Kategoria: Medytacje

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 stycznia 2001

Boże Narodzenie, czyli jak wcielenie Jezusa odnawia wszechświat

med0101On, będąc niewidzialnym Bogiem, ukazał się naszym oczom w ludzkim ciele, zrodzony przed wiekami zaczął istnieć w czasie, aby podźwignąć wszystko, co grzech poniżył, odnowić całe stworzenie i zbłąkaną ludzkość doprowadzić do królestwa niebieskiego. Dlatego niebo i ziemia z uwielbieniem śpiewają Tobie pieśń nową i my z wszystkimi zastępami Aniołów wysławiamy Ciebie.
(Z prefacji o Narodzeniu Pańskim)

        Prawda wiary, mówiąca o tym, że: Słowo stało się człowiekiem i zamieszkało między nami (J 1,14), staje się dla nas bardziej oczywista wówczas, gdy adorujemy Boże Dziecię, położone w żłóbku. Widzimy wtedy wyraźniej, że sam Bóg w osobie swego Syna stał się Człowiekiem i wszedł w dzieje świata i nadal wchodzi w historię każdego z nas. Co roku wspominamy te niezwykłe Narodziny i Jezus rodzi się w naszych sercach, przychodzi do naszych wspólnot, rodzin, społeczności, ale za każdym razem rodzi się wśród innych ludzi. Historia braku miejsca w gospodzie dla Jego brzemiennej Matki powtarza się i dzisiaj.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 12 grudnia 2000

Spotkanie dwóch matek, czyli o rozmowie między niewiastami


Po przeczytaniu fragmentu z Ewangelii św. Łukasza 1,39-45, przyjmij postawę pełną szacunku wobec Boga, najlepiej w miejscu, które pozwala ci się skupić. Proś Boga o łaskę dobrej modlitwy, miej wewnętrzną intencję i rozpocznij medytację.

Dwie niewiasty – w różnym wieku, z różnych środowisk: jedna zamężna od wielu lat, druga niedawno zaślubiona. Dwie radosne tajemnice, wypełniające ich serca: będą matkami. Dwie pobożne Izraelitki, obdarowane łaską macierzyństwa, oczekujące narodzin dziecka. Elżbieta jest kobietą w podeszłym wieku. Była bezpłodna, a teraz ukrywa się ze swym macierzyństwem przed wścibskim otoczeniem. Nosi w swym łonie chłopca, który wcielonemu Bogu, Jezusowi przygotuje drogę. Maryja to piękna, młoda i skromna dziewczyna. Nie dzieli się niezwykłą wieścią, przekazaną Jej przez anioła. Zaślubiona jest Józefowi, prawemu człowiekowi. Za sprawą Ducha Świętego nosi w sobie Boga, który stał się człowiekiem. Obie niewiasty uwielbiają Boga, bo uczynił im „wielkie rzeczy”. Podczas modlitwy rozważ to spotkanie, jego klimat. Popatrz na kobiety: jak spotykają się pełne wzajemnej życzliwości, jak rozmawiają i obdarowują się radością.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 grudnia 2000

Pierwszy chrześcijański męczennik

Słowa kluczowe:

med0012Przeczytaj rozdziały: 6 i 7 z Dziejów Apostolskich i w skupieniu rozpocznij medytację.

Szczepan, jako pierwszy uczeń Jezusa, poniósł męczeńską śmierć i zainicjował wielowiekową drogę męczenników Kościoła. Wybrany został z sześcioma innymi uczniami na diakona i przeznaczony do pomocy apostołom. Opiekował się ludźmi ubogimi, aby nikt w małej wspólnocie Kościoła jerozolimskiego nie cierpiał głodu i niedostatku. Pełen Ducha Świętego przemawiał płomiennie, napominał Żydów, działał cuda i wielkie znaki. Za gwałtowne wystąpienie, odsłaniające prawdę o przodkach Żydów i o nich samych, został wypędzony z Jerozolimy i ukamienowany. Jego słowa nie spodobały się Żydom, gdy przemawiając do Sanhedrynu napominał: /Wy/… Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy! Któregoż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali. Wy, którzyście otrzymali Prawo za pośrednictwem aniołów, lecz nie przestrzegacie go.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 17 listopada 2000

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, czyli medytacja o tym, jaką prawdę przyniósł Jezus o Bogu i świecie

Królu wieczności i czasu, Stwórco niebiosów i ziemi, Panie gwiaździstych przestworzy, bądź pochwalony na wieki. Królu ludzkiego istnienia, źródło mądrości i ładu, pełen dobroci dla małych, bądź pochwalony na wieki. Królu skazany przez wielkich, płaszczem pogardy okryty, z cierni koroną zwieńczony, bądź pochwalony na wieki. Królu zhańbiony na krzyżu, z sercem otwartym przez włócznię, życie zabite grzechami, bądź pochwalony na wieki. Królu pokoju i łaski, przebacz nam winy, odstępstwa, otwórz zbłąkanym ramiona, zjednocz nas Twoją miłością. Królu nadziei człowieczej, Tobie i Ojcu Twojemu z Duchem światłości i prawdy, chwała niech będzie na wieki. Amen.

