ks. Stanislaw Groń SJ - 16 czerwca 2000

Serce Jezusa

On wywyższony na krzyżu, w swej nieskończonej miłości ofiarował za nas samego siebie. Z Jego przebitego boku wypłynęła krew i woda, i tam wzięły początek sakramenty Kościoła, aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia.

(Prefacja o Najświętszym Sercu Jezusa)

Miłość i hojność dla drugich

Wejdź z uspokojonym duchem w medytację. Przypomnij sobie, jak często żyłeś Bożą miłością; jak jej doświadczyłeś; innym razem, jak szybko o niej zapomniałeś, a może nawet nie chciałeś w nią szczerze uwierzyć.

Postaraj się przywołać w pamięci sytuacje życiowe, w których dane ci było doświadczyć Bożej Miłości. Może doświadczyłeś jej poprzez różnych ludzi i w różnych sytuacjach twojego życia, a może stało się to poprzez twoich najbliższych, których bardzo kochasz. Przywołaj w pamięci ludzi, którzy mówili ci o Bożym Sercu: twoich rodziców lub katechetów. Uczyli cię o Mistrzu, który daje serce nowe, a zabiera nieczułe, kamienne serce. Pomyśl: jak przyjmowałeś to, co ci mówili? Jak cieszyłeś się ich bliskością? Podziękuj za tych ludzi, pragnących ukazać ci to, co najcenniejsze, tj. miłość do ludzi, rozlaną w Jezusowym Sercu.

Medytuj, jak wówczas żyłeś silną wiarą, jak pokonywałeś różnego rodzaju przeszkody, jak byłeś w tym mężny, jak Bóg ci pomagał, jak cię prowadził i dawał ci liczne okazje do chwalenia Go wśród twoich bliskich, przyjaciół, znajomych, a wszystko po to, byś był Jego kochającym dzieckiem i mówił innym o Nim. Rozważ także, jak innym razem krył się w tobie może jakiś niedowiarek, jak ciężko było ci kochać – szczególnie wówczas, gdy ktoś zranił twą miłość i nie chciał przyjąć tego, co ty mu ofiarowałeś.

Szkarłatna tajemnica miłości

Opatrzność Boża wciąż prowadzi do Serca Jezusa wielu ludzi; także i ciebie dziś przyprowadziła. A może jest to kolejny już znak Jego bliskości? Podziękuj za doświadczenie spotkania. Sprawia je sam Chrystus, który pokazuje ci swoje przebite Serce i zaprasza do medytowania tego bardzo ekspresywnego symbolu Miłości Boga względem wszystkich ludzi. To serce zachęca do życia wartościami przemienionego, nowego serca!

Uroczystość Serca Jezusowego zaprasza, byś zgłębił i doświadczył, że Bóg ciebie wciąż kocha i czeka na ciebie, chce twego trudu i pragnie, byś rodził dobre owoce. Zastanów się, jaka jest dynamika miłości? Jest to wzajemne obdarowywanie! Znakiem jej jest otwarte Serce Boga-Człowieka. Medytuj, jak z pomocą Jego Serca i dzięki własnemu wysiłkowi zmieniasz swoje życie i wpływasz na serca innych, aby uległy przemianie. To twój obowiązek. Pomyśl, czy twoje serce nie jest letnie, a może szybko się rozpala i znów szybko ziębnie? W tej medytacji powtórz za Maryją słowa, że Bóg rozciąga swe miłosierdzie na pokolenia (por. Łk 1,50) – na twoje pokolenie także. Ty tego też doświadczasz! I powtórz za psalmistą: Zamysły Jego serca trwają poprzez pokolenia, aby ocalić od śmierci życie tych, którzy Mu ufają (Ps 33,11). Chodzi także o twoje życie! Święty Paweł definiuje Boga jako Ojca miłosierdzia i Boga wszelkiej pociechy (Kor 1,3). On pocieszył i twoje serce.

Zganione i ciągle kochające

Najbardziej czytelnym znakiem Boga miłosiernego jest Serce Jego Syna, Serce otwarte dla nas na krzyżu. Jezus podczas swojej misji zbawczej tyle razy manifestował swoją miłosierną miłość – szczególnie wobec człowieka biednego, chorego na duszy i ciele, wobec grzesznika. Dobrze znasz takie sceny z Ewangelii. Pomyśl o nich.

Święty Jan na ostatnich stronicach swej Ewangelii pokazuje ci żołnierza rzymskiego, przebijającego bok Jezusa (J 19,34), i zaświadcza z mocą, że widział wypływającą z Serca krew i wodę – symbole naszej komunii z Chrystusem, tj. Sakrament Eucharystii i Sakrament Chrztu Świętego. Chyba teraz bardziej odkryłeś, że Serce Jezusa jest tym najbardziej intymnym zaproszeniem do jedności twojego serca z Jego Sercem. Miej to w pamięci, medytując o Sercu Jezusa, aby z Jego hojnej łaski rozgorzało twoje serce i opromieniło Jego dobrocią całe twoje życie, a wówczas spełnią się na tobie słowa psalmu: Serce w mym wnętrzu rozgorzało; gdy rozważałem, zapłonął w nim ogień: język mój przemówił (Ps 39,4).

Na zakończenie gorąco proś o wstawiennictwo świętych w niebie: Bernarda, Gertrudę, Małgorzatę Marię, Klaudiusza, abyś za ich wstawiennictwem zapłonął gorliwością w oddawaniu czci Sercu Jezusa.

Czy już wiesz, że nie możesz żyć, jakbyś nie miał serca? Byłbyś bez niego tragicznie biedny. Masz Ewangelię św. Jana, która świadczy o miłości Serca Jezusa, więc korzystaj z niej i wpisz w twoje życie prawdę, że Bóg jest Miłością. Od ciebie zależy, jakich Jezus ma i będzie miał uczniów przy końcu tego wieku. Od ciebie też zależy, jaki będzie los naszych rodzin i wiek następny. A ty przecież poznałeś i uwierzyłeś Miłości, jaką Bóg ma ku ludziom!