ks. Stanislaw Groń SJ - 21 czerwca 2010

Otwarte Serce Chrystusa

Na przestrzeni wieków znakiem i symbolem miłości Boga było i jest dla chrześcijan zranione Serce Chrystusa. Ono jest też godłem naszej miłości i braterstwa. Wiecznie żywym źródłem gorliwości apostolskiej jest miłość Zbawiciela. Kult Najświętszego Serca wypływa z podstawowych prawd naszej wiary, z Pisma Świętego i z najstarszych tradycji Kościoła. Człowiek nie może żyć bez miłości, potrzebna jest mu świadomość, że ktoś go umiłował i wybrał, bez względu na zalety czy zasługi. W naszej epoce usiłuje się pod pozorem postępu zacieśniać wiarę do sfery prywatnej, a z Boga czyni się istotę bezosobową. Autentyczny kult Serca Jezusa naprawia ten błąd.

Za święto patronalne dla AM obrał jego współzałożyciel, o. Henryk Ramière, uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Istotę AM widział w kulcie tegoż Serca, a nasze zadania ujął w słowa: Dać Chrystusowi prawdziwych przyjaciół, całą duszą oddanych Mu zwolenników, apostołów, którzy by się starali jedynie bronić Bożej sprawy i szerzyć chwałę Jezusa: najpierw poprzez modlitwę, ona bowiem jest w mocy każdego, a następnie przez czyny (…). Nie bądźmy obojętni dla żadnej sprawy drogiej Boskiemu Sercu, pokochajmy wszystko, co Jezus miłuje, odwracajmy się od tego, co On nienawidzi, popierajmy czynnie wszelkie praktyki mające na celu uwielbienie Najświętszego Serca, a nade wszystko usiłujmy przysparzać Mu chwały, pomnażając szeregi tych, którzy oddają się Jezusowi bez żadnych zastrzeżeń. W ten sposób pojmując AM wprowadzajmy w czyn jak najdoskonalej nabożeństwo do Boskiego Serca. (ks. Cz. Drążek, Szkoła Apostolstwa i Modlitwy, Kraków 1991 s. 76).

Dla o. Ramière’a Apostolstwo Modlitwy znaczyło to samo, co Apostolstwo Serca Jezusa. Używał obu tych nazw. Nic więc dziwnego, że po wielu latach Jan XXIII (31.01.1961 r.) powiedział: Serce Jezusa wzięło w posiadanie wszystkie pobożne dusze. Jego kult odnosi triumf zarówno w sercach ludzi, jak i w świątyniach i stowarzyszeniach Jemu poświęconych. Wytrwała praktyka kultu Bożego Serca prowadzi do kontemplacji i naśladowania życia Jezusa. Przyczynia się do nawrócenia i budzenia wrażliwości sumienia, do wzrostu wiary i zapału apostolskiego. Pomaga też w zachowaniu przykazania miłości i w poznawaniu tajemnicy Odkupienia w całej jej Boskiej i ludzkiej głębi.

Jan Paweł II nauczał: Odkupienie świata – owa wstrząsająca tajemnica miłości, w której niejako na nowo powtarza się tajemnica stworzenia – jest w swym najgłębszym rdzeniu usprawiedliwieniem człowieka w jednym Sercu: w Sercu Jednorodzonego Syna, ażeby mogło ono stawać się sprawiedliwością serc tylu ludzi (…) wezwanych do miłości (Redemptor hominis 9).

Codzienne ofiarowanie

Zbawienie wielu zależy też od modlitwy i ofiar ludzi wierzących. Tak pojęte apostolstwo jest najważniejsze i dostępne każdemu. Im więcej modlitwy w Kościele, tym skuteczniejsza jest jego działalność ewangelizacyjna. AM pomaga człowiekowi, żyjącemu w hałasie i pośpiechu, wiązać wszystko z Bogiem, szukać, znajdować i wypełniać Jego wolę. Praktyka codziennego ofiarowania pozwala wiernym trwać zawsze w stanie modlitwy i sprawować kapłańską, prorocką i królewską funkcję Chrystusa, w duchu nauki Soboru Watykańskiego II.

Ludzie świeccy, jako poświęceni Chrystusowi i namaszczeni Duchem Świętym (…) są powołani i przygotowani do tego, aby rodziły się w nich zawsze coraz obfitsze owoce ducha. Wszystkie bowiem ich uczynki, modlitwy i apostolskie czyny, życie małżeńskie i rodzinne, codzienna praca, wypoczynek ducha i ciała, jeśli odbywają się w Duchu, a nawet utrapienia życia, jeśli cierpliwie są znoszone, stają się duchowymi ofiarami, miłymi Bogu przez Jezusa Chrystusa. Ofiary te są składane z największą czcią Ojcu podczas celebrowania Eucharystii wraz z ofiarą Ciała Pańskiego. W ten sposób ludzie świeccy, jako pobożnie działający wszędzie czciciele Boga, świat uświęcają dla Niego (KK 34).

