Kategoria: Ludzie Kościoła

ks. Stanislaw Groń SJ - 3 czerwca 2010

Męczennik za wiarę i wolną Polskę

popieluszkoMęczeństwo, to wspaniały znak świętości Kościoła: wierność wobec świętego prawa Bożego, poświadczona śmiercią, jest uroczystym przepowiadaniem i posługą misyjną, posuniętą usque ad sangiunem (aż do przelania krwi – przyp. red.), aby blask prawdy moralnej nie został przyćmiony w obyczajach i w mentalności poszczególnych ludzi i całego społeczeństwa.
Jan Paweł II, Veritatis splendor, 93

Członkowie ognisk Apostolstwa Modlitwy w Polsce od wielu lat modlili się o beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. Taka modlitwa zanoszona była też wiele razy w Bazylice NSPJ w Krakowie na nocnych czuwaniach. Również w wielu rejonach Polski, od czasu stanu wojennego odprawiane są Msze św. za Ojczyznę, w których uczestniczą nasi członkowie. Ufamy, że już za dwa miesiące będzie nam dane oglądać owoce tej modlitwy. Beatyfikacja ks. Jerzego będzie wielkim świętem w Kościele w Polsce. Kapłan ten zafascynował wielu swoją prostotą serca, oddaniem Bogu i Ojczyźnie. Czasy, w których żyjemy, skłaniają nas do częstszego dawania świadectwa, już nie tyle męczeństwa krwi, co wierności na co dzień Ewangelii i nauce społecznej Kościoła. Mamy nadzieję, że ks. Jerzy będzie wspierał wszystkich zatroskanych o dobro naszego kraju, aby w życiu społecznym szanowane były Boże przykazania. Jego beatyfikacja odbędzie się w Warszawie 6 VI 2010 roku. Uroczystości rozpoczną się na Placu Piłsudskiego. Przewodniczyć im będzie abp Angelo Amato, sekretarz Kongregacji ds. beatyfikacji i kanonizacji. Następnie Traktem Królewskim ruszy procesja z relikwiami Błogosławionego do Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 9 marca 2010

Błogosławiony apostoł Serca Jezusa w Hiszpanii Bernard De Hoyos SJ

W III Niedzielę Wielkanocną, 18 kwietnia 2010 r. w Valladolid (Hiszpania) został beatyfikowany żyjący w XVIII wieku młody hiszpański kapłan, jezuita, Bernard Franciszek de Hoyos (1711-1735), apostoł kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po upływie 299 lat od jego narodzin i po 275 latach od jego śmierci Hiszpania otrzyma nowego błogosławionego. Będzie to impuls do ożywienia kultu Serca Jezusowego nie tylko w Hiszpanii, ale także w Ameryce Południowej i w całym Kościele katolickim. Beatyfikacja Bernarda z pewnością ucieszy wielu gorliwych Hiszpanów, bowiem ożywi wiarę słabnącą w tym kraju, który ma tak piękną historię chrześcijaństwa i tak niepewną przyszłość Kościoła i rodziny. Ta beatyfikacja jest też dobrą okazją, aby czciciele Serca Jezusowego i członkowie Apostolstwa Modlitwy w Polsce poznali tego prawie im nieznanego młodego jezuitę, pasjonata wielkiej miłości Jezusa, wypływającej do ludzi z przebitego boku Zbawiciela.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 3 października 2008

Błogosławiony opiekun Malgaszów i nas

Słowa kluczowe:

beyzym malDnia 2 października 1912 roku na Madagaskarze, w miejscowości Marana zmarł ojciec Jan Beyzym SJ. Była środa, a na zegarze wybiła godzina 615; w liturgii obchodzono w tym dniu wspomnienie świętych Aniołów Stróżów. Gorliwy misjonarz oddał ducha w czasie, gdy zwykle odprawiał w kaplicy Mszę świętą dla swych podopiecznych w Maranie. Tego pamiętnego dnia w schronisku dla trędowatych sprawowano ją nieco później.

