ks. Stanislaw Groń SJ - 12 września 2000

W domu Piotra, czyli uzdrowienie teściowej

W skupieniu przeczytaj tekst Ewangelii św. Łukasza 4, 38-44, wejdź w modlitwę z uspokojonymi myślami i rozpocznij medytację.

Wspólna prośba

Jezus ze swymi uczniami, zaraz po wyjściu z synagogi, gdzie nauczał, przyszedł do domu Piotra. Chciał odpocząć, posilić się i porozmawiać z jego rodziną. W domu, do którego wszedł, zastał jednak zmartwienie, chorobę i cierpienie. Teściową Piotra trawiła bowiem wysoka gorączka. Natychmiast powiedziano Mu o jej chorobie. Także i tym razem miłość Jezusa i Jego moc były do dyspozycji tych, których bardzo kochał – ludzi potrzebujących Jego pomocy. W małym domu Piotra, w Kafarnaum nie było wielkich tłumów, patrzących na cudowne uzdrowienie. Byli najbliżsi i biedna kobieta w podeszłym wieku, dręczona gorączką, czekająca na pomoc od Mistrza z Nazaretu. Zmogła ją jakaś choroba i domownicy stracili poczucie pokoju, radości, tak jak to zwykle bywa, gdy ktoś bliski zachoruje. Medytuj, jak wszyscy obecni w domu prosili Go za nią. Jezus uzdrowił ją i zaraz do rodziny, którą odwiedził, powróciły pokój i radość. Teściowa Piotra, skoro tylko została uzdrowiona, natychmiast, pełna wdzięczności, usługiwała Jezusowi i apostołom. Być może wiedziała teraz lepiej, że została uzdrowiona, aby służyć wspólnocie braci.

Rozmaite choroby

Czasami w naszych domach pali nas niejedna „gorączka”. Trzeba Jezusowego cudu, zmiany panującej w nich chorej atmosfery. Trzeba uzdrowienia osób, uleczenia ich z zazdrości, z wzajemnej niechęci, z zadawnionych urazów i żalów, z wtrącania się w nie swoje sprawy, z lekceważenia bliźniego, z braku przebaczenia i z nieufności. Gorączka emocji to choroba nie tylko teściowej. Podczas tej modlitwy pomyśl, czy nie ma w tobie, w twoim życiu, w twojej rodzinie źródła cierpień, może zadawanych także innym? Czy nie ma palącej gorączki: zazdrości, krytyki, nieufności? Nasz Pan uleczył teściową Piotra i to zaraz, gdy tylko najbliżsi powiedzieli Mu o jej chorobie. Podczas tej modlitwy zaproś Jezusa w progi twego domu, a wówczas okaże się, że dom, w którym się modlisz, pracujesz, odpoczywasz, cierpisz, zostanie napełniony pokojem i miłością. Jezus szybko zdejmie z ciebie i z pozostałych domowników palącą gorączkę, a wówczas odkryjecie wzajemną troskę o siebie i miłość.

Oddalić gorączkę

Jezus wzmacnia naszą słabą wolę i daje obfity wzrost czynom ludzkiej życzliwości i modlitwy. Proś, aby Chrystus oddalił od ciebie i od każdego domu „wszelką gorączkę”, tak abyś jej ty nigdy nie dostał. Bliskość z Jezusem pomoże ci w byciu zdrowym i w zrozumieniu tych, którzy popadli w „gorączkę”, są chorzy i słabi. Wiesz, że cierpienie fizyczne i psychiczne może być źródłem wielu tragedii, rozbicia rodzin, pomniejszenia wiary, ufności Bogu i ludziom. Może trzeba ci pokonać tyle niemożności, które dzielą – nie łączą, i zacząć zmianę po prostu od siebie. Może trzeba zacząć od naprawy kontaktu z sobą, z bliźnimi, z Bogiem. Teściową też możesz pokochać i odkryć dobro, które ona wnosi w wasz dom.

Dziękować i służyć

Podziękuj za zdrowie i wykorzystaj je w służbie dla innych. Ewangeliczna teściowa po odzyskaniu zdrowia zaczęła gotować, częstować gości, usługiwać Jezusowi, apostołom i domownikom. Ty także możesz coś zrobić, skoro masz dar zdrowia i siły. Usłuż swoim bliźnim! Jezus od wyjaśniania Słowa Bożego w synagodze przeszedł w domu Piotra do służby bliźnim. Wysłuchał proszących o uzdrowienie i uleczył chorą. Medytuj potęgę Jezusowego słowa, które pozbawia ludzi boleści duszy i ciała i odnawia w nich wzajemną służbę, tworząc z nich jedną wielką rodzinę. Proś także za tymi, którzy nie chcą służyć bliźnim, są bowiem chorzy; leżą i siedzą w gorączce lenistwa i bezczynności. Służba braciom jest zawsze znakiem zdrowia. Kiedy teściowa Piotra leżała w gorączce, trzeba jej było usługiwać, była bowiem chora; ale kiedy wyzdrowiała, natychmiast wstała i usługiwała innym. Schylenie się w posłudze przed bliźnim pomoże ci być zdrowym! Oddalaj od siebie zaraźliwe gorączki lenistwa, pychy i braku miłości bliźniego. Dopuść też Jezusowe słowo, aby uzdrowiło ciebie, i nie pozwól, aby inni ciągle ci usługiwali, gdy ty powinieneś też służyć. Teściowa w domu Piotra to obraz wspólnoty Kościoła, podnoszonej przez Pana Życia do służby, w której odkrywa się znaczenie wzajemnej posługi. Jeszcze przed zachodem słońca uczyń coś dobrego. Pan dostrzeże to i podźwignie cię z niejednej „gorączki”, a kiedyś podźwignie cię z śmierci do życia.