ks. Stanislaw Groń SJ - 12 listopada 2014

Kamyczkowa Madonna w zakrystii

Madonna z dzieciątkiemNa ścianie wschodniej w zakrystii, kilkadziesiąt centymetrów nad drzwiami prowadzącymi z korytarza jezuickiego kolegium do świątyni, jako supraporta, znajduje się mozaikowa Madonna z Dzieciątkiem, wykonana według własnego projektu brata Pieczonki około 1920 r. Jest to niewielka, w porównaniu z mozaikami świątynnymi, prostokątna pionowa płaszczyzna (81x50cm) ze stiukowymi ramami imitującymi marmur w kolorze różu i brązu. Cała kompozycja jest otoczona wzorami dekoratywnymi namalowanymi na ścianie, kształtem nawiązującymi do ludowych motywów wycinankowych, i stanowi element dobrze wkomponowany w polichromię zakrystii. Formy dekoracyjne są wielobarwne z wyraźną dominacją czerwieni oraz różnych odcieni błękitu.

      W centrum kompozycji na ciemnozłotym tle przedstawiona jest Madonna trzymająca wysoko po swej prawej stronie małego Jezusa. Jej prawa ręka unosi delikatnie Dziecko, a lewa podtrzymuje Je czule. Dłonie Madonny są jakby specjalnie wydłużone, przywołując w ten sposób prawdę o Jej macierzyńskim wstawiennictwie za ludźmi przed Bogiem. Dzieciątko błogosławi uniesioną do góry prawą rączką, a lewą trzyma kulę koloru niebieskiego, symbolizującą wszechświat, którą wspiera o kolanko. Mały Jezus ubrany jest w białą sukieneczkę z krótkimi rękawkami, wokół szyi wyciętą prostokątnnie i wykończoną złotą lamówką. Spod sukienki widać Jego bosą nóżkę. Ma On uśmiechniętą twarz, szeroko otwarte, duże oczy i jasne, kręcone włosy. Główka Jezusa lekko wspiera się o policzek Madonny. Twarz Matki Bożej jest skupiona i pogodna, a Jej głowę zdobi złota, otwarta korona wypełniona purpurą. Korona wysadzana jest szlachetnymi kamieniami, wśród których dominują szafiry. Wokół głów Madonny i Dzieciątka błyszczą okrągłe jasnozłote aureole. Włosy Madonny są nakryte welonem w kolorze fiołkowym. Maryja ma narzucony na ramiona niebieski płaszcz o seledynowo-morskim podbiciu, spięty pod szyją złotą klamrą. Brzegi płaszcza, mocno rozchylone i pofałdowane, opadają na dolne obramowanie mozaiki, jakby wychodząc poza nią. Spod płaszcza Maryi wyłania się różowa suknia. Pozę, w jakiej została przedstawiona Madonna z Dzieciątkiem, można określić jako frontalną. Wydaje się, że takie przedstawienie Madonny nawiązuje do stylu renesansowego. Zostało jednak oryginalnie przetworzone. Być może artysta posłużył się przy wykonaniu tej mozaiki jakimś włoskim wzorem. Jednak typ urody Maryi w tym mozaikowym ujęciu jest raczej słowiański, co może sugerować bardziej lokalną proweniencję tej ikonografii. Trzeba podkreślić pastelową i bardzo wyważoną kolorystykę dzieła, nawiązującą do kolorystyki i stylu Młodej Polski. Maryja jest przedstawiona w postaci stojącej, lecz widzimy tylko 2/3 Jej wysokości. Kompozycja charakteryzuje się trafnym rozłożeniem światłocienia, co wskazuje na bardzo dobre opanowanie techniki mozaikowej i sprawia, że dzieło staje się bardziej wyraziste.