Praktyka poświęcenia się Sercu Pana Jezusa stanowi ważny element tego kultu. Członkowie AM, oddając się Jezusowi, poświęcają całe swe życie, by w świecie zapanowało Królestwo Boże. To nastawienie życia i wolę jego ukierunkowania wyrazić może każdy słowami lub bez nich, publicznie lub prywatnie. Z rzeczy Boskich, najbardziej Boskie jest współdziałanie w zbawieniu ludzi (Dionizy Areopagita, bp Aten, I wiek).

Nabożeństwo do Serca Jezusa

Zbawiciel tworzy swe Królestwo na ziemi łagodnością i służbą. I tak ma czynić chrześcijanin, by stale poszerzać teren Jego królowania nad sercami. Ma służyć bliźnim i z nimi kształtować świat zgodnie z planem Boga. Wszyscy wierni składają Bogu duchowe ofiary przez Jezusa Chrystusa. Jest to postawa ofiarnicza, upodabniająca ich do Zbawiciela. Kto spojrzy (…) wnikliwiej, ten za przesłoną ekstatycznych form i gestów dojrzy to, co było wielkim odkryciem kultu Najświętszego Serca, a co znalazło wyraz właściwy epoce, w której to nabożeństwo powstało. To, co na nowo odkryto, było tym, co dawne i najbardziej zasadnicze: człowieczeństwo Boga w Jezusie Chrystusie. Odnaleziono na nowo cielesność człowieka Jezusa. Wszystko to wyraża słowo „Serce”, które miało i ma być nie tylko symbolem, lecz zakotwiczeniem ducha w realności ciał… Nabożeństwo do Serca Jezusa (…) odkryło prostotę Jezusa i związało Kościół na nowo z tą Jego prostotą. Rozpoznało Chrystusa cierpiącego i samotnego. Zapoczątkowało dialog człowieka z samotnością Jezusową i nakłoniło do współcierpienia z Nim. „Proroctwem”, które to nabożeństwo wyniosło, (…) było dążenie do przezwyciężenia zła świata poprzez przemianę winy w cierpienie. W dobrowolnie przyjętym cierpieniu nabożeństwo to odnalazło środek zbawiennej przemiany człowieka. Odkryło „lekkie jarzmo” Jezusa właśnie w przyjęciu Jego męki. Mieć serce tak jak On – w tym mieści się cała tajemnica. To, co było zakryte sporom „mądrych i przewidujących”, objawione zostało „maluczkim” (kard. Józef Ratzinger Służyć prawdzie, Poznań 1983 s. 162).

Przebity Bok Zbawiciela Ludzkości

Otwarty bok Pana jest symbolem nowego obrazu człowieka, nowego Adama. Znamionuje Chrystusa jako Tego, który jest człowiekiem dla innych. I może stąd (…) pojąć można najgłębsze wypowiedzi wiary o Jezusie Chrystusie, a zarazem bezpośrednią misję Ukrzyżowanego odnoszącą się do naszego życia. Wiara mówi o Jezusie Chrystusie, że jest On (…) zarazem Synem Bożym i Synem Człowieczym. Stać się chrześcijaninem znaczy stać się człowiekiem, osiągnąć prawdziwe człowieczeństwo, a to znaczy: być dla innych i być z Boga. Przebity bok Ukrzyżowanego, rana śmiertelna nowego Adama, jest punktem wyjścia prawdziwego człowieczeństwa człowieka ( j. w. s. 163).

Eucharystia pomnaża ofiarną i wierną miłość

W sercu i na wargach ludu biorącego w niej udział pojawiają się modlitwy: przeproszenie, dziękczynienie, prośba, adoracja, uwielbienie, wynagrodzenie. AM skupia ludzi przy ołtarzu i wprowadza ich w głębsze uczestnictwo w Ofierze Chrystusa. W tym duchu formuje swoich członków, ucząc ich czynić z życia ofiarę miłą Bogu. Eucharystia daje moc do wielkodusznego poświęcenia się i przepojenia własnego życia służbą w Kościele i w świecie. Z Eucharystii bierze płodność nasze codzienne ofiarowanie. Ono odwołuje się wprost do ofiary krzyżowej i łączy z nią to, co wypełnia nasze życie: troski, cierpienia, radości, odpoczynek, chorobę i śmierć, jako ostateczne uwieńczenie tej ofiary życia. Krzyże codzienności zespalają nas z Krzyżem Chrystusa i w ten sposób osiągają one skuteczność zbawczą. To jest nasza współofiara, bo nie można ofiarować się Bogu tylko słowami, potrzebne są nasze czyny, aby wiara mogła owocować w codzienności!