ks. Stanislaw Groń SJ - 22 października 2016

Zaskakująca ocena

Słowa kluczowe:

30. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Łk 18, 9-14

Ewangelia ukazuje dwa typy ludzi, ich modlitwę i postawy wobec Boga. Faryzeusz pości, daje jałmużnę, zachowuje prawo, a nawet dziękuje Bogu; na pozór jest pobożny.

Celnik jest wzgardzonym poborcą podatkowym. Splatają się w nim postawy niegodne, ale też takie, które są warte naśladowania. Obaj przyszli do świątyni modlić się, ale jakże różne skutki miały ich modlitwy.

Faryzeusz właściwie tylko się chwalił. Chciał zadziwić Boga swymi pozornie dobrymi czynami i informował Go, jakim to jest dobrym człowiekiem. O swoich grzechach nie wspomniał, a przecież pogardzał bliźnimi i negatywnie ich osądzał. Bóg nie chciał wysłuchać jego zarozumiałej modlitwy, dlatego ten człowiek powrócił do domu nieusprawiedliwiony.

Znienawidzony celnik, świadomy swej nędzy, nie podniósł nawet oczu ku niebu. Przyszedł na modlitwę z brzemieniem grzechów i pragnął się od nich uwolnić. Jego modlitwą było zaledwie sześć słów: Boże, miej litość dla mnie grzesznika. Pan, opowiadając tę przypowieść, powiedział słuchającym: ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten! Przychylność Boga zdobyła modlitwa celnika, który wiedział, że grzechy oddaliły go od Boga, dlatego: stanął z daleka bił się w piersi w akcie skruchy, błagając o litość. Pycha oddala od Boga i od ludzi! Jedynie świadomość własnych słabości i pokora wobec Boga, siebie i ludzi pozwala na przyjęcie Bożego miłosierdzia. Taka postawa chroni przed pychą, która pogardza innymi i zamyka na doświadczenie Bożej miłości.

Jesteśmy grzeszni i podczas liturgii mówimy: moja wina, moja bardzo wielka wina. Wypowiadamy te słowa w poczuciu rzeczywistego braku dobra. Pomyślmy o naszej modlitwie i o naszych grzechach. Czy nie ma w nas postawy faryzeusza pomniejszającej zasługi innych, by dowartościować siebie? Czy nasze dobre uczynki nie budują w nas poczucia własnej sprawiedliwości i wyniosłości? Chyba i w nas kryją się ci dwaj z przypowieści, ponieważ tak jak celnik jesteśmy grzesznikami i tak jak faryzeusz jesteśmy przekonani o własnej sprawiedliwości. Pomóż nam, Panie, odchodzić z modlitewnego spotkania z Tobą usprawiedliwionymi Twoją łaską.