ks. Stanislaw Groń SJ - 13 kwietnia 2014

Z pieśnią na ustach, z palmami w dłoniach

arc 017W Palmową Niedzielę, każdy kościół polski zakwita wiązankami wierzbiny, modrzewiu, borówek, borowinku, jak gdyby całe gaje weszły do świątyni oddać hołd Zbawicielowi. Wierzbina usiana białymi kotkami – to polska palma wdzięczna i pokorna. Gdy wiosna wczesna, a Wielkanoc późna, kotki wierzb nie są już białe, ale żółte, sypiące złotym pyłem o słodkiej woni.
(Z. Kossak-Szczucka)

       W Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej, Kościół obchodzi pamiątkę uroczystego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy. Piszą o tym wszyscy ewangeliści. Jezus – żeby wypełnić proroctwo Zachariasza (Za 9,9) – polecił dwom uczniom, by przyprowadzili Mu osiołka, i wskazał im, gdzie go znajdą. Gdy wjeżdżał na nim do Jerozolimy, na Jego cześć lud wołał: Hosanna!
       Uroczysta liturgia tego dnia rozpoczyna się przed kościołem, gdzie wierni oczekują z palmami na kapłana. Wchodząc do świątyni, śpiewają: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Uczestniczący w procesji składają hołd Zbawicielowi i pragną odtworzyć duchowy klimat tego wydarzenia ewangelicznego. Po poświęceniu palm i wierzbiny oraz innych już zazielenionych gałązek z krzewów, które w naszej strefie klimatycznej rozwijają się wczesną wiosną, celebrans odczytuje Ewangelię o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i wygłasza homilię. Potem czytany jest opis Męki Pańskiej.

Historia procesji z palmami
       Początków procesji z palmami należy szukać w Jerozolimie w IV w. Już wtedy wierni starali się odtwarzać jak najdokładniej wydarzenia z życia Chrystusa. W niedzielę po południu gromadzili się w kościele na Górze Oliwnej, a później udawali się wraz z biskupem na jej szczyt. Tam czytano Pismo Święte i śpiewano pieśni. Po odczytaniu Ewangelii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy schodzono z góry, idąc w procesji do miasta z gałązkami oliwnymi i palmowymi. Śpiewano hymny i antyfony, prowadząc biskupa, a nawet go wyprzedzając. W procesji brali udział zarówno dorośli jak i małe dzieci, które – trzymane przez rodziców na rękach – wymachiwały gałązkami. Procesja udawała się do Kościoła Zmartwychwstania (Anastasis), skąd po nieszporach lud rozchodził się do domów.
       Od VII do VIII w. ustalił się zwyczaj święcenia palm i odbywania procesji w Niedzielę Palmową nie tylko w Kościele Jerozolimskim, ale i w niektórych miastach na Wschodzie. Później, w wyniku ożywionego ruchu pątniczego, zwyczaj ten przeniósł się na Zachód, dotarł do Galii i do Rzymu (XI w.).
       Stało się tradycją, że procesja formowała się poza miastem; święcono i niesiono palmy (w krajach, gdzie nie rosły palmy, niesiono gałązki wierzby). Procesja docierała do głównego kościoła w mieście, gdzie odprawiano Mszę świętą. W procesyjnym orszaku niesiono – zależnie od miejscowego zwyczaju – Ewangeliarz, krzyż (Italia), Najświętszy Sakrament (Anglia) lub (jak w Bawarii, Austrii i Krakowie od X wieku) drewnianą figurkę Pana Jezusa siedzącego na osiołku.

Uroczysta procesja i poświęcenie palm
       Obecnie w liturgii ten starodawny obrzęd został bardzo uproszczony. Sprowadza się on do uroczystej procesji z palmami, w której kapłan i wierni idą do ołtarza, gdzie zostanie odprawiona Msza święta. Podczas trwania procesji śpiewane są pieśni ku czci Chrystusa Króla.
       Procesja wyraża pamiątkę tryumfalnego wjazdu naszego Pana do świętego miasta, a zarazem obrazuje podążanie ludu Bożego ku Ofierze, która uobecnia się we Mszy świętej. Idąc w procesji, uświadamiamy sobie, że droga Pana, jak i nasza droga, prowadzi – przez krzyż – do zwycięstwa. Przez uczestnictwo w liturgii Niedzieli Palmowej okazujemy naszą gotowość do wzięcia udziału w tajemnicy Paschalnej i we wszystkich tajemnicach życia Chrystusa. Sami doświadczamy zarówno radosnych, jak i bolesnych chwil w naszym życiu. W naszej codzienności podążamy bowiem za Chrystusem zdążającym do Jerozolimy ziemskiej w nadziei, że wraz z Nim dojdziemy również do Jerozolimy niebieskiej. Czerwony kolor szat liturgicznych i palmy przyniesione przez wiernych wskazują na męczeńską śmierć Jezusa.