      Kompozycję mozaikową zamykają po bokach pionowe podziały w postaci cienkich pasków w kolorze niebieskim, zaś od dołu różowy, poziomy pas sugerujący gzyms. Patrząc na Madonnę, odnosimy wrażenie, jakby stała w oknie i ukazywała Jezusa. Charakterystyczne jest spojrzenie Maryi, jakby wpatrzonej w osoby przechodzące pod mozaiką. Jest to spojrzenie uważne, skierowane na każdego z osobna.

      To jakże czułe i urokliwe przedstawienie Madonny z Dzieciątkiem ośmiela wszystkich wchodzących do jezuickiej zakrystii, aby mogli nie tylko się Jej przypatrzeć, jak z matczyną troską tuli swego Syna, ale i z ufnością zanosić do Niej swoje prośby.

Maryjo – przynieś każdemu to, czego mu potrzeba.
Nam, którzy śmiałość mamy Ciebie prosić,
wyjednaj naszych grzechów odpuszczenie.
Chorym przynieś, Matko, uzdrowienie,
tym, którzy się dobrze mają –
wdzięczność i miłość Bożą.
Skłóconym daj pojednanie,
a tym, co żyją w zgodzie –
wytrwałość w niej i stałość.
Udręczonym i zniechęconym użycz pokrzepienia.
Tym, którzy upadają, daj podniesienie z upadku;
tym, którzy prosto stoją, daj trzymać się dobrze,
a tym, co są szczęśliwi, daj niech im się dobrze wiedzie,
a nieszczęśliwi niech doznają pociechy i pomocy.
Kieruj szczęśliwie całym naszym życiem
i uczyń nas godnymi jasności Twoich świętych.
Wtedy zaśpiewamy dla Ciebie pieśń dziękczynienia
na chwałę Twojego Syna, który jest Bogiem
razem z Ojcem odwiecznym i Duchem Świętym
teraz i na zawsze przez wszystkie wieki wieków. Amen.
(Modlitwa Piotra z Argos, powstała w Konstantynopolu w IX/X w.)

Od początku chrześcijaństwa ikona Madonny towarzyszyła wiernym i stanowiła element kultu chrześcijańskiego. W starożytnych świątyniach chrześcijańskich przedstawienia Maryi umieszczano w takim miejscu, aby wskazywały wiernym drogę ku tajemnicy Chrystusa. Idea umieszczenia Madonny z Dzieciątkiem w zakrystii bazyliki jezuickiej poniekąd nawiązuje do tamtej starożytnej tradycji. Na przestrzeni wieków zmieniały się sposoby ikonograficznego przedstawiania Bożej Rodzicielki. W naszych kościołach patrzą na nas Madonny średniowieczne, barokowe oraz coraz częściej Madonny współczesne. A wszystkie one stanowią dla nas drogowskaz w naszej wędrówce za Jezusem. Takim drogowskazem jest także ta kamyczkowa Madonna o słowiańskiej twarzy, która prowadzi do ołtarza. A prowadzi przede wszystkim prezbiterów, odprowadza ich wzrokiem, gdy z zakrystii wychodzą, aby przewodniczyć wspólnocie chrześcijan zgromadzonych na świętej liturgii.

Utalentowany mozaikarz zakonny brat Wojciech Pieczonka

      Syn Andrzeja i Anny, z domu Słota, urodził się 15 kwietnia 1866 r. w Bałdowicach k. Kępna na Śląsku. Do zakonu jezuitów wstąpił 23 XII 1889 r. w wieku 23 lat. Ostatnie śluby złożył 2 II 1900 r., a zmarł w Starej Wsi 2 V 1949 r., mając 83 lata; 60 z nich przeżył w zakonie.

