Słowo kluczowe: Piotr

ks. Stanislaw Groń SJ - 14 stycznia 2018

Wskazywać ludziom Jezusa

2. Niedziela zwykła
Ewangelia według św. Jana 1, 35-42

Uczestniczącym w niedzielnej Eucharystii celebrans uniesie hostię, aby ją pokazać wiernym, i powie im: Oto Baranek Boży! Dla wielu będzie to wielka łaska spotkania z Jezusem.

W dzisiejszej Ewangelii Jan Chrzciciel przedstawił zebranym przy nim ludziom Jezusa, ale nie jako Mesjasza (wtedy, każdy Żyd poderwałby się natychmiast na takie słowa i poszedłby za Nim), lecz jako Baranka Bożego – czyli ofiarę przeznaczoną na zabicie, i to odstraszyło wielu. Wtedy nikt się Nim nie zainteresował z wyjątkiem Andrzeja i Szymona. Oni to zostawili swego dotychczasowego nauczyciela Jan Chrzciciela (którego zadaniem było przygotować drogę Jezusowi) tylko dlatego, że dobrze go słuchali. Potrafili przyjąć to, co do nich mówił i poszli za wskazanym im Barankiem Bożym. Wielu uczniów Janowych jednak nie poszło, woleli trzymać się surowej ascezy. To zdarzenie poucza nas, że i my powinniśmy kierować ludzi do Jezusa. Stanie się to wówczas, kiedy ich Nim zainteresujemy.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 12 sierpnia 2017

Autorytet Piotra

Słowa kluczowe:

21. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mt 16, 13-20

Gdy Jezus przebywał w okolicy Cezarei Filipowej, w kraju pogan i Żydów, zapytał swoich uczniów: Wy za kogo Mnie uważacie?

Dotychczas to oni pytali Jego, a teraz On ich zapytał, aby wprowadzić uczniów w swoją tajemnicę.

Jezus, Syn Człowieczy, Mesjasz, Bóg, Ten, który określa siebie Ja Jestem, chciał być rozpoznany przez uczniów, lecz właściwą odpowiedzią nie mogło być to, co sami z siebie mogli o Nim powiedzieć. Było nią poznanie, które objawił im Bóg; tylko Ojciec mógł objawić, kim jest Syn! Ludzie porównywali Jezusa do znamienitych postaci religijnych z przeszłości: Jana Chrzciciela, Izajasza czy Jeremiasza, lub innego proroka, którzy głosząc słowo Boże, nie zostali przyjęci, zrozumiani i pomarli.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 22 sierpnia 2014

Wyznanie Piotra

21. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mt 16, 13-20


Pytania zadane przez Jezusa swoim uczniom: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A wy, za kogo Mnie uważacie? przypominają współczesne sondaże na temat popularności ważnych osób. Jezusowi chodziło nie o opinię innych o Nim, lecz o wiarę jego uczniów, z Piotrem na czele, w Niego.

Nie wystarczy wiedzieć, co niektórzy sądzą o Jezusie i co o Nim mówią. Wybór Jezusa to nasza osobista odpowiedź wiary, która nie jest teoretyczną wiedzą. On chce naszego zaangażowania się w Jego sprawy. Chce, abyśmy żyli w Jego prawdzie! Pyta więc wprost: A ty za kogo Mnie uważasz? Czy jestem dla ciebie Synem Bożym? Święty Paweł nie napisał: Wiem, w co wierzę, lecz wiem komu uwierzyłem (2 Tym 1, 12). Chrześcijaństwo nie polega na recytowaniu wyznania wiary, lecz na poznawaniu i przyjęciu Osoby Chrystusa.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 21 stycznia 2014

Powołani, aby służyć

3. Niedziela zwykła
Ewangelia: Mt 4, 12-23

Jezus przyszedł do Galilei po okresie przebywania na pustyni, gdzie przygotowywał się duchowo do głoszenia Ewangelii. Zasadnicza część Jego działalności dokonać się miała tutaj, w Galilei.

