Kategoria: W skupieniu

ks. Stanislaw Groń SJ - 25 października 2015

Zmieniona perspektywa

30. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mk 10, 46-52

Niewidomy Bartymeusz, siedzący przy drodze z Jerycha, był nieszczęśliwym człowiekiem. Choroba zmusiła go do wyciągania ręki po jałmużnę; było to dla niego dodatkowe upokorzenie. Niezdolny do pracy, wyłączony ze wspólnoty kultycznej, nie miał też nadziei na wyzdrowienie.

Kiedy tylko usłyszał, że Jezus przechodzi drogą, przy której siedział i żebrał, zaczął głośno wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Była to prośba o miłosierdzie, w której zawarł całkowite zawierzenie Jezusowi. Jego błaganie nawiązywało do obietnicy proroków, którzy zapowiadali nadejście Mesjasza przywracającego wzrok niewidomym (Iz 35, 5) i głosiciela Dobrej Nowiny biednym oraz żebrakom. W spotkaniu Bartymeusza z Jezusem spełniły się starotestamentowe proroctwa.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 27 września 2015

Nie bądźcie zazdrośni!

Słowa kluczowe:

26. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mk 9, 38-48.

Jezus życzył sobie, aby ci, którzy należą do Niego, odznaczali się otwartością serca i przyjmowali między siebie każdego, kto łączy z Jego imieniem swój bój ze złem.

Będąc Jego wyznawcami, nie możemy być zazdrośni, widząc sukcesy innych w czynieniu dobra! Nie jest niebezpieczny ten, kto wypędza diabła w imię Jezusa, bo każde zwycięstwo nad złem i Szatanem jest także Jezusowym zwycięstwem.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 6 sierpnia 2015

Przemienienie Jezusa, czyli o światłości przemieniającej świat

Słowa kluczowe:

My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.

(2 Kor 3,18)

Naszym powołaniem jest przebóstwienie

Przeczytaj teksty z Ewangelii, zapisane u św. Łukasza 9,28-36 i św. Mateusza 17,1-8 i na ich podstawie przeprowadź medytację. Wybierz sobie spokojne, odpowiednie do modlitwy miejsce i pomyśl przez chwilę, jak łatwo było ci zwrócić się do Boga wśród pejzażu malowniczych gór. Nasz Pan modlił się wiele razy w zacisznych miejscach na osobności; na taką wyprawę brał ze sobą apostołów. Zabrał ich także, gdy wybrał się na Górę Tabor, aby się modlić. Ty także powinieneś mieć codziennie zaplanowane dobrze przygotowane spotkanie z Panem – twoją modlitwę; miejscem jej odbycia niekoniecznie musi być twoje mieszkanie; tym razem może być jakaś piękna góra na twoim wakacyjnym szlaku. Kiedyś Jezus zabrał ze sobą na wysoką górę trzech uczniów: Piotra, Jakuba i Jana, a dzisiaj w medytacji tej ewangelicznej sceny zaprasza do modlitwy także i ciebie.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 24 marca 2015

Narodzenie św. Jana Chrzciciela, czyli medytacja o Tym, który był głosem zapowiadającym Chrystusa

Inni prorocy w duchu przeczuwali
Promienne światło mające zabłysnąć,
Ty zaś swym palcem ukazałeś Tego,
Co gładzi grzechy.
Nikt się tak wielki z ludzi nie narodził,
By stać się większym świętością od Jana,
On bowiem ochrzcił Pana, który zmywa
Przewiny świata.

z hymnu brewiarzowego

Przeczytaj tekst Łk 1,57-66.80 i wejdź z uspokojonym duchem w medytację, przyjmij wobec Boga pełną szacunku postawę, a Duch Święty sprawi, że będziesz mógł z wiarą i ufnością zanosić modlitwy do Ojca.

Dziecko powołane na proroka w łonie matki

Tyle było niezwykłości w narodzeniu się tego dziecka. Już sama zapowiedź jego przyjścia na świat spotkała się z niedowierzaniem jego ojca Zachariasza, mimo że anioł Gabriel zwiastował to przyjście w przybytku Pańskim, gdy stary kapłan składał Bogu ofiarę. Nawet imię dla tego dziecka zostało zaplanowane i znaczyło: dar od Boga, Bóg jest łaskawy. Jan miał przyjść na świat, kiedy rodzice byli już w podeszłym wieku, a ponadto żona Zachariasza, Elżbieta była niepłodna. Ta zapowiedź przerastała możliwość przyjęcia jej przez Zachariasza, za co został ukarany utratą mowy. Matka chłopca, Elżbieta w oczach współczesnych była napiętnowana z powodu niepłodności i nagle w podeszłych latach przyszło jej cieszyć się z tego niezwykłego macierzyństwa. Najświętsza Maryja Panna odwiedziła ją, gdy Elżbieta była już w szóstym miesiącu. Mały Jan już w łonie matki wyczuł obecność Tego, którego będzie zapowiadał; i przez Niego został uświęcony. Pomyśl, dlaczego Kościół czci osobnym świętem te niezwykłe narodziny, przecież nie obchodzi tak narodzin żadnego innego spośród świętych Pańskich.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 23 grudnia 2014

Antyfony Adwentowe

Słowa kluczowe:

Mądrości, która z ust Bożych wypływasz,
wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz:
Przybądź i naucz nas dróg roztropności,
Wieczna Mądrości!
 