      Brat Pieczonka od 1909 r. pracował przy budowie kościoła Serca Pana Jezusa w Krakowie. Do jezuitów wstąpił już jako utalentowany stolarz. W zakonie rozwinął swoje zdolności artystyczne, praktykował złotnictwo i technikę układania mozaiki wraz ze sztukatorstwem. Starożytnej techniki mozaikarskiej oraz sztukatorstwa uczył się przede wszystkim w Firmie Gianese w Wenecji (od lutego do listopada 1911 r.). W Krakowie kierował założoną przez siebie mozaikarnią, powstałą przy kościele Serca Jezusowego, a pracującą na potrzeby wzniesionej świątyni. W jego pracowni wykonywano zamówienia również do innych kościołów (kościół karmelitów w Krakowie ul. Rakowicka 18, kościół św. Kazimierza w Nowym Sączu, kościół jezuitów we Lwowie, kościół na Łyczakowie we Lwowie). On też wykonał dekorację mozaikową nowego jezuickiego grobowca, powstałego z początkiem XX wieku na cmentarzu Rakowickim w Krakowie, według projektu Franciszka Mączyńskiego. Jego dziełem jest mozaikowy napis na grobowcu, monogram IHS oraz dwie zielone gałązki palmowe.

      W pracochłonnych przedsięwzięciach mozaikarskich bratu Pieczonce pomagali również inni jezuiccy bracia. To on jednak zawsze im przewodził, sam organizował pracę, planował ją i nadzorował, a z Włoch, z podweneckiej wyspy Murano sprowadzał z firmy Societa Anonima Industria Mosaici e Vetri Artistici, wyśmienitej klasy materiał mozaikarski (m.in. w roku 1925 i kilkakrotnie w latach 30).

      Jego talentem mozaikarskim, połączonym z ogromną pracowitością, posłużono się przy wykonaniu wspaniałych dekoracji mozaikowych w co dopiero wybudowanym jezuickim kościele przy ulicy Kopernika 26. Wojciech Pieczonka wykonał wszystkie mozaiki w tej świątyni. Uczynił to na podstawie projektów dostarczonych mu przez artystów-malarzy: Piotra Stachiewicza, Jana Bukowskiego, Leonarda Stroynowskiego i brata Jana Szczepańskiego. On także pokrył barwnym stiukiem, wzorowanym na włoskich dekoracjach renesansowych, ściany powstałego kościoła. Był głównym, a przy tym niestrudzonym, dekoratorem tej świątyni. Ozdabiając ją, niemalże z benedyktyńską cierpliwością przepracował w niej prawie 30 lat. Jego dziełem są zatem wszystkie mozaiki, wielobarwne stiuki na ścianach kościoła oraz stiukowe obramowania ołtarzy. On również, wraz z przybyłym z Włoch aplikatorem A. Grandim, umieścił w prezbiterium (IV/V 1921) wykonany w Wenecji wspaniały fryz mozaikowy: Adoracja Chrystusa przez świętych polskich i wszystkie stany narodu. Własnym dziełem artystycznym brata Pieczonki jest mozaika Madonna z Dzieciątkiem, znajdująca się w zakrystii świątyni.

Mozaiki wykonane przez brata Pieczonkę dla Bazyliki Serca Jezusowego:

Ukrzyżowanie (1913, nad portalem zewnętrznym wejściowym).
Napis: OTO SYN TWÓJ. WYKONAŁO SIĘ. OTO MATKA TWOJA, zaczerpnięty z Ewangelii św. Jana 19 (1917, nad belką tęczową; jest to najwyżej położona w świątyni mozaika).
Dekoracja w kasetonach konchy (1918-1919 nad ołtarzem głównym).
W nawie głównej:
Dobry Pasterz (1923, środkowa arkada północna),
Chrystus pukający do drzwi (1924, środkowa arkada południowa),
Jawnogrzesznica (1925, arkada południowa),
Chrystus z Samarytanką u studni (1926, arkada południowa),
Syn marnotrawny (1927, arkada północna),
Miłosierny Samarytanin (1928, arkada północna).
W Kaplicy Ducha Świętego:
Łódź Kościoła (1928),
Ręka Bożej Opatrzności (ok. 1922),
Bóg Ojciec i Syn Boży (1932).
Przebicie boku Chrystusa (1930, przedsionek świątyni),
Św. Krzysztof (1931, kruchta).