Symbolika palmy w świecie starożytnym
       Palma to symbol czci, hołdu i pokoju. Dla ludzi Wschodu palma, szczególnie daktylowa, jest symbolem najbardziej znaczącym ze wszystkich drzew. Ma też duże znaczenie gospodarcze. Jeden ze starobabilońskich hymnów wylicza 360 sposobów wykorzystania palmy. Wszystko, co rodzi to drzewo: owoce, liście, a nawet sok, jest dla człowieka bardzo pożyteczne, a swoją wysokością i wiekiem palma przewyższa go (może rosnąć nawet 300 lat). Jest w niej majestat. Korzenie zapuszcza głęboko w ziemię, a wierzchołek wystawia na działanie żaru słonecznego nieba. W Arabii, Afryce i w Polinezji palma symbolizuje drzewo życia. Grecy uważali ją za symbol światłości. Podczas igrzysk sportowych, zanim głowy zwycięzców ozdobił laur, otrzymywali oni gałązkę palmową. Druga Księga Machabejska (14,4) wspomina, że w taki właśnie sposób okazywano cześć władcom, których życzliwość chciano sobie pozyskać. W starożytnej Mezopotamii palma uchodziła za drzewo święte. W Egipcie robiono z liści palmowych wachlarze, które miały symbolizować długie życie, a nawet nieśmiertelność. Dla Rzymian palma była, wraz z liściem laurowym godłem igrzysk. Wytłoczona zaś na rzymskich monetach była znakiem prowincji Judei.
       U Żydów gałązka palmy wchodziła w skład świątecznego bukietu, zwanego Lulaw. Składał się on z gałązek mirtu, wierzby i cytryny. Lulaw używany był do machania, gdy śpiewano Hallel podczas żydowskiego święta Namiotów. Miało to symbolizować władzę Boga nad całym światem.

Znaczenie Palmy w Biblii i w chrześcijaństwie
       Palma – drzewo niepokonane przez burze i żar słoneczny – głosi nadzieję zwycięstwa. Gałązki palmowe trzymane w rękach osób radośnie witających Jezusa były znakami uwielbienia Pana. Palma w Biblii jest symbolem wszystkiego co wyniosłe i szlachetne. O mądrości Bożej mówi się: Wyrosła jak palma w Engadii (Syr 24,18). Psalmista zaś powie: Sprawiedliwy zakwitnie jak palma (Ps 92,13). O tych, którzy odwrócili się od Boga, Hiob mówi: Nie zazielenią się gałązki palmy (Hi 15,32). W Apokalipsie męczennicy trzymają palmy w rękach, co oznacza, że otrzymali już od Boga swoją nagrodę (Ap 7,9). Podczas prześladowań umieszczano symbol palmy w katakumbach na kamieniach nagrobnych męczenników. W czasach pokoju palma była dla chrześcijanina symbolem zwycięstwa i nagrody otrzymywanej po śmierci (por. 2Tym 4,7).

