ks. Stanislaw Groń SJ - 12 listopada 2014

Dekoracja rzeźbiarska jezuickiej Bazyliki w Krakowie. Chór muzyczny

Słowa kluczowe:

phoca thumb l chorChór jezuickiej bazyliki znajduje się nad przedsionkiem świątyni, mającym sklepienie krzyżowe. Z przedsionka do nawy głównej prowadzi wejście, utworzone w trzech arkadowych łukach z piaskowca. Są one wkomponowane w płaszczyznę zabudowaną dużymi, ciosanymi, kamiennymi blokami aż po balustradę chóru. Przestrzenie między arkadami wypełniają trzy pary dębowych drzwi z kryształowymi szybami. Surowa kamienna płaszczyzna empory wyraźnie oddziela się od reszty zdobnych, stiukowych ścian świątyni.

      Chór w świątyni katolickiej jest miejscem przeznaczonym dla organów, śpiewaków kościelnych lub zespołu koncertującego. We wczesnym chrześcijaństwie, w tradycji bizantyńskiej oraz w średniowieczu chórem było niskie podium otoczone balustradą lub ażurową przegrodą, ustawione w pobliżu ołtarza głównego. W XV wieku przyjął się typ chóru w postaci trybuny lub empory, usytuowanej zazwyczaj w zachodniej części nawy środkowej nad wejściem głównym. We Włoszech w XV wieku pojawiły się tzw. kantoria (trybuny śpiewacze) w formie balkonów wspartych na konsolach, umieszczone w ścianach prezbiterium. Od czasu renesansu chór muzyczny lokalizowano naprzeciw ołtarza, często nad kruchtą lub głównym wejściem. Stanowi on obszerną płaszczyznę, wspartą zazwyczaj na arkadach filarowych, ogrodzoną balustradą, na której znajduje się instrument i prospekt organowy.

      Wchodząc z przedsionka do nawy głównej krakowskiej bazyliki, dostrzegamy dwie podwójne, symetryczne do siebie kolumny z porfiru, zwieńczone gipsowymi kapitelami w stylu secesyjnym. Na każdym z nich jest przedstawiony anioł, jeden w otoczeniu irysów, a drugi wśród cyklamenów i kalii. Karol Hukan wyrzeźbił je w 1913 roku.

      Po przejściu do nawy głównej, patrząc na emporę chóru, ponad bocznymi łukami arkadowymi widzimy dwie nieduże płaskorzeźby figuralne, symbolizujące śpiew i muzykę kościelną. Całość wieńczy balustrada złożona z trzech kamiennych, ażurowych segmentów, umieszczona nad wystającym gzymsem. Boczne segmenty balustrady są oddzielone od segmentu środkowego wspartymi na konsolach kamiennymi, pionowymi płaszczyznami. Są one dobrze wkomponowane w całość balustrady, choć nieco wyższe od niej. W ten sposób na ich wyróżniającym się tle K. Hukan wyrzeźbił w piaskowcu, w 1916 roku, dwa posągi: klęczącą kobietę i klęczącego mężczyznę.

      Jezuicka bazylika w Krakowie ma piękny prospekt organowy i bardzo dobry instrument (organy). Szkic do prospektu organów wykonał pod koniec lat 20. minionego stulecia utalentowany malarz i organista, jezuicki brat zakonny Józef Kurpierz. Studiował on rysunek w krakowskiej szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Jacka Malczewskiego.

      Organy wykonała znana firma Braci Rieger z Jagerndorfu (obecnie Krnov w Czechach). Zakupiono je w 1928 r. za cenę pięciu tysięcy dolarów, a po dwutygodniowym montażu w niedzielę 10 VI 1928 r. instrument został poświęcony przez o. W. Ochęduszko SJ. Po raz pierwszy zagrał na nich tego właśnie dnia kompozytor i dyrygent Bolesław Wallek-Walewski. Był to instrument typowy jak na owe czasy, odznaczający się romantycznym charakterem rejestrów i posiadający 33 głosy. W latach powojennych ta sama firma dokonała naprawy instrumentu, a w 1956 roku organy przebudowano. Prac podjęła się firma Dominika Biernackiego z Włocławka. Prowadzono je pod kierunkiem prof. Józefa Chwedczuka. Instrument powiększono o 12 głosów, zmianie uległ kontuar, podwyższono strój instrumentu i wprowadzono system elektryczny. Przy okazji lekko zmodyfikowano wystrój zewnętrzny. Pomimo tych zmian oryginalna materia aparatu dźwiękowego została zachowana w 95 procentach.

      Chór w bazylice urzeka nie tylko barwą instrumentu, ale i piękną kamienną balustradą, zamkniętą po bokach przy ścianie wyrzeźbionymi w kamieniu roślinnymi kompozycjami. Balustrada składa się z trzech prostokątnych segmentów z jasnego piaskowca, lekko wygiętych po łuku. Na każdy z nich składają się trzy ażurowe kwatery ozdobione motywem dorodnego winnego grona oraz pnączy winnej latorośli. Każda kwatera ma osiem okrągłych prześwitów, których krawędzie są ozdobione płaskorzeźbą kwiatów słonecznika, a ażurowe otwory łączy dekoracyjny element. Segmenty są oddzielone od siebie dwoma dużymi kamiennymi konsolami, na których znajdują się dwa posągi. Przedstawiają one z lewej strony klęczącą młodą kobietę, a po prawej stronie klęczącego młodego mężczyznę.

