ks. Stanislaw Groń SJ - 18 marca 2000

Zmartwychwstanie, czyli o tym, jak trzy kobiety zdążały o poranku do grobu Jezusa, a ich olejki okazały się bezużyteczne

Przeczytaj tekst Mk 16,1-8. Przyjmij pełną szacunku postawę ciała, skup się, uspokój, trwaj w wewnętrznej ciszy i rozpocznij medytację. Poproś, aby Chrystus wchodził w twoje życie ze swoim Słowem umocnienia, zwłaszcza wtedy, gdy będziesz poddany próbie wiary, zagubienia czy bezradności.

Odważne niewiasty

Scenerię medytacji tworzą kobiety z zakupionymi wonnościami, spieszące o brzasku dnia opustoszałymi uliczkami Jerozolimy, aby czym prędzej dojść do ogrodu w pobliżu Góry Oliwnej, gdzie w grobie złożono ciało ich Pana. Medytuj, jak poranek wielkanocny jest dla tych kobiet kontynuacją dramatu Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty. W ich sercach panuje atmosfera smutku i przygnębienia, bowiem idą na spotkanie z umarłym. Pragną namaścić martwe ciało Jezusa i oddać Mu w ten sposób należny szacunek. Pragną pożegnać na zawsze ciało Jezusa, które było w dzieciństwie z wielką czułością pielęgnowane przez Jego Matkę, a później zostało tak bardzo wyniszczone krzyżową śmiercią. Kiedyś, gdy te trzy kobiety służyły Jezusowi i Jego uczniom w apostolskim trudzie, niejeden raz widziały, jak Jego ręce błogosławiły, jak Jego ramiona przytulały dzieci, jak spływała moc ożywcza w dotykane przez Niego martwe ciała ludzi. Jego utrudzone nogi przemierzały palestyńską ziemię, usta wypowiadały błogosławione słowa, a oczy spoglądały z miłością na ludzi. Teraz umęczone i martwe ciało Jezusa, zdjęte z krzyża i złożone w grobie, czekało na dopełnienie pogrzebowego namaszczenia. Historia wielkanocna w opisie św. Marka ukazuje wielką troskę niewiast o namaszczenie nieżywego ciała Jezusa. Kobiety z pachnącymi olejkami wskazują na najwłaściwsze miejsce kobiet w Kościele, czyli tam, gdzie potrzeba wonnych olejków dobroci i serdecznej delikatności. Wyobraź sobie, jak zbliżają się do grobu i jak martwią się: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?

Pusty grób ułatwia zrozumienie Zmartwychwstania

Trudne zadanie odsunięcia kamienia przekracza siły i możliwości niewiast, bowiem jest on duży i ciężki. Zachowują jednak w sercach nadzieję, że ktoś z ludzi im pomoże, skoro nadal idą realizować swój zamiar. Nie od ludzi jednak nadeszła pomoc. Gdy (…) spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty. Jakże raptowna zmiana sytuacji, bowiem grób zastają otwarty, kamień odsunięty, nie ma żołnierzy, ale nie ma i ciała Jezusa. Niewidzialny Bóg zaczyna przemawiać do nich ustami anioła — młodzieńca, siedzącego w grobie i ubranego w białą szatę. Anioł im wyjaśnia, podaje klucz tajemnicy, dlaczego nie zastały tutaj leżącego ciała Jezusa. Objawiona została im niezwykła prawda: Powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Jezus zmartwychwstał. By usłyszeć tę radosną wieść, trzeba im było udać się do pustego grobu.

Radosna wieść o zmartwychwstaniu

Dowiedziawszy się, że Jezus zwyciężył śmierć, kobiety otrzymują misję: Idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział. Innymi słowy, tam Go zobaczycie i dzięki temu będziecie mogli być Jego świadkami. Wasze własne życie i otaczający was świat pojmiecie w odmienny sposób, bo w blasku Zmartwychwstałego. Poranek wielkanocny jest pierwszym dniem tego, co nigdy nie będzie miało końca. Jest nagrodą dla tych, co wierzą w ciała zmartwychwstanie i w żywot wieczny, w radosną tajemnicę pustego grobu, w związanie czasu z wiecznością. Pierwszą reakcją kobiet, nawiedzających grób, były strach i chęć ucieczki. Gdy jednak otrzymały od anioła misję powiadomienia o tym zdarzeniu apostołów, ogarnęły je radość i entuzjazm. Jezus nigdy nie objawia się nam tylko dla nas samych, ale poprzez nas idzie do innych ludzi. Ty jesteś uczniem Jezusa i jesteś wysłany do innych, aby i oni pozwolili Bogu wchodzić w swoje życie z Jego nowiną o Zmartwychwstaniu. Medytuj, jak niewiasty, wracające do swoich domów, niosą radość, bowiem śmierć nie jest już klęską, a chrześcijanie opowiadają tę historię przez pokolenia z triumfalnym okrzykiem: Zmartwychwstał Pan! Ty też należysz do nich i już wiesz, dlaczego kiedyś groby ludzi pozostaną puste.

Zakończ modlitwę z wdzięcznością wobec Jezusa za zanurzenie ciebie w Jego męce i śmierci oraz w radości zmartwychwstania.