ks. Stanislaw Groń SJ - 12 listopada 2016

Głos Adwentu

1. Niedziela Adwentu;
Ewangelia: Mt 24, 37-44

Rok liturgiczny rozpoczyna się Adwentem, Boże Narodzenie będzie za cztery tygodnie. Ten miarowy rytm uczy nas skupionego oczekiwania w naszych życiowych wędrówkach i każe nam czujnie czekać na to, co wykracza poza oczywistość.

Mamy znajdować Boga w tych wszystkich miejscach, w których nie zauważyliśmy Go dotychczas w teraźniejszości, i odnaleźć działającego żywego Boga w nas. Trzeba nam dobrze przeżywać teraźniejszość, aby nie dać się wciągnąć do wyścigu prowadzącego donikąd, promowanego przez świat. Przeżywając Adwent, dojrzewamy do pełni życia z Bogiem. Mamy wnikać w sens tego okresu i niejako dogłębnie go zasmakować, aby odkryć, że Bóg wciąż jest z nami!

Adwent dotyczy trzech przyjść Boga do ludzi. On przyszedł, rodząc się człowiekiem w Betlejem. Przychodzi też stale w słowie Bożym, w Eucharystii, we wspólnocie Kościoła. I Jezus powtórnie przyjdzie u kresu czasu w Paruzji, gdy będziemy już tylko w Bożych ramionach, a czas dobiegnie końca! Te przyjścia Jezusa: przeszłe, teraźniejsze i przyszłe trwają wszystkie razem w naszej duszy. Oczekiwanie wyostrza naszą przenikliwość w czasie i w przestrzeni, w której żyjemy. Uczy cierpliwości i rozpoznawania tego co dobre, lepsze i najlepsze dla nas! Nie możemy zadowalać się w życiu byle czym i ciągle zajmować się różnymi rzeczami, nie zważając na głębię egzystencji teraz i w wieczności. Adwent niejako przyhamowuje w nas pęd świata i skłania do myślenia o wielkim jutrze życia z Bogiem!

Uczmy się w tym szczególnym czasie słuchać głosu Boga i rozpoznawać nadejście Królestwa Bożego. Wiele zależy od nas, od tego, co uczynimy – czy spowolnimy, czy przyśpieszymy Jezusowe nadejście. W Adwencie zadawane są nam ważne pytania: Czemu poświęcamy nasze życie? Co ważnego umknęło nam w przeżywaniu minionych Adwentów? Jak chcę przeżyć tegoroczny Adwent?