      Na konsoli oplecionej dwoma szerokimi liśćmi, wśród których zwisa dorodny pączek kwiatowy, klęczy kobieta. Ma ona pochyloną głowę, którą opiera o wyprostowaną dłoń z długimi palcami. Prawą zaś dłonią dotyka niemalże podbródka. Zatopiona jest w modlitewnym wyciszeniu. Jej twarz jest spokojna, a oczy są zamknięte. Na głowie ma starannie uczesane włosy. Ubrana jest w powłóczystą suknię z bufiastymi rękawami. Na ramionach ma narzuconą pelerynę, układającą się w delikatne fałdy.

      Drugą konsolę, na której znajduje się postać mężczyzny, oplatają kwiaty i pnącza. Mężczyzna klęczy na lewym kolanie, ma uniesioną głowę, otwarte oczy, ładnie uczesane włosy. Spogląda w zamyśleniu w dal i jest skupiony. Na ramionach ma narzucony płaszcz. W lewej ręce trzyma otwartą książeczkę z widocznym grzbietem, którą przyłożył do piersi. Drugą rękę wspiera o prawe kolano i palcami ujmuje laskę.

      Poniżej tych postaci znajdują się dwie wykute w piaskowcu małe płaskorzeźby. Ta po stronie lewej przedstawia dwóch klęczących młodzieńców, zwróconych do siebie głowami i zasłuchanych w dźwięki muzyki. Jeden z nich gra na lutni. Lewą dłonią dotyka strun instrumentu, a prawa spoczywa na pudle rezonansowym. Widzimy dobrze napięte mięśnie nogi zgiętej w kolanie. Młodzieniec ubrany jest w obszerną szatę z szerokimi rękawami. Na ramionach ma narzuconą pelerynę zawiązaną na kokardę. Twarz ma skupioną, oczy zamknięte, włosy proste z nierówno obciętą grzywką i opadające niemal na oczy. Tuż przy nim klęczy drugi młodzian, zasłuchany w płynące z instrumentu dźwięki. Jest nadzwyczaj skupiony i upaja się muzyką. Jego głowę pokrywają opadające nisko loki. Ubrany jest w pelerynę, która wokół szyi i na ramionach tworzy duży kolisty fałd. Prawa dłoń spoczywa na zgiętej nodze. Lewą odsłoniętą rękę opiera o bok.

      Płaskorzeźba po prawej stronie empory również ukazuje dwie postacie pochylone w tym samym kierunku. Jest na niej przedstawiona klęcząca kobieta ze splecionymi dłońmi. Ma ona głowę przechyloną ku lewemu ramieniu, a gęste i długie włosy są opuszczone. Twarz wyraża ekstazę przy kontemplacji muzyki. Ma zamknięte oczy i cała jest zasłuchana. Jej ubiór stanowi prosta suknia z podwiniętymi rękawami. Kobieta zgięła pod siebie bosą nogę. Druga osoba na płaskorzeźbie to mężczyzna, który przyjął zadumaną pozę. Lewą rękę z długimi palcami opiera o jakiś owalny przedmiot, prawą zaś podpiera głowę. Oczy ma otwarte, na jego twarzy maluje się wyraz głębokiej zadumy. Przechyloną na lewe ramię głowę pokrywają kręcone, krótkie włosy. Jest ubrany w strój podobny do komży z długimi rękawami.

      Dostojny w prostocie rzeźbiarski wystrój empory chóru dobrze wkomponowuje się w ikonografię świątyni. Artysta rzeźbiarz za pomocą języka symboli wyraził ideę modlitwy i śpiewu, łącząc je razem w kamiennych przedstawieniach. W ten sposób ujął wzniosłą myśl modlitwy i porywającego ducha muzyki. Zdobnictwo chóru jest wyrażone różnymi układami rzeźb, stylizacją, a nawet pewnymi elementami deformacji. Wszystko to jakby samorzutnie pobudza patrzącego do refleksji na temat modlitwy, śpiewu i muzyki kościelnej. Ten układ rzeźbiarski ułatwia skupienie modlitewne i asymilację prezentowanych z tego miejsca treści muzycznych. U patrzącego następuje jakby ponowna kreacja dzieła, wywołując różne przeżycia estetyczne i inicjując jakby wewnętrzną więź odbiorcy z powstałym dziełem. Karol Hukan użył odpowiednich środków artystycznych, aby nie tylko udekorować przestrzeń, ale i edukować wiarę użytkowników tego świętego miejsca. Sztuka stała się tłem dla sakralnej przestrzeni kościelnej, w której wnętrzu sprawowana jest liturgia, ubogacana śpiewem i muzyką.