Monthly Archives: Październik 2008

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 października 2008

Ordery Stolicy Apostolskiej

Starożytność bez orderu, ale z odznaczeniami

W kulturze greckiej i rzymskiej nie istniały ordery, były jednak nagrody. I tak, na cześć zasłużonego greckiego obywatela wygłaszano mowę pochwalną lub stawiano pomnik. W Rzymie nagradzano różnie; wszystko zależało od pozycji społecznej nagradzanego i od czynu, jakiego dokonał. Za zwycięstwo militarne o niedużym znaczeniu dowódcę odznaczano Wieńcem z gałązek mirtowych. Najwyższym odznaczeniem był Wieniec triumfalny przyznawany za znaczące zwycięstwo w wojnie. Zgodę na to odznaczenie wyrażał Senat, a uhonorowanemu pozwalano na triumfalny wjazd do Rzymu. W dowód uznania zasług militarnych wielkiemu zwycięzcy budowano łuk triumfalny. Najbardziej cenioną przez Rzymian nagrodą był jednak wieniec spleciony z gałązek dębowych, zwany Wieńcem obywatelskim, przyznawany za ocalenie życia współobywatela.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 3 października 2008

Błogosławiony opiekun Malgaszów i nas

Słowa kluczowe:

beyzym malDnia 2 października 1912 roku na Madagaskarze, w miejscowości Marana zmarł ojciec Jan Beyzym SJ. Była środa, a na zegarze wybiła godzina 615; w liturgii obchodzono w tym dniu wspomnienie świętych Aniołów Stróżów. Gorliwy misjonarz oddał ducha w czasie, gdy zwykle odprawiał w kaplicy Mszę świętą dla swych podopiecznych w Maranie. Tego pamiętnego dnia w schronisku dla trędowatych sprawowano ją nieco później.

Właśnie rozpoczął się miesiąc różańcowy, a wierny czciciel Maryi – jak sam napisał w jednym ze swych listów – zrobił swoje i Tatar mógł odejść. Miał 62 lata; trzynaście z nich przepracował z trędowatymi na Czerwonej Wyspie. Żył w wielkim osamotnieniu, w trudnym klimacie; nie oszczędzał swych sił i pewnie dlatego tak szybko przestało bić jego kochające serce, wycieńczone żarliwą troską o misję i gorliwą posługą bliźnim.

Czytaj więcej

Archiwa