Właśnie rozpoczął się miesiąc różańcowy, a wierny czciciel Maryi – jak sam napisał w jednym ze swych listów – zrobił swoje i Tatar mógł odejść. Miał 62 lata; trzynaście z nich przepracował z trędowatymi na Czerwonej Wyspie. Żył w wielkim osamotnieniu, w trudnym klimacie; nie oszczędzał swych sił i pewnie dlatego tak szybko przestało bić jego kochające serce, wycieńczone żarliwą troską o misję i gorliwą posługą bliźnim.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 marca 2008

Pisanki – więcej niż rękodzieło

Słowa kluczowe:

WZORY SĄ FINEZYJNE I BARDZO DELIKATNE, INNE WYRAZISTE, ALE WSZYSTKIE NANIESIONE Z ARTYSTYCZNYM KUNSZTEM…

Scholastyk Mateusz Konopiński – redaktor magazynu „Jezuici – Nasze Wiadomości”, którego jestem kuratorem, poprosił o zaprezentowanie naszym Przyjaciołom i Czytelnikom mojej skromnej kolekcji pisanek. Prosząc mnie, miał poważną, groźną minę i patrzył na mnie z góry. Nie mogłem odmówić, bo chłopak jest wysoki, najwyższy na naszym scholastykacie, i sprawuje poważną funkcję, od której zależy jakość „Naszych Wiadomości”.

Jak wszystko, także i moja kolekcja ma swoją historię. Powstawała przez lata, niejako spontanicznie i bez presji pozyskiwania nowych nabytków. Muszę jednak przyznać, że z roku na rok coraz bardziej się powiększa, mimo że czasami któraś z pisanek się rozbiła (a każdej było mi żal).

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 3 stycznia 2008

Św. Stanisław Kazimierczyk – Apostoł Eucharystii

kazimierczyk1Pochodzenie i edukacja

Stanisław Sołtys, zwany Kazimierczykiem, według życiorysu wydanego w 1609 roku urodził się 27 IX 1433 r. na krakowskim Kazimierzu, który wówczas był oddzielnym miastem. Jego ojcem był Maciej Sołtys, rajca miejski i przewodniczący sądu ławniczego, z zawodu tkacz, a matką była nie znana bliżej Jadwiga, pobożna niewiasta, należąca do Bractwa Najświętszego Sakramentu, działającego przy parafii Bożego Ciała. Imiona rodziców i nazwisko ojca podaje pierwszy biograf Świętego – Baroniusz. Jedynemu synowi Macieja i Jadwigi na chrzcie świętym nadano imię Stanisław na cześć św. biskupa, patrona Polski.

Stanisław rozpoczął naukę w szkole parafialnej przy kościele Bożego Ciała, którą prowadzili Laterańscy Kanonicy Regularni. Była ona wówczas znana z solidnej formacji nie tylko intelektualnej. Po jej ukończeniu Stanisław zapisał się do Akademii Krakowskiej (około 1450), gdzie uzyskał stopień bakałarza z filozofii i teologii.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 stycznia 2007

Siła artystycznych wyobrażeń jezuickich świętych

Dnia 3 grudnia 2006 roku zakończył się jezuicki Rok Jubileuszowy, w którym wspominaliśmy św. Ignacego Loyolę, św. Franciszka Ksawerego i bł. Piotra Fabera. Częścią pokłosia zakończonych obchodów jest zaprezentowana w piśmie „Jezuici – Nasze Wiadomości” minigaleria ukazująca sylwetki naszych świętych patronów. Jezuickie domy i kościoły posiadają wspaniałe artystyczne wizerunki tych niezwykłych bohaterów wiary. Czasami jest to sztuka, rzec by można, z najwyższej półki, o niezwykłym artyzmie, sztuka, której nie powstydziłyby się wielkie europejskie galerie i muzea. Innym razem jest to tylko ludowe, popularne przedstawienie świętej postaci, nie posiadające jakichś większych znamion artyzmu.
Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku są to dzieła ważne dla nas, bo towarzyszą nam od pokoleń i skupiają uwagę naszą i wiernych. Wyrosły bowiem z ducha wiary.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 18 kwietnia 2006

Folder – Uroczysty koncert w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie w jezuickim Roku Jubileuszowym

Folder, opracowany z okazji uroczystego koncertu, zorganizowanego w jezuickim Roku Jubileuszowym 2006 w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. Koncert obył się 22 kwietnia 2006 roku. Utwory Grzegorza Gerwazego Gorzyckiego oraz Mszę Koronacyjną C-dur, skomponowaną przez Wolfganga Amadeusza Mozarta, zaprezentowała Capella Cracoviensis.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 18 lutego 2006

