Monthly Archives: Grudzień 2001

ks. Stanislaw Groń SJ - 31 grudnia 2001

Razem przed Panem (rok 2001)

Słowa kluczowe:

WSTĘP 2000 ROK 2002 ROK

1. piątek 05. 01
Ewangelia św. Jana 1,43-51
Przekonać siebie samego i innych do Chrystusa

Pouczasz nas, Panie, w swej Ewangelii, że powinniśmy bardziej kochać prawdę niż zasłyszane nieprzychylne, powierzchowne opinie o ludziach i o Tobie. Czyż może być co dobrego z Nazaretu? – pytał ironicznie kiedyś Natanael apostoła Filipa.

Człowieka uprzedzonego i krytycznego oraz pełnego złych domysłów przekonuje się nie wykładem, ani podniesionym głosem w ferworze jałowej dyskusji, ale zaproszeniem: Chodź i zobacz. To jest najlepszy sposób, aby móc go przekonać i pozyskać.

Chryste, Ty sam wzbudzasz w sercach ludzi wiarę. Ty możesz przekonać do Siebie nie przekonanych. Przez swych apostołów możesz przyprowadzić do Siebie różnych ludzi.

Spotkanie Filipa z Natanaelem pokazuje nam, że ludzie zbliżają się do Boga, a pomagają im w tym inni. Jednak tylko Jezus pozostaje jedynym Pośrednikiem pomiędzy ludźmi a Bogiem.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, że nasza rodzina znalazła Ciebie i przyłączyła się do wędrówki z Tobą, że chce Ciebie lepiej poznawać i goręcej kochać.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu Chryste, za Natanaela, który przyszedł do Ciebie nie ujawniając tego, kim jest, aby móc Tobie przyjrzeć się z bliska. Doświadczył wówczas radości, że Ty go znasz, choć on nigdy przedtem Cię nie widział.

Panie Jezu, wiele razy klękamy przed Tobą i rozmawiamy z Tobą na modlitwie. Dzisiaj przepraszamy Cię za to, że nie zawsze opowiadamy się za Tobą jak Natanael, iż Ty jesteś Synem Bożym, że jesteś naszym Nauczycielem i Królem.

Prosimy Cię, Panie Jezu, aby wielu ludzi stawało się Twymi uczniami, aby nasze dzieci wyrosły w wierze, by znały i czytały Pismo Święte i aby poznały Tego, o którym pisali Mojżesz, Prorocy, Apostołowie i Ewangeliści. Amen.

 

2. piątek 12. 01
Ewangelia św. Marka 2,1-12
Silne ramiona mężczyzn, ich pomysłowość i łaska Boga

W domu i przed domem Piotra, gdzie nauczał Jezus, znalazły się trzy grupy ludzi, byli tam: słuchający Go tylko z czystej ciekawości, głęboko wierzący oraz ludzie powątpiewający w Jego boską moc. W zachowaniu się czterech mężczyzn, którzy spuścili paralityka na swym łożu przez otwór w dachu wprost przed nauczającego Jezusa, dostrzegamy coś z zapału i wiary oraz usilnego błagania modlących się i dzisiaj wielu ludzi. Mężczyźni ci podobni byli do współczesnych wolontariuszy i działaczy oraz do ludzi modlących się żarliwie za osoby będące w „beznadziejnych sytuacjach”.

Jezusowi zależy na człowieku, na jego duszy i ciele. Ta kolejność jest ważna, bo wskazuje na nią odpuszczenie grzechów paralitykowi, a dopiero potem uzdrowienie go z paraliżu.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za spotkania z Tobą w naszym domu na modlitwie i za to, że możemy usuwać skutecznie to, co czasami – szczególnie na początku – przeszkadza nam w spotkaniu z Tobą.

Prosimy Cię, Jezu, za tych, którzy żyją jak sparaliżowani: są daleko od Ciebie i od Twojej łaski. Chcemy być dla nich przyjaciółmi i pragniemy przyprowadzić ich do Ciebie.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za naszą comiesięczną spowiedź, w której oczyszczasz nasze sumienia i serca z grzechów, i dziękujemy też za zdrowie naszego ciała.

