ks. Stanislaw Groń SJ - 12 kwietnia 2000

Kardynał

Dnia 18 stycznia 1998 r. Jan Paweł II ogłosił nominację 22 nowych kardynałów. W sobotę 21 lutego odbyło się uroczyste wręczenie nominatom insygniów kardynalskich. Wśród 22 wyróżnionych w lutym br. zaszczytnym tytułem kardynała znajduje się szczególnie bliska nam Polakom osoba byłego arbpa Lusaki – stolicy Zambii, polskiego jezuity Adama Kozłowieckiego.

Adam Kozłowiecki urodził się w 1911 r. w Hucie Komorowskiej, w diecezji sandomierskiej. Jako wychowanek konwiktu chyrowskiego wstąpił do zakonu jezuitów w 1929 roku w Starej Wsi koło Krosna. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1937 r. w Lublinie. W 1939 r. został aresztowany w Krakowie przez gestapo i spędził całą wojnę w więzieniach w Krakowie i w Wiśniczu oraz w obozach: w Oświęcimiu i w Dachau. Po uwolnieniu z obozu w 1945 r. wyjechał do Rzymu, a w 1946 r. na misje do Rodezji Północnej (obecnie Zambia). W latach 1948-50 był przełożonym misji Kasisi, a w latach 1950-55 pełnił obowiązki administratora apostolskiego. W 1955 r. otrzymał od Piusa XII sakrę biskupią i został pierwszym biskupem Lusaki. W 1959 r. Jan XXIII podniósł go do godności pierwszego metropolity nowo powstałej archidiecezji w Lusace.

Przez cały czas swej misyjnej pracy odznaczał się troską o równouprawnienie wszystkich ras. Był uczestnikiem obrad II Soboru Watykańskiego. W 1969 r. zrezygnował z urzędu arcybiskupa na rzecz Afrykańczyka Emanuela Milingo. Później pracował jako misjonarz w Chingombe i na innych trudnych placówkach misyjnych. Jego praca wraz z zespołem misjonarskim przyczyniła się wydatnie do rozwoju duchowego Kościoła katolickiego w Zambii. Wiele uwagi poświęcał należytemu przygotowaniu ludzi dorosłych do Chrztu św., wprowadzał reformy liturgiczne; pod jego przewodnictwem zakładano liczne organizacje kościelne. Stałe duszpasterstwo zostało wprowadzone w szpitalach, więzieniach. W szkołach państwowych i międzywyznaniowych wprowadzono lekcje religii. Czasami całymi tygodniami przebywał w wioskach murzyńskich, ewangelizując miejscową ludność. Pod jego kierownictwem nie zaniedbano także pracy wśród Polonii zambijskiej; urządzano dla niej spotkania i rekolekcje.

W uznaniu pracy społeczno-misyjnej był wielokrotnie odznaczany zambijskimi orderami. Trud tego zacnego kapłana, misjonarza, biskupa i nowego kardynała stał się wielkim wkładem do misyjnej pracy jezuitów polskich w Zambii, prowadzonej od roku 1912 aż po dzień dzisiejszy. Obecnie kard. Kozłowiecki mieszka i nadal pracuje w małej miejscowości Mpunde koło Kabwe jako zwyczajny misjonarz. Wspomnienie swych przeżyć – najpierw w obozach koncentracyjnych a potem w pracy misyjnej zawarł w książkach: Ucisk i strapienie, Kraków 1967 i 1995, Listy z misyjnego frontu, Kraków 1978 oraz Moja Afryka, moje Chingombe, Kraków 1998. Polskę odwiedził po raz pierwszy od czasu swego uwięzienia w roku 1970, zaś w 9 lat później uczestniczył w I papieskiej pielgrzymce do Ojczyzny. W 1987 r. poświęcił kościół w rodzinnej Hucie Komorowskiej, zbudowany w miejscu dworu szlacheckiego, w którym się urodził. W 1997 r. wziął udział w Kongresie Eucharystycznym i w V papieskiej pielgrzymce do Polski. Dnia 14 czerwca 1997 r. na wniosek Rady Gminnej otrzymał honorowy tytuł obywatela Majdanu Królewskiego. Obecnie kard. Adam Kozłowiecki liczy 87 lat i cieszy się dobrym zdrowiem, z oddaniem pracuje na spalonej słońcem ziemi zambijskiej. Jego zawołanie w herbie brzmi: In Nomine Domini – w Imię Pana. Kościół tytularny ma we Włoszech w Potenza Picena. Od dawna zwano go biskupem, który nie kłaniał się fioletom. Wieść o purpurowym kardynalskim birecie zaskoczyła go w buszu; ucieszyła go, ale nie zakłóciła jego misyjnej pracy.

**************************************************

Kardynałowie – nazywani książętami Kościoła – mianowani są spośród biskupów wszystkich kontynentów. Godność kardynalską otrzymują biskupi, ale niekoniecznie. Jeśli na kardynała nominowany jest kapłan, powinien on przyjąć sakrę biskupią, ale i w tym wypadku zdarzają się wyjątki.

Kardynałów mianuje papież. Są oni jego najbliższymi doradcami. Niektórzy z nich stoją na czele centralnych urzędów Kurii Rzymskiej. Co pewien czas odbywają się zebrania kardynałów, zwane konsystorzem (od łac. consistorium – zgromadzenie), dla rozstrzygania ważnych spraw Kościoła powszechnego. Podczas takiego właśnie zebrania odbywa się także uroczyste nadanie godności nowym kardynałom. Jeśli papież, ustanawiając nowych kardynałów, nie ujawnia z ważnych względów ich nazwisk (np. ze względów bezpieczeństwa), mówi się o nominacji in pectore – w sercu.

Nazwa „kardynał” pojawiła się w VI w. za czasów papieża Grzegorza Wielkiego. Określenie „kardynał” (od łac. cardinalis – główny) wskazuje na znaczącą rolę w Kościele. Od 1059 r. kardynałowie stają się wybrańcami nowego papieża. Paweł VI w 1970 r. wydał dekret, na mocy którego w konklawe mogą brać udział jedynie kardynałowie w wielu do lat 80.

Kardynałowie dzielą się na trzy stopnie:
Kardynałowie-biskupi, którzy pracują w centralnej administracji kościelnej.
Kardynałowie-prezbiterzy są biskupami diecezji, znajdujących się poza Rzymem.
Kardynale-diakoni pracują na stale w Kurii Rzymskiej.

Obecnie Kolegium Kardynalskie reprezentowane jest przez 166 kardynałów, z których 43 przekroczyło 80 lat, a więc głos elektorski posiada 123 kardynałów. Członkowie Kolegium Kardynalskiego pochodzą z 62 krajów. Poszczególne kontynenty są reprezentowane następująco: Ameryka – 37 kardynałów, Europa (z wyjątkiem Włoch) – 34, Azja – 14, Afryka – 12, Oceania – 4 oraz Włochy – 22. Wśród kardynałów jest 6 Polaków: Józef Glemp, Franciszek Macharski, Henryk Gulbinowicz, Andrzej Deskur, K. Świątek (Białoruś) i Adam Kozłowiecki (Zambia).

Kolor uroczystych szat kardynałów jest purpurowy i oznacza gotowość przelania krwi męczeńskiej za Kościół. Oznakami godności kardynalskiej są: biret (kapelusz kardynalski, którego używano do 1969 r.), piuska i sutanna. Kardynałom przysługuje tytuł „Eminencja”. Mogą oni nosić też czarną oblamowaną sutannę i czerwony pas.