Wystawa o jezuickich męczennikach

Mężni męczennicy, wstawiajcie się za nami,
Niech nie wrócą nigdy czasy upodlenia!
Wypraszajcie pokój swymi modlitwami
I nam towarzyszcie w drodze do zbawienia!

z pieśni Błogosławieni jezuici męczennicy XX wieku ks. Stanisława Ziemiańskiego SJ

W Krakowie 11 listopada 2005 r., w 87. rocznicę odzyskania niepodległości i w 60 lat od wyzwolenia więźniów z obozu koncentracyjnego w Auschwitz, otwarto wystawę malarsko-rzeźbiarską artystów Adama Mamczura i Stanisława Małka. Kaplica Akademicka przy ul. Kopernika 26 stała się miejscem prezentacji wizerunków 17 jezuickich męczenników z czasów II wojny światowej, brutalnie zamęczonych w Dachau, Słonimie, Warszawie, Świsłoczy i w Auschwitz. A. Mamczur wykonał płócienne wizerunki kapłanów, braci zakonnych i kleryków z obu jezuickich prowincji, których proces beatyfikacji jest w toku. Wśród nich było pięciu, którzy; nim zostali zaaresztowani przez Niemców, pracowali w Wydawnictwie Apostolstwa Modlitwy lub sprawowali posługę duszpasterską w Krakowie.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 18 grudnia 2005

Wierny biskup – Tomasz Becket

Tomasz Becket urodził się w 1118 r. w Londynie. Początkowo kształcił się u kanoników regularnych w Merton, a następnie studiował w Paryżu. Po przyjęciu świeceń kapłańskich kontynuował studia prawnicze w Bolonii i Auxerre. Gdy wrócił do kraju, został mianowany archidiakonem katedry w Canterbury. W 1155 r. król Anglii Henryk II mianował Tomasza swym kanclerzem. Jego pozycję wzmocniła jeszcze królewska przyjaźń i dyplomatyczne sukcesy oraz zwycięstwa na polach bitewnych we Francji. 

Gdy w roku 1161 zmarł arcybiskup Canterbury – Teobald, Tomasz objął jego stanowisko. Były to czasy sporów między Kościołem a monarchą i Henryk miał nadzieję, że Tomasz pomoże mu osłabić sprzeciw Kościoła wobec rosnącej potęgi tronu. Kiedy jednak został arcybiskupem Canterbury, zrezygnował z kanclerstwa. Zmienił radykalnie styl życia, podejmując ascezę. Dawniejsze oddanie królowi zamienił na głęboką troskę o Kościół, o zachowanie jego praw i przywilejów. Próby poszerzenia zakresu i kompetencji sadów królewskich kosztem kościelnych oraz ograniczenia władzy Kościoła spowodowały konflikt Tomasza z królem. Tomasz ostrzegał władcę, że nie będzie posłusznym wykonawca jego poleceń. Sprzeciwił się królewskim planom nałożenia nowych podatków, wdał się też w spór z monarchą o zakres kompetencji sadów kościelnych i świeckich oraz o prawo Kościoła Anglii do odwoływania się bezpośrednio do Rzymu.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 30 czerwca 2002

Samarytanin Madagaskaru

Ksiądz Beyzym to wcielenie niezłomności twardej jak mur – męstwa nie znającego lęku i serca gorącego wylaniem, a czystego jak kryształ. To bohater, jakich mało wydała ludzkość. (…) Madagaskarowi złożył w ofierze bezinteresownie swe piękne życie, swoją wielką miłość i – uciułany grosz polskiego społeczeństwa.
Arkady Fiedler

       Uczący się w Chyrowie chłopcy nazywali o. Jana Beyzyma drugim Juliuszem Verne. Przepadali bardziej za opowiadanymi przez niego historiami niż za lekturą książek tamtego znanego pisarza. On sam nazywał siebie Tatarem i uważał się za żebraka zbierającego jałmużnę w imię Chrystusa. Współbracia nazywali go Kozakiem; w ich oczach uchodził za oryginała i marzyciela. Współczesna mu prasa francuska określała go polskim samarytaninem. W swych listach określał sam siebie: posługacz trędowatych oraz tatarsko-afrykańska mość.

Czytaj więcej