Wybierz odpowiednie miejsce i wejdź w modlitwę z uspokojonym duchem, z wyciszonym sercem i umysłem. Oddal od siebie wszystkie niepokoje i nie pozwól, by one zdominowały czas, który spędzisz z Bogiem. Pamiętaj, że Chrystus jest Królem wszystkiego i Jego królewska godność była przez Boga zapowiedziana na długo przed Jego przyjściem na świat (Ps 2,6-9).

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 listopada 2000

O Uzdrawiającym z trądu i grzechu

med0011Przeczytaj tekst z Ewangelii św. Łukasza 17,11-19 i w skupieniu rozpocznij medytację nad Słowem Bożym i nad twoim życiem, widzianym w jego świetle.

Prawo życia – jednoczyć się

        W Biblii trąd jest symbolem grzechu i powolnej śmierci. Dostrzegano bowiem podobieństwo pomiędzy pokrytym plamami i guzami chorym ciałem człowieka i jego oddzieleniem od społeczeństwa a zarażoną grzechem chorą duszą człowieka, wyłączonego ze wspólnoty świętych.

        Straszliwa choroba, której lękano się najbardziej, połączyła w opowieści ewangelicznej dziesięciu ludzi, żyjących w całkowitej izolacji. W takim wspólnym bolesnym doświadczeniu nieważne były pochodzenie i wyznawana religia. Choroba odizolowała ich od zdrowych, a wspólne cierpienie i nieszczęście jakoś ich połączyły. Aby zbliżyć się do zdrowych, i to zawsze z zachowaniem stosownej odległości, trędowaci musieli głośno ostrzegać: Nieczysty! Nieczysty!

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 6 listopada 2000

Nieustępliwa wdowa

Słowa kluczowe:

…czyli o prawie do życia i o wytrwałej modlitwie

Obierz odpowiednie miejsce, w którym czujesz się dobrze, i przyjmij postawę pełną szacunku wobec Boga i Jego majestatu. Przeczytaj w skupieniu tekst Ewangelii św. Łk 18,1-8 i rozpocznij medytację. Pamiętaj, że gdy się modlisz i ofiarowujesz swój czas Bogu, Duch Święty pomaga ci, abyś modlił się owocniej.

SŁABA KOBIETA – WDOWA

Kim była ewangeliczna wdowa? Jej sytuacja życiowa była trudna. Nie miała męża, a więc kogoś szczególnie bliskiego, kto kochałby ją i potrafiłby stanąć w jej obronie. Nie miała także nikogo innego, kto mógłby wstawić się za nią, żyła bowiem sama, a jej przeciwnik nękał ją. Z pewnością była biedną osobą, ale uporczywie obstawała przy swoim. Chciała odzyskać należny jej szacunek i zabezpieczyć swoje prawa do godnego życia. Zdana była bez reszty na łaskę i niełaskę sędziego. Wiele razy błagała go, aby obronił ją przed jej przeciwnikiem. Sądziła, że interwencja sędziego – jako przedstawiciela prawa – w jej sprawie będzie skuteczna. Nie stać jej było na to, aby dać przekupnemu sędziemu łapówkę. Nikt w mieście nie stanął po jej stronie i sama walczyła o swoje prawa wobec przeciwnika. Nieuczciwy sędzia nie chciał wziąć jej w obronę. Skuteczną bronią kobiety była jednak jej wytrwałość.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 16 października 2000

Odnowić pamięć o aniołach stróżach

Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twej drogi I doprowadził clę do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go I bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym.

(Wj 23, 20-21a)

Wybierz zaciszne miejsce do modlitwy i z uspokojonym duchem wejdź w nią. Niech towarzyszy ci myśl o obecności twego Anioła Stróża. Odwołaj się w pamięci do zdarzeń z twego życia, kiedy dane było ci doświadczyć opieki tego ducha – pouczającego, podsuwającego dobrą myśl, zachętę, inicjatywę. Pewnie doświadczyłeś w życiu, że nie idziesz sam, że wyprzedza cię Anioł. Nie raz znalazłeś się w niebezpieczeństwie i doświadczyłeś jego szczególnej opieki, jakby noszenia na rękach. Zastanów się, co czułeś później? Przypomnij sobie swoje szeroko otwarte ze zdumienia oczy i szybkie bicie serca. Przypomnij sobie, jak często w obliczu trudnych sytuacji wzywałeś niewidzialnego towarzysza, którego Bóg ci przydzielił, aby cię strzegł na wszystkich twoich drogach (Ps 91,11). Czy modlisz się za jego przyczyną o swoje uświęcenie i o przygotowanie warunków do twego duchowego postępu? Podczas tej medytacji dziękuj Bogu za twego Anioła Stróża. Pamiętaj, że wpływ aniołów na ludzi i skuteczność ich oddziaływania w dużej mierze uzależnione są od wiary człowieka w ich istnienie. Są oni bowiem duchami przeznaczonymi do usług, posianymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie (Hbr 1,14).

