Słowo kluczowe: pieniądze

ks. Stanislaw Groń SJ - 24 września 2016

Zaniedbane dobro

Przy łodzi (fot. ŁK)26. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Łk 16, 19-31

Nie znamy imienia bogacza, ale Ewangelista dobrze naszkicował jego sytuację życiową. Ubierał się kosztownie, jadł wyśmienicie, nie pracował, prowadził wystawne życie, bawiąc się codziennie w pałacu i cieszył się też dobrym zdrowiem.

On zamknął swe serce na potrzeby bliźniego! Nie wyglądał za próg swego dworu, a bogactwo wzięło go już w swe posiadanie. U bramy jego pałacu leżał żebrak Łazarz, co po hebrajsku znaczy: Bóg jest moją pomocą. Był to człowiek chory, pokryty wrzodami, bezradny, skazany na to, co dadzą mu inni. Głodny pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. Nie narzekał, znosił z pokorą swój los, nie buntował się przeciw bogaczowi! Codziennie cierpiał nędzę materialną. Był bezsilny, nie odganiał nawet psów liżących jego wrzody. Jakże realistycznie Ewangelista opisał sytuację obydwu ludzi: bogacza wciąż ucztującego i Łazarza cierpiącego nędzę, niemającego nawet komu opowiedzieć o swych troskach. Zastanów się, jak bogacz mógł żyć w takim przekonaniu, że ułożył swoje życie poprawnie? Złoto, purpura i pochlebcy pomogli mu w takiej nieludzkiej postawie niezauważania bliźniego.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 17 września 2013

Obrotny i pomysłowy rządca

Słowa kluczowe:

25. Niedziela zwykła
Ewangelia: Łk 16, 1-13


Dziwimy się, dlaczego właściciel majątku pochwalił nieuczciwego rządcę, który go oszukał i popełnił nadużycia? Gdy zarządca dowiedział się, że nie będzie mógł kierować majątkiem swego pana, pytał siebie: Co ja pocznę? Mógł z pewnością zacząć uczciwe życie, ale to mu nie odpowiadało, a honor nie pozwalał żebrać.

W takiej sytuacji uciekł się do machinacji w księgowości – tu jego honor wcale mu nie przeszkadzał – postąpił tak, aby zdobyć sobie przyjaciół i zaskarbić sobie ich wdzięczność. Ów człowiek uzyskał pochwałę swego właściciela, ale nie była to pochwała za oszustwo, lecz za pomysłowość w znalezieniu wyjścia z trudnego położenia i za zapobiegliwość w sprawach tego świata.

Chrystus chce, aby synowie światłości byli równie gorliwi i obrotni w staraniu się o królestwo Boże i jego sprawiedliwość. Trzeba nam więcej energii i starań poświęcać sprawom duszy, bo jesteśmy w tym często opieszali, niedbali i niezaradni. Wielu wokół nas jest gorliwszych w złym niż my w dobrym! Czas płynie, a synowie tego świata uczą nas, jak go wykorzystywać. Rozporządzajmy umiejętnie czasem, pieniędzmi i wszystkim tym, czym nas Bóg obdarzył, abyśmy nie lękali się chwili, gdy usłyszymy słowa: Zdaj sprawę ze swego zarządu.

Czy wystarczająco troszczymy się o duszę, choćby tyle, co o ziemskie interesy, ogródek, firmę, wypoczynek i hobby?

Pieniądz wcale nie jest zły! Wszystko zależy od tego, czy my nim władamy, czy też on rządzi nami. On nie może być naszym panem, a my jego niewolnikami! Także poprzez niego mamy pozyskiwać sobie przyjaciół i sprawiać radość bliźnim. Pieniądz jest dobry, gdy służy nam i bliźnim. Cokolwiek zachowujesz tylko dla siebie, bez dzielenia z innymi, rodzi niesprawiedliwość. Wielkie znaczenie w każdej służbie ma wierność, w małej i w wielkiej sprawie, twojej i cudzej! Każdy, kto służy Jezusowi, ma być wierny. Pomyślmy, jak z darów ziemskich dobrze korzystać i jak podzielić się nimi, aby Pan nas pochwalił.


ks. Stanislaw Groń SJ - 9 grudnia 1999

Medytacja o dobrym użyciu pieniędzy czyli o pozyskiwaniu przyjaciół

med9912Po przeczytaniu fragmentu Ewangelii Łk 16,9-15 wyciszony w myślach i uspokojony, w obranym do modlitwy miejscu proś Ducha Świętego o pomoc w niej.

Wobec pieniędzy

      Pieniądze nie są złe same w sobie. Tam, gdzie panuje nędza, często załamują się wyższe wartości, a rozkwita przemoc. Dzięki pieniądzom można zdziałać wiele dobra i pozyskać przyjaciół.

      Jezus nigdy nie potępił posiadania pieniędzy. Sam ich nie miał. Rozsądnie wykorzystywała je wspólnota Jego apostołów. Miała ona nawet skarbnika. Jezus wiedział, że pieniądze są dla wielu nieobojętne. Pomyśl, jak dużo zależy od tego, czy są one w twoim władaniu, czy też rządzą tobą. Wartość ich zostanie wypaczona, jeśli zamiast czynienia dobra i pozyskiwania nimi przyjaciół uczynisz je jedynymi swoimi przyjaciółmi. Gdybyś, zamiast dobrze się nimi posługiwać, zaczął im służyć, szybko stałyby się twoim bożkiem. Z rzeczy martwej zmieniłbyś je w „żywego władcę” i stałbyś się ich niewolnikiem.

Czytaj więcej