Słowo kluczowe: Serce Jezusa

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 listopada 2014

Serce Jezusa włócznią przebite

phoca thumb l przebicieW kruchcie pod chórem bazyliki na północnej ścianie znajduje się mozaika zatytułowana: Przebicie boku Chrystusa. Zaprojektował ją Leonard Stroynowski, a wykonał w 1931 r. brat zakonny, jezuita, Wojciech Pieczonka.

      Mozaika ma kształt półkola zakończonego łukiem (rodzaj tympanonu), okolonego inskrypcją zaczerpniętą z Ewangelii św. Jana: Jeden z żołnierzów włócznią otworzył bok Jego, a natychmiast wyszła krew i woda XIX. 34., w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka. Przedstawia ona scenę, w której rzymski żołnierz przebija włócznią bok umarłemu na krzyżu Jezusowi. Ten szczególny moment oznacza narodziny Kościoła i jego sakramentów: Chrztu i Eucharystii. Dynamiczną scenerię mozaiki tworzy pięć postaci: Jezus przybity do krzyża, Maria Magdalena obejmująca i całująca krzyż, Umiłowany uczeń wpatrzony w krzyż, boleściwa Maryja – Matka Jezusa oraz żołnierz na koniu trzymający długą włócznię. Tło mozaiki jest złote, a drugi plan kompozycji ma charakter symboliczno-realistyczny. Obok monumentów nekropolii jerozolimskiej widnieją strome górskie szczyty, przypominające górę Synaj, na której Izraelici otrzymali Prawo i zawarli z Bogiem przymierze. Nad całością dominuje duży drewniany krzyż, na którym zawisnął Zbawiciel świata.

Czytaj więcej


ks. Stanislaw Groń SJ - 22 października 2014

Największe przykazanie

30. Niedziela zwykła;
Ewangelia: Mt 22, 34-40

Bóg jest miłością i nakazuje nam miłować. Miłość i przykazanie miłości zaczyna się od Niego. Mamy miłować Jego, siebie, bliźnich i zawsze mieć ich w sercu.

Kto Boga miłuje, będzie rozumnie miłował siebie, a swojego bliźniego jak samego siebie. Nasze odniesienie do ludzi w miłości jest sprawdzianem prawdziwej więzi z Bogiem. Miłość wolna od egoizmu jest jedna, jak jeden jest Bóg. Ona jest wypełnieniem Prawa, ponieważ upodabnia nas do Boga.

W czasach Chrystusa uczeni w Piśmie obudowali Prawo Boże komentarzami, mnożąc nakazy i zakazy. Nauczali, że istnieje 613 przykazań: 365 nakazów i 248 zakazów. Jezus dał nam kryterium oceny: wszelkie prawo, które nie podtrzymuje i nie przyczynia się do wzrostu miłości i wolności koniecznej do miłowania, jest szkodliwe!

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 6 października 2014

Opisać miłość

O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym Najświętszym Sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość Serca Jezusowego. (św. Faustyna, Dzienniczek, 304)

W codziennym życiu, a także w życiu religijnym większość rzeczy ujmujemy w znaki, symbole, obrazy i używamy opisowych wyrażeń ukazujących daną rzeczywistość. Czytając Dzienniczek św. Faustyny, natrafiamy wiele razy na znane, ale i specyficzne określenia użyte przez nią do opisu stanu ducha – doświadczeń wewnętrznych, czy też samego Sacrum. Niektóre jej słowa i konstrukcje zdaniowe są znane od dawna w teologii, inne są utworzone przez nią, niejako na jej potrzeby. Jest to zjawisko spotykane wśród świętych i mistyków, pragnących lepiej oddać swój stan duchowy.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 czerwca 2014

Zaczęło się od kartki z intencjami

Jezuicki miesięcznik znany w Polsce pod nazwą „Posłaniec Serca Jezusowego” sięga swymi początkami 1872 r. Był wzorowany na biuletynie Apostolstwa Modlitwy, które powstało we Francji w kolegium jezuitów w Vals w 1844 r. Za pośrednictwem prasy jezuici francuscy pragnęli szerzyć przede wszystkim trzy idee: cześć do Serca Jezusowego, zjednoczenie dusz w tym Sercu, gorliwe poświęcenie się dla sprawy Kościoła.

Ubogie początki i siła rozwojowa dzieła

Miesięcznik „Posłaniec Serca Jezusowego” zaczął ukazywać się po połowie XIX w. w różnych krajach i językach. Także w Krakowie zaczęto wydawać go pod koniec tego stulecia. Ten organ Apostolstwa Modlitwy urósł nawet swego czasu do roli najpoczytniejszego czasopisma katolickiego na świecie. Jednoczył ogniska AM w poszczególnych krajach, wytyczał kierunki działania i mobilizował swych członków do modlitwy i ofiarnego czynu. Był czasopismem masowym, które dynamicznie się rozwijało.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 21 stycznia 2014

Nabożeństwo do Serca Zbawiciela aktualne w nowej ewangelizacji

Serce Jezusa jest w najwyższym stopniu symbolem miłosierdzia Bożego. Jest to symbol prawdziwy, stanowiący centrum, źródło, z którego wypłynęło zbawienie dla całej ludzkości. To czyste miłosierdzie! – powiedział papież Franciszek na Anioł Pański 9 VI 2013 r.

Kult Najświętszego Serca Jezusa wypływa z podstawowych prawd wiary katolickiej, z Pisma Świętego i z tradycji Kościoła. Człowiek nie może żyć bez miłości, potrzebna jest mu świadomość, że ktoś go umiłował i wybrał, bez względu na zalety czy zasługi. W naszej epoce usiłuje się pod pozorem postępu zacieśniać wiarę do sfery prywatnej, a z Boga nierzadko czyni się istotę bezosobową. Autentyczny kult Serca Jezusa naprawia ten błąd. Współzałożyciel Apostolstwa Modlitwy o. Henryk Ramiere SJ (1821-1884) istotę tego stowarzyszenia widział w kulcie tegoż Serca, a nasze zadania ujął w słowa:

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 4 marca 2013

Pragnienie wciąż żywe

Słowa kluczowe:

W Sercu Zbawiciela została objawiona świętość, miłość, sprawiedliwość, miłosierdzie, pokora, mądrość, i ciągle płoną w Nim wielkie pragnienