ks. Stanislaw Groń SJ - 31 grudnia 2000

Razem przed Panem (rok 2000)

Słowa kluczowe:

 

1. piątek 01.09
Ewangelia św. Mateusza 25,1-13
Gdy oblubieniec przybywa opóźniony

Panny mądre i głupie, zniechęcone długim oczekiwaniem i opóźnieniem się pana młodego, zasnęły. Pięć głupich panien wyobraża ludzi nieprzygotowanych na to spotkanie. Brak oliwy w decydującym momencie sprawił, że ich lampy stały się bezużyteczne. Owe panny nie zabrały ze sobą zapasu oliwy, zapomniały, że oliwę na jutro kupuje się dzisiaj, a potem systematycznie uzupełnia jej zapas.
Panie Jezu, ta ewangeliczna scena uzmysławia nam, że zawiniony brak czegoś u nas może nas uczynić ludźmi nierozsądnymi. Prosimy Cię, Panie, daj nam mądrość i umiejętność przewidywania. Daj przezorność, roztropność ukierunkowaną na teraźniejszość i przyszłość.
Prosimy, aby nasza rodzina dokładała starań, abyśmy nie zaniedbali Twego przyjścia do każdego z nas i abyśmy ostatecznie mogli powitać Ciebie – niebieskiego Oblubieńca – trzymając w dłoniach lampę pełną oliwy.
Prosimy, abyśmy nie zniechęcali się i umieli czekać w gotowości. Wiesz, Panie, że różnie z nami bywa, bo czasami gaśnie nasze światło dobrych uczynków, grzeszymy i tracimy Twoją łaskę. Innym razem znów ją odzyskujemy. Wiemy, że decydujące jest tylko to, czy potrafimy się podnieść ze snu ciemności, opieszałości ze światłem – z Twoją łaską.
Ty, Panie, stale przychodzisz do nas, więc stale powinniśmy wychodzić Ci naprzeciw. Przepraszamy Cię za zawinione nasze braki i za tych, którzy z głupoty nie dbają o stan swego ducha i lekceważą życie teraźniejsze i wieczne. Amen.

 

2. piątek 08.09
Ewangelia św. Mateusza 1,18-23
Sprawiedliwy i najszczęśliwszy z mężów

Ewangelia nazywa męża Maryi – Józefa – człowiekiem sprawiedliwym. On uważnie rozeznawał, jak ma postąpić, co zrobić, aby żyć sprawiedliwie. W trudnych sytuacjach życiowych słuchał też głosu anioła. Uczysz nas, Panie Jezu, patrzących na tego świętego, patrona naszych rodzin, że człowiek powinien odłożyć na bok swoje plany, gdy Bóg ma wobec niego inne.
Słuchający głosu Boga, posłuszny św. Józef ocalił Maryję i nie oddalił Jej, lecz wziął Ją do siebie. Ocalił też Jezusa z zagrażającego Jego życiu niebezpieczeństwa. Otrzymał za żonę brzemienną Maryję – jako Matkę Boga – i był to dużo cenniejszy dar dla niego, niż mógł sobie to wymarzyć.
Prosimy, Panie Jezu, abyśmy zrozumieli, że mądrze jest polegać na Tobie, bo Ty zawsze pragniesz naszego szczęścia i dobra.
Prosimy, abyśmy należycie rozpoznawali wolę Twoją, odważnie szukali jej i jej się podporządkowali.
Święty Józefie, Ty jesteś patronem chroniących życie. Prosimy, abyśmy byli ludźmi sprawiedliwymi, zatroskanymi o dobro i o życie naszych bliźnich.
Prosimy Ciebie, abyśmy pokładali zawsze ufność w Bogu, że On potrafi wziąć sprawy w „swe ręce”, nawet jeśli musielibyśmy czekać i cierpieć z powodu naszego dobrego imienia, którego nas bezpodstawnie pozbawiono.
W narodzeniu człowieka uczestniczą ludzie. Gdy miał się narodzić Bóg, też mieli oni coś ważnego do powiedzenia i uczynienia – tworzyli historię przyjęcia Boga wśród swego ludu. Józef i Maryja tak dobrze Go przyjęli.
Prosimy, aby wszystkie poczęte dzieci mogły się godnie narodzić i spokojnie żyć w rodzinach.
Prosimy, aby zawsze przyjmowano brzemienną matkę i aby było dla niej miejsce w domu u boku kochającego męża. Amen.