Polskie palmy wielkanocne
       W Polsce palmy wielkanocne robi się wszędzie. W wielu regionach są one wykonywane z odpowiednio splecionych wiklinowych lub wierzbowych witek. Wierzba, bardzo szybko rosnąca nad wodą, od starożytności uważana była za symbol zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy.
       Przy wyplataniu palmy trzeba nie lada umiejętności, aby dobrze ją zaprojektować – tak co do jej środka ciężkości, jak i co do jej grubości. Gałązki wierzbowe z baziami zastępują gałęzie palmy daktylowej. Dołącza się też cis, bukszpan, barwinek, borówkę, widłaka, gałązki porzeczki, kokoczki, kiście trzciny wodnej, modrzew.
       Jeszcze do niedawna każdy region Polski miał swoją niepowtarzalną formę palmy. Łatwo można było poznać, z jakiego regionu jest dana palma; inna była z regionu kurpiowskiego, inna z sądecczyzny czy z Lipnicy Murowanej (diecezja tarnowska). Wszystkie palmy odznaczają się artyzmem i swoistą konstrukcją. Są małe, duże i wielgachne. Uginają się, smagane wiatrem. Zdobi się je kwiatami z bibuły, kokardami, wstążkami upiętymi w czubie i na całej długości oraz koniecznie zielenią. Wysokie palmy (2-4 metrowe) osadzone są na kijach, inne na uwitych z wikliny szkieletach, w które wetknięto zielone gałązki np. cisu. Bywają i uplecione palmy-giganty wielkości niemal wysokich drzew. Przynoszone są pod kościół przez kilkanaście osób i ostrożnie stawiane, by się nie złamały. Dobrze zrobione posiadają jednak swoistą giętkość.
       Obecnie bardzo rozpowszechnione są małe palemki; kupić je można w wielu sklepach z rękodziełem ludowym, jak i na targu. Zazwyczaj wykonane są przez kwiaciarki ze słomianek (nieśmiertelników) i z suszonych barwionych traw. Nie brakuje też misternie skomponowanych palm z jasnych kłosów zboża, jak i tych z rozwiniętymi już baziami, powiązanymi w bukiet. Mieszają się tradycje ludowe i przenikają do innych regionów etnograficznych, które dawniej były jednorodne. Wraz z nimi przenikają najrozmaitsze techniki wykonania świątecznych palm. Trzeba jednak przyznać, że w niektórych regionach jeszcze przestrzega się kanonu wykonania palm, zgodnego z tradycją lokalną, która określa użyty materiał, kształt i sposób dekorowania palmy. Nadal można rozróżnić palmę wileńską, kurpiowską, lipnicką czy sądecką. W niektórych parafiach organizuje się też doroczne konkursy na najładniejszą lub największą palmę. Ocenia się ich smukłość i wystrój. Dumnymi zwycięzcami są co roku zazwyczaj ci sami twórcy. Trzeba bowiem mieć odpowiedni materiał, pasję tworzenia i posiąść sztukę plecenia palm.

Zwyczaje związane z palmami
       Poświęcone palmy przechowuje się w domach, zatyka się je w sieni albo w izbie, zazwyczaj za święty obraz lub za krzyż. Wisząc tak, palmy jakby zaglądają świętym w oczy. Zdobi się nimi mieszkania, aby zapewnić sobie Boże błogosławieństwo.
Palmy mają znaczenie podobne jak gromnica podczas burzy. Mają chronić domostwa, pola i zagrody przed ogniem i przed wszelkiego rodzaju złem. Palmy nie wolno wyrzucić na śmietnik; trzeba ją spalić. Popiół używany w środę popielcową do posypania głów pochodzi właśnie ze spalonych zeszłorocznych palm. Włochate kotki z bazi niektórzy spożywają w celach leczniczych (mają chronić od bólu gardła i głowy), ale nie chcą one łatwo przejść przez gardło. Wiem o tym, bo jako dziecko sam próbowałem je zjeść. Niektórzy rolnicy oberwane kotki z bazi mieszają z ziarnem siewnym i kładą pod pierwszą zaoraną skibę. Tak nakazuje starodawny obyczaj. Jednak już bardzo rzadko można spotkać palmowe krzyżyki wykonane z wilkinowych pręci i ozdobione wstążkami z bibuły. Zobaczyć je można jeszcze w starych domach, przybite nad framugą drzwi wejściowych do domu i do obory. Palmy i krzyżyki wetknięte w pola mają chronić zasiew przed burzami i gradobiciem. Palmą poganiano też bydło na pierwszy wiosenny wypas, bowiem: Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, będą pełne stodoły, beczki i sieci.

       Świętując Niedzielę Palmową, nie zapominajmy o dawnej obrzędowości, naznaczonej pięknymi tradycjami i metafizyką świętości Boga. Idźmy do kościoła z palmą i pamiętajmy o słowach z anonimu pochodzącego z IX w.: A ponieważ palma oznacza zwycięstwo, nieśmy palmy w rękach wtedy, gdy tak Panu śpiewamy pochwały zwycięstwa, że, żyjąc dobrze, staramy się zwyciężać szatana. A to, bracia, powinniście wiedzieć, że na próżno niesie gałąź oliwną ten, kto nie miłuje czynów miłosierdzia. Podobnie, bez żadnego pożytku niesie palmę ten, którego szatan zwyciężył przez oszustwo. Zwróćcie się do waszych sumień i sprawdźcie, czy nastawienie ducha waszego odpowiada temu, co czynicie cieleśnie.