Dziękujemy Ci, Jezu, za miłość, za troskę wielu ludzi o bliźnich, za ich siłę i dobroć oraz za zaangażowanie się, aby móc skutecznie pomagać potrzebującym.

Dziękujemy Ci także za żarliwą wiarę matek i ojców, która wyjednuje łaski dzieciom.
Prosimy Cię, Panie Jezu, za tych, którzy na swej drodze wiary napotykają wiele przeszkód i muszą działać z pomysłem i ze wzmocnionym impulsem wiary. Amen.

 

3. piątek 19. 01
Ewangelia św. Marka 3,13-19
Zawsze i wszędzie być do dyspozycji Pana Boga

Sam, Panie Jezu, wybrałeś dwunastu mężczyzn, których chciałeś mieć przy sobie jako apostołów. Wezwałeś ich do pójścia za Tobą i wyznaczyłeś im ważne i odpowiedzialne zadania. Był to Twój wolny wybór.

Wybrani apostołowie mieli Ci odtąd towarzyszyć. Byli wysłani do głoszenia Twej nauki, czyli do jej przepowiadania i do udzielania chrztu. Otrzymali też władzę wypędzania złych duchów. Oni mieli przekazywać ludziom miłość Boga.
Wybierając kogoś lub coś, realizujemy dobrze lub niedobrze naszą wolność i miłość. Dobrze wybierać znaczy odpowiednio korzystać z naszej wolności. Modląc się dzisiaj razem, my, małżonkowie zastanawiamy się, Panie Jezu, jaki jest kierunek naszych wyborów życiowych?

Przepraszamy, Cię Panie, że czasami wybieraliśmy w naszym życiu małżeńskim byle jak i byle co, a nie tak jak Ty byś tego chciał od nas i od naszej rodziny.

Przepraszamy Cię, Panie Boże, za to, że zapominamy, iż z Twojej nieskończonej hojności zostaliśmy wezwani do wiary i że niczym sobie na to nie zasłużyliśmy.

Dziękujemy Ci, Panie Jezu, za Twoje słowo, które kierujesz do nas na modlitwie. Ono nas przenika, ogrzewa, pobudza do działania, oczyszcza, napomina i uświęca.

Przepraszamy Cię, Panie Jezu, za to, że wymagamy od naszych dzieci tego, czego sami nie czynimy i że nie naśladujemy godnie Ciebie w miłości bliźnich, ale zdarza się nam kłócić z sobą i wtedy nie jesteśmy znakiem jedności i zjednoczenia małżeńskiego.

Wielbimy Cię, Panie Jezu za to, że wiele razy udało się nam zjednoczyć nas ze sobą i wypędzić od siebie demony niesprawiedliwości, egoistycznej władzy, bogactwa nie dzielonego z innymi, niewdzięczności, smutku, seksu nie przeżywanego godnie oraz braku miłosierdzia. Amen.

 

4. piątek 26. 01
Ewangelia św. Łukasza 10,1-9
Gdy brakuje żniwiarzy, a przybliża się Królestwo Boże

Pouczasz nas, Panie Jezu, że każdy Twój uczeń i apostoł, spotykając ludzi podczas głoszenia im Dobrej Nowiny, ma obdarowywać ich pokojem i dobrem. Uprzedzasz nas także, że jedni otworzą swe serca i drzwi domów na przesłanie Ewangelii, inni nie. Wszyscy jednak mają być pozdrowieni słowami Pokój temu domowi!

Dziękujemy Ci, Panie, że nazywasz nas swoimi i że czynisz nas wspólnotą małżeńską w naszej miłości.