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 października 2000

Obdarowywać miłosierdziem

Przeczytaj fragment Ewangelii (Łk 10,25-37) i w skupieniu rozpocznij medytację.

        Pytanie, zadane Jezusowi przez uczonego w Piśmie: Nauczycielu, co czynić, aby osiągnąć życie wieczne? a więc, jak żyć, aby się dostać do nieba, jest nadal aktualne. Mistrz z Nazaretu udzielił na to pytanie najpełniejszej odpowiedzi, opowiadając przypowieść o miłosiernym Samarytaninie.

Wobec zranionego człowieka

        Ewangeliczny rozbójnik, kapłan, Samarytanin i leżący przy drodze pobity człowiek są w pewnej mierze także w tobie. Jest tak, bo zdarza ci się popełniać zło, zaniedbywać dobro, ale umiesz też udzielać bliźnim życzliwej pomocy.

        Przybliżenie się do człowieka będącego w potrzebie i okazanie mu serca to twój obowiązek. Także i ty powinieneś mu usłużyć, nawet jeśli on cię o to nie prosi, nie krzyczy i nie woła o pomoc. Nieważne jest, kto cierpi: stary czy młody, bliski czy nieznajomy, ziomek czy obcokrajowiec. Nieważne jest, jak cierpi: na ciele czy na duszy. Istotne jest to, że cierpi i że człowiek został zraniony. Okazana mu życzliwość i pomoc będą cię z pewnością kosztować. Będziesz musiał czymś zapłacić, chociażby poniesionym dla niego trudem, straconym czasem, a może utratą tzw. świętego spokoju czy wreszcie wydanymi przez ciebie dla bliźniego pieniędzmi. Wiedz, że zasługi na niebo zyskuje się także w ten sposób, pochylając się nad bliźnim i okazując mu swą pomoc i miłość.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 6 października 2000

Samarytanin, czyli o pomocy bliźniemu

Z wyciszonymi myślami, w postawie pełnej szacunku wobec Boga rozpocznij modlitwę i przeczytaj fragment Ewangelii: Łk 10,25-37.

Uczony w Prawie zadał pytanie Jezusowi, aby Go wystawić na próbę: Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Chciał wiedzieć, jaki czyn spośród nakazywanych przez Prawo tym, którzy chcieli osiągnąć niebo, byłby najważniejszy. Chodziło mu o jedno, najważniejsze przykazanie, które obejmowałoby wszystkie inne. Wystawienie na próbę Tego, który nauczał z mocą, skończyło się tak, że uczony musiał z kolei odpowiedzieć na zadane przez Jezusa pytanie: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz? Odwróciły się role. Nasz Pan zachęcił uczonego, aby w Piśmie szukał właściwej odpowiedzi na postawione przez siebie pytanie. Uczony odpowiedział, i to tak, jak uczeń odpowiada wobec nauczyciela. Powiedział o tym, co człowiek powinien czynić, aby osiągnąć życie wieczne: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego (Pwt 6,5; Kpł 19,18). W tej scenie Jezus wykazał uczonemu, że nie trzeba wystawiać na próbę Pana Boga swego, a także ocenił jego znajomość Pisma mówiąc: Dobrześ odpowiedział. Pochwała ta była wezwaniem do życia według wypowiedzianych słów.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 17 września 2000

Święty o rumianych policzkach i radosnych oczach, czyli o młodzieńczym zapale św. St. Kostki do rzeczy wielkich

Było w tym świętym coś bardzo naszego: I ta wielka wewnętrzna tkliwość, uczciwość słowiańska i polska, i równocześnie ten jakiś niezłomny pęd do tego, co jest dobre i prawdziwe.

Słowa Kard. K. Wojtyły, wypowiedziane przy grobie św. Stanisława Kostki w Rzymie 30 maja 1970 roku

Św. Stanisław Kostka w swym krótkim życiu wypełnił wezwanie do doskonałości, płynące z Ewangelii. Osiągnął wielką dojrzałość wewnętrzną. W tej medytacji z wiarą i z pokorą uczcij Świętego za to wszystko, czego dokonał w jego sercu i w jego duszy Chrystus. On dał mu udział w swojej świętości, której wciąż udziela Kościołowi, a więc także i tobie.

Proś żarliwie, aby święty przykład życia młodego człowieka pociągał dziś wielu chłopców i wiele dziewcząt, by zaimponowało im życie szlachetne, czyste i wzniosłe. Proś także za siebie, za twoich bliskich, za kolegów i koleżanki, abyście byli odważnymi chrześcijanami.

Czytaj więcej