ks. Stanislaw Groń SJ - 19 stycznia 2007

Siła artystycznych wyobrażeń jezuickich świętych

Dnia 3 grudnia 2006 roku zakończył się jezuicki Rok Jubileuszowy, w którym wspominaliśmy św. Ignacego Loyolę, św. Franciszka Ksawerego i bł. Piotra Fabera. Częścią pokłosia zakończonych obchodów jest zaprezentowana w piśmie „Jezuici – Nasze Wiadomości” minigaleria ukazująca sylwetki naszych świętych patronów. Jezuickie domy i kościoły posiadają wspaniałe artystyczne wizerunki tych niezwykłych bohaterów wiary. Czasami jest to sztuka, rzec by można, z najwyższej półki, o niezwykłym artyzmie, sztuka, której nie powstydziłyby się wielkie europejskie galerie i muzea. Innym razem jest to tylko ludowe, popularne przedstawienie świętej postaci, nie posiadające jakichś większych znamion artyzmu.
Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku są to dzieła ważne dla nas, bo towarzyszą nam od pokoleń i skupiają uwagę naszą i wiernych. Wyrosły bowiem z ducha wiary.

Ikonografia jezuickich świętych jest bardzo bogata i znacząca dla polskiej kultury i sztuki. Obejmuje rzeźby, obrazy, witraże, emaliowe wizerunki na kielichach, medaliki, medale, a nawet haft figuralny na szatach liturgicznych.

Postać św. Franciszka Ksawerego jest chyba najbardziej znana i prezentowana, mimo że od jego narodzin minęło już pięć wieków. Najczęstszym, w naszej sztuce, ujęciem św. Franciszka jest przedstawienie go jako misjonarza ubranego w jezuicką sutannę, białą komżę, stułę, trzymającego w ręce krzyż — symbol jego misyjnej katechezy. Oblicze Świętego jest spokojne i pełne ekstazy. Inne ujęcia ukazują go w chwale nieba lub w pracy apostolskiej: gdy chrzci pogan lub gdy samotnie umiera na wyspie Sancjan.

Także ikonografia św. Ignacego jest bardzo obfita. Najczęściej przedstawia się go jako fundatora Towarzystwa Jezusowego, ubranego w sutannę i płaszcz profeski, trzymającego w ręce zakonne Konstytucje. Nie brak też przedstawień świętego jako sprawującego Eucharystię, ubranego w romański ornat. Jest to bodajże najczęstsze prezentowane jego ujęcie.

Najmniej mamy artystycznych przedstawień bł. Piotra Fabera, ponieważ jest on postacią stosunkowo mało znaną w naszym obszarze kulturowym. Widzimy go zawsze razem z towarzyszami św. Ignacego podczas składania ślubów paryskich. To Piotr Faber jako jedyny kapłan w tej grupie odbiera je, trzymając w ręce Hostię Świętą. Nie posiadamy innych znaczących ujęć tego błogosławionego oprócz dość rozpowszechnionej prezentacji ukazującej go podczas pieszej apostolskiej podróży w otoczeniu aniołów, ubranego w czarną jezuicką sutannę.

Niech ta minigaleria stanie się inspiracją do powstania pięknego albumu o jezuickich patronach obecnych w naszych domach i kościołach, w postaci dzieł sztuki zasługujących na to, by je chronić i prezentować dla większej chwały Boga.

Św. Ignacy z Loyoli, pastel, XIX w., Kraków, Mały Rynek