O Adonai! Wodzu Izraela!
Coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela:
Przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniem
z silnym ramieniem!

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 grudnia 2013

Przed wieczerzą wigilijną

antyf1Prowadzący modlitwę rozpoczyna, czyniąc znak krzyża:
– W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.

Zapala ustawioną na stole świecę „Caritas” i mówi:
Światło Chrystusa.
Bogu niech będą dzięki,
a włączając światełka choinki:
Dziś Chrystus się narodził.
Radujmy się i weselmy.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 31 lipca 2013

Modlitwa do św. Ignacego Loyoli o wyproszenie łaski szczęśliwego porodu

Słowa kluczowe:

O czcigodny święty Ojcze Ignacy,
którego Bóg prócz innych łask i tą obdarzył,
że matkom będącym w stanie błogosławionym
możesz zjednać niebiańską pomoc,
aby w tym niebezpiecznym czasie porodu,
gdy wydają na świat nowe życie,
mogły szczęśliwie urodzić.
Pokornie cię proszę, nie odmów mnie
swego przemożnego wstawiennictwa
w chwili tak ważnej dla mnie
i dla moich bliskich.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 24 marca 2013

Męka naszego Pana

3sNiedziela Palmowa
Ewangelia: Łk 22, 14 – 23, 56

Uczestniczymy w niepojętym Misterium odkupienia człowieka. Jezus zostaje upokorzony, oskarżony i skazany jako bluźnierca. Zbawiciel podejmie tę okrutną mękę i śmierć ze względu na nas. Prorok Izajasz powiedział: za grzechy mego ludu został zabity na śmierć (53, 8). Męka i śmierć Syna Bożego odzwierciedla dramat człowieka. Ukazuje, jak poważna była i jest sytuacja całej ludzkości, a w niej każdego z nas!

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 17 listopada 2011

Modlitwy zawierzenia

Poświęcenie rodziny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi

W Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa niech rodzina zgromadzi się w domu wokół przygotowanych na stole obrazu lub figurki Serca Pana Jezusa oraz wizerunku Matki Bożej. Należy postawić kwiaty i zapalić świece. Rodzina pragnąca poświęcić się Bożemu Sercu i Maryi powinna być pojednana z sobą i trwać w stanie łaski uświęcającej. Należy przygotować Pismo Święte i otworzyć je na fragmencie z Ewangelii według św. Jana 19,31-37. Wskazane jest, by wspólnie zaśpiewać hymn Najświętsze Serce Boże. Następnie niech członkowie rodziny, klęcząc przed wizerunkiem Jezusa i Matki Bożej, dokonają aktu zawierzenia Im siebie. Mogą skorzystać z podanych poniżej wzorów lub wyrazić swą wiarę spontanicznie.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 17 listopada 2011

Na większą chwałę Boga…

Słowa kluczowe:

… czyli medytacja o Świętym, który rozpłomienia serca i umysły wielu ludzi.

Panie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże, Ty wezwałeś św. Ignacego do Towarzystwa Twojego Syna, aby zapalony Jego miłością rozpłomieniał umysły i serca do szukania większej Twojej chwały, aby większą służbę Twoją rozszerzał po całej ziemi, i ludowi Twojemu dał społeczność zakonną, odznaczającą się apostolską miłością w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
(z Prefacji o św. Ignacym Loyoli).

Pociągający i wychowujący przykład świętych

Święci to ludzie, którzy dziełem swego życia wyznaczali miejsce spotkania umysłów i serc przy źródle prawdy i miłości, tj. przy Bogu. Chcemy wspomnieć w naszej medytacji z wielkim szacunkiem św. Ignacego Loyolę i uczyć się od niego, jak należy być sobą, jak kochać Kościół i jak żyć sprawami społeczności, aby ją przemieniać w Bożą. Jak ratować ją przed kultem fałszywej wielkości, wyrosłej z chaosu myśli, zagubienia i takiego stylu życia jakby Boga nie było. Święci są potrzebni także nam, ludziom żyjącym w końcu XX wieku, bo służą pomocą w rozeznaniu prawdziwych wartości, byśmy nie czcili „potworków cywilizacyjnych”, tylko czcili jedynego Boga – źródło wszelkiej świętości. Skojarzmy w tej medytacji odległe czasy XVI wieku ze współczesnymi nam. Pomyślmy o tym świętym człowieku o imieniu Ignacy jako o kimś bliskim, mimo dzielących nas czterech wieków. Tę bliskość odnajdziemy w jego zmaganiach z samym sobą, w pragnieniach podobnych do naszych, często nie uporządkowanych, w przeżywaniu wielu lęków, cierpień fizycznych, pokus, w doświadczeniu zła, szamotaniny, co wybrać, aby zrealizować należycie swoje powołanie i by pomóc w odkryciu go innym.

Czytaj więcej