W porównaniu z Judeą kraina ta wydawała się mniej ważna i niezbyt religijna. Izajasz powiedział o niej, że jest to Galilea pogan (Mt 4, 15). A jednak w ten rejon Jezus skierował się ze swą misją. Przechodził obok Jeziora Galilejskiego, gdzie toczyło się życie Jego pierwszych uczniów, Szymona i Andrzeja. Jezus zastał ich przy pracy, jak zarzucali sieć w jezioro. Byli to prości cuchnący rybą ludzie. Ujrzał ich, przeniknął swoim spojrzeniem i głęboko wniknął w ich serca. Spojrzenie to zostało wzmocnione wypowiedzeniem słów kryjących tajemniczą moc: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Zostali zaproszeni, aby wyjść ze swojego świata i uwierzyć słowu Jezusa. Ich decyzja była natychmiastowa. Powołani, aby służyć – poszli za Nim!

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 lutego 2013

Światło Taboru

2. Niedziela Wielkiego Postu
Ewangelia: Łk 9, 28-36

Na górze Tabor Jezus nie zagwarantował długiego pobytu wybranym apostołom: Piotrowi, Janowi i Jakubowi; mimo że zaprowadził ich w miejsce, gdzie nie odczuwali ciężaru życia, to jednak chwila ta szybko minęła. Zeszli z góry, a Jezus wezwał ich do czuwania z Nim w czasie Jego udręki i panowania księcia ciemności.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 5 stycznia 2002

Święto katedry św. Piotra

Słowa kluczowe:

Do roku 1969 Kościół łaciński obchodził dwa święta związane ze Stolicą Piotrową: Katedry św. Piotra w Rzymie (18 I ) i Katedry św. Piotra w Antiochii (22 II). Od IV w. chrześcijanie rzymscy znali i obchodzili święto Katedry świętego Piotra, wspominając że Apostoł był biskupem tego miasta. To święto – rozszerzone na cały Kościół – przypomina, że Stolica Piotrowa jest podstawą jedności Kościoła. Po reformie kalendarza liturgicznego obydwa święta połączono w jedno i obchodzi się je jako Święto Katedry św. Piotra. W tym dniu Kościół modli się, aby: (…) pośród zamętu świata nasza wiara pozostała nienaruszona.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 11 kwietnia 2000

Spotkanie ze Zmartwychwstałym nad Morzem Tyberiadzkim

Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, czy macie co na posiłek?” Odpowiedzieli Mu: „Nie”. On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”’. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!” Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!” Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

(J 21,1-14)

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 3 września 1999

O uratowaniu Piotra, kiedy wstawał świt

Słowa kluczowe:

piotrPo przeczytaniu Ewangelii Mt 14,22-36 skupiony skieruj myśli do Boga i proś Ducha Świętego o pomoc w modlitwie.

Noc, morze i wicher

Zbliżał się wieczór i Jezus odesłał uczniów, aby przeprawili się na drugi brzeg jeziora. Wiał przeciwny wiatr i utrudniał wiosłowanie. Mocno kołysało łodzią. Głębiny wody urealniały niebezpieczeństwo wyprawy, a mimo to Jezus posłał uczniów, aby dobili do wyznaczonego brzegu. Apostołowie byli Mu posłuszni, lecz nie oznaczało to wcale, że podczas tej wyprawy unikną kłopotów. Medytuj, jak uczestnicy wyprawy z wielkim wysiłkiem walczyli z przeciwnym wiatrem, ze wzburzonymi falami i zmęczeniem. Jezus przyszedł, gdy uczniowie bardzo Go potrzebowali, ale zjawił się dopiero pod koniec nocy, nie wcześniej. Przyszedł do nich, idąc po wodzie, a było to o czwartej straży nocnej (między godziną trzecią a szóstą nad ranem, gdy już świtało). Ujrzawszy Go, apostołowie przestraszyli się. Myśleli, że to zjawa, i nawet krzyknęli. On jednak odezwał się i uspokoił ich: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się – jakby chciał powiedzieć – jestem Tym, który zbawia, ratuje, wyzwala. Niepokój ustąpił miejsca poczuciu bezpieczeństwa.

Czytaj więcej