Panie Jezu, dostrzegamy ułomności pracujących na Twojej niwie. I często mówimy o tym tylko między sobą i pośród naszych przyjaciół. Przepraszamy Cię za to, że pomijamy Twoje pouczenie: Proście Pana żniwa…

Prosimy Cię, Panie Jezu, poślij żniwiarzy tylu i takich, jakich potrzebujemy. Pragniemy dzisiaj gorliwie się za nich modlić. Niech Twoja ofiara wszędzie będzie przez nich uobecniana.

Starzejemy się, Panie Jezu, nasze dzieci dorastają, a my zapominamy, że powołałeś nas, abyśmy byli przede wszystkim razem z Tobą. Nasze działania, prace są ważne, ale nie najważniejsze. Przepraszamy Cię za to, że nie wypełniamy naszej misji, że tak mało jest naszej modlitwy.

Dziękujemy Ci, Panie, za to, że jesteśmy szczególną dwójką wybraną i powołaną przez Boga do przygotowania Ci drogi w naszej rodzinie. Chcemy napełniać nasz dom Twoim Imieniem i prosimy o dalsze Twe błogosławieństwo.

Bądź uwielbiony, Panie Jezu, że w naszej trudnej codzienności, którą niełatwo przeżyć, bo brakuje pieniędzy i z latami ubywa nam sił, do której wdziera się niejeden krzyż, Ty nas wciąż ustawicznie powołujesz i uzdalniasz do miłowania bliźnich i Ciebie.

Panie Jezu, przygotuj nam kiedyś w Twoim Królestwie wieczerzę przy stole z Tobą, gdy wrócimy z pola naszych żniw. Amen.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

ks. Stanislaw Groń SJ - 10 grudnia 2001

Wieczerza wigilijna

arc 012Narodziłem się nagi, biedny, mówi Bóg, żebyś ty potrafił wyrzekać się samego siebie, żebyś mógł uznać Mnie, Twego ubogiego Boga, za jedyne twoje bogactwo. Narodziłem się nagi w stajni, żebyś ty nauczył się uświęcać każde miejsce. Narodziłem się słaby, bezsilny, żebyś się Mnie nigdy nie lękał. Narodziłem się z miłości, żebyś nigdy nie zwątpił w Moją miłość. Narodziłem się w nocy, żebyś ty uwierzył, że mogę rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością. Narodziłem się w ludzkiej postaci, żebyś ty nigdy nie wstydził się być sobą. Narodziłem się jako Syn Człowieczy, żebyś mógł stać się synem Bożym. Narodziłem się prześladowany od początku na znak, któremu sprzeciwiać się będą, żebyś ty nauczył się przyjmować trudności i sprzeciwy. Narodziłem się w prostocie, żebyś ty nie był wewnętrznie zagmatwany. Narodziłem się dla ciebie, w twoim ludzkim życiu, żeby ciebie i wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.
(Orędzie z groty betlejemskiej, Lambert Noben)

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 grudnia 2001

Święty Stanisław Biskup, czyli medytacja o męczenniku miłującym ład moralny

 Niech święta krew męczennika
Wiarę umacnia w narodzie,
Niech pokój pełen nadziei
Sercom w rozterce przywraca.
Niech Bogu w Trójcy Najświętszej
Będzie pokorna podzięka
Za Stanisława biskupa,
Wzór niezłomnego pasterza. Amen.
(z hymnów brewiarzowych)

Na początku tej medytacji poproś Pana Boga o łaskę włączenia twej modlitwy w przemianę serc ludzi dzisiaj odpowiedzialnych za losy Ojczyzny i Kościoła. Wejdź w modlitwę z wyciszonym sercem i z pełną szacunku postawą ciała. Myślami przenieś się do królewskiego Krakowa, na Wawel, na Skałkę i nie bój się stanąć przy relikwiach męczennika. Niech święty Stanisław Szczepanowski, biskup i męczennik, gorliwy pasterz, wyjedna ci łaskę rozumienia praw, rządzących doczesnością, i praw świata nadprzyrodzonego, tak abyś umiał dostrzec w nich harmonię, a swoje i innych życie umieszczał zawsze w perspektywie zasad etyki chrześcijańskiej.

Czytaj więcej

Archiwa