Słowo kluczowe: dobro

ks. Stanislaw Groń SJ - 24 września 2016

Zaniedbane dobro

Przy łodzi (fot. ŁK)26. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Łk 16, 19-31

Nie znamy imienia bogacza, ale Ewangelista dobrze naszkicował jego sytuację życiową. Ubierał się kosztownie, jadł wyśmienicie, nie pracował, prowadził wystawne życie, bawiąc się codziennie w pałacu i cieszył się też dobrym zdrowiem.

On zamknął swe serce na potrzeby bliźniego! Nie wyglądał za próg swego dworu, a bogactwo wzięło go już w swe posiadanie. U bramy jego pałacu leżał żebrak Łazarz, co po hebrajsku znaczy: Bóg jest moją pomocą. Był to człowiek chory, pokryty wrzodami, bezradny, skazany na to, co dadzą mu inni. Głodny pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. Nie narzekał, znosił z pokorą swój los, nie buntował się przeciw bogaczowi! Codziennie cierpiał nędzę materialną. Był bezsilny, nie odganiał nawet psów liżących jego wrzody. Jakże realistycznie Ewangelista opisał sytuację obydwu ludzi: bogacza wciąż ucztującego i Łazarza cierpiącego nędzę, niemającego nawet komu opowiedzieć o swych troskach. Zastanów się, jak bogacz mógł żyć w takim przekonaniu, że ułożył swoje życie poprawnie? Złoto, purpura i pochlebcy pomogli mu w takiej nieludzkiej postawie niezauważania bliźniego.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 lutego 2014

Recepta na lepszy świat

7. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mt 5, 38-48

Przykazanie miłości nieprzyjaciół nakazuje chrześcijanom miłość w miejsce odwetu, który zawsze rodzi zło. Miłość buduje!

Ona naprawia zniszczone relacje, odwraca bieg złych spraw, zauważa potrzeby i pomaga leczyć zranione serca. Rozwiązywanie konfliktów wymaga miłości i czasu, a te są sposobem na usunięcie napięć i na właściwe podejście do potrzeb innych. Nasz Pan wzywa swych uczniów do uznania miłości bliźnich za wartość większą od posiadanych rzeczy i dóbr duchowych. Jezus powołał uczniów i Kościół jako wspólnotę miłujących się ludzi. Miłość, przyjaźń, przebaczenie, hojność i życzliwa postawa wobec innych to wyzwania dla tych, którzy są Jego uczniami.

Czasami w imię sprawiedliwości próbuje się zwalczać zło złem, lecz sprawiedliwość rozumiana jako wyrównywanie rachunków nigdy nie spowoduje, że świat stanie się lepszy, bo nie zmieni ludzkiego serca. Zmienić je można tylko dobrocią i miłością! Dzisiejsza Ewangelia jest wspaniałą lekcją, jak czynić świat lepszym, a podane w niej przykłady: jeśli cię kto uderzy…, zmusza cię kto…, chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę…, mają wspólny mianownik – umieranie z miłości do osobistego wroga.

Czasami pytamy, czy nieopieranie się złu nie jest szkodliwe, czy nie zwiększa zuchwałości wrogów i sprawia, że zło jeszcze bardziej się rozprzestrzenia. Odpowiedź brzmi: Nie! Życie Jezusa potwierdza to przykazanie. To na Nim załamało się odwieczne koło odwetu za doznaną krzywdę! On pozwolił podeptać swój honor i poniósł ciężkie drzewo krzyża, i to więcej niż tysiąc kroków, a na Golgocie dał się ograbić z szat.

Jezus z wysokości krzyża pociąga nas do miłości przebaczającej, abyśmy zobaczyli, gdzie jesteśmy. By nauczyć nas miłości nieprzyjaciół, Bóg prowadzi nas śladami Jezusa. Jego przykazaniem codziennie jesteśmy zaskakiwani i z zachowywania go codziennie rodzi się nowy człowiek – dojrzalszy w miłowaniu.