 

3. piątek 15.09
Ewangelia św. Jana 19,25-27
Dzielny świadek Jezusowej męki i krzyża

Maryjo, gdy stałaś obok krzyża Jezusa, On w ostatniej chwili swego życia powierzył Cię opiece swego umiłowanego ucznia. Taka była Jego wola, abyś nie pozostała sama, bez kochających Cię dzieci. W osobie św. Jana otrzymałaś w darze wszystkich ludzi pod swą matczyną opiekę. Twój Pierworodny Syn ich wszystkich Ci ofiarował.
Maryjo, nasza rodzina głęboko wierzy, że Jezus kocha nas bardzo, bo wciąż powierza nas Tobie. Dodaje to nam odwagi, aby codziennie prosić Cię żarliwie w naszych intencjach i potrzebach naszych bliźnich.
Ty nigdy nie gardzisz naszymi prośbami, dlatego tak śmiało do Ciebie wołamy.
Bądź, Maryjo, z nami – swymi przybranymi dziećmi – gdy szczerze żałujemy i wyznajemy grzech Twojemu Synowi. Gdy żyjemy w pośpiechu, w zagonieniu codzienności i gdy zdążamy do pracy lub gdy jej poszukujemy.
Wtedy też bądź, Maryjo, gdy krzyż do nas powraca i trzeba nam cierpieć z Twoim Synem i stać obok krzyża bliźnich i dźwigać także swój.
I wtedy też bądź, Maryjo, gdy patrzymy na radość naszych dzieci, gdy posyłamy je do szkoły, patrzymy jak rosną, mądrzeją. I wtedy także, gdy nam niełatwo i gdy brakuje w domu pieniędzy.
Ty, która jesteś pełna czułości, pocieszaj nas i módl się za nami grzesznymi, aby nic nie odwróciło nas od chwalebnego krzyża Twego Syna. Niech nasz dom i nasze serca będą Jego Królestwem i Twoim także. Amen.

 

4. piątek 22.09
Ewangelia św. Łukasza 8,1-3
Nie do zastąpienia i bardzo użyteczne

Od początku stworzenia obok mężczyzny jest z nim niewiasta. Panie Jezu, gdy Ty głosiłeś Królestwo Boże, to pomocą byli Ci nie tylko mężczyźni – apostołowie, których wybrałeś do tej misji, ale i kobiety, które Ci służyły i usługiwały ze swego mienia.
Obecnie także potrzebujesz kobiet, aby o Tobie dawały świadectwo. Aby dawały swój zapał, czułość, miłość, a nawet swój grosz i wzmacniały charytatywne siły wspólnoty Kościoła. Aby głosiły w domu – pośród dzieci – i poza domem prawdę o Królestwie Bożym.
Panie Jezu, bardzo dziękuję Ci za moją dobrą żonę. Za to, że jest ze mną, że jest taka zatroskana o nasze dzieci, o mnie, o wszystko, co mamy, i że dba też o siebie – tak pięknie wygląda.
Proszę Cię, Panie Jezu, aby mężowie kochali swe żony, aby zawsze mężczyźni doceniali kobiety i aby one same nie przeceniały siebie. Społeczność Kościoła ogarnia i jednych, i drugich, i tak jest też w naszym domu. Żyjemy harmonijnie razem. Dom nasz jest męsko-żeński, jest dwupłciowy i Kościół też taki jest, a w Chrystusie wszyscy stanowimy jedno.
Panie Jezu, kiedyś uwolniłeś niektóre kobiety od złych duchów. Uwolnij teraz i te, które zostały ogarnięte przez złe duchy feminizmu, pychy, wyższości, namiętności. Uwolnij kobiety, które wzbraniają się być żonami, matkami i pomocnicami mężczyzn i boją się mieć dzieci.
Dobry Boże, Ty ze swej dobroci nas wszystkich stworzyłeś mężczyzną i kobietą i za to Ci bardzo dziękujemy ja i moja żona.
Proszę Cię, aby kobiety nie przestały nimi być. By nie straciły nic ze swej delikatności bycia i aby nie uległy rutynie pracy, urzędowania, wirowi zawrotnej kariery i pogoni za zyskiem.
Tajemnicę miłości Bóg złożył w duszy, w sercu oraz w ciele mężczyzny i kobiety i niech tak będzie nadal, i nie tylko w naszym domu. Amen.

 

5. piątek 29.09
Ewangelia św. Jana 1,47-51
Spotkanie z Jezusem, który wszystkich zna

Panie Jezu, Filip opowiadał kiedyś o Tobie Natanaelowi i ten dzięki temu poznał Ciebie. Wiem, że pomocne było też i Twoje tajemnicze wejrzenie na Niego.
Żyjemy wśród ludzi, którzy mają różne opinie o Kościele, a nawet o Tobie. Czasami są pełni uprzedzeń i niechęci.
Prosimy Cię, Panie Jezu, z wiarą, pomóż naszej rodzinie przekonać się do ludzi, których różnie oceniamy i Ty sam najlepiej przekonaj innych do Ciebie. Niech wszyscy miłujemy prawdę i jej służymy. Niech znikają domysły i uprzedzenia, a zapanują zgoda, serdeczność i miłość wzajemna.
Natanael był uradowany, gdy usłyszał od Jezusa, że Ten go zna i woła, wówczas przekonał się do Niego.
Ty, Jezu, znasz myśli każdego człowieka. Czasami wyglądamy na uczciwych, a jednak nasze myśli bywają grzeszne i pełne zła. Przepraszamy Cię za to!
Prosimy, abyśmy w codzienności życia przeżyli niejedno spotkanie z Tobą i mówili o nim innym, a nade wszystko mówili o nim naszym kochanym dzieciom.
Chodź wciąż za nami, Panie! Wiemy, że tak czynisz, bo zanim zaczęliśmy Ci wierzyć i służyć, już nas umiłowałeś, poznałeś i przywołałeś do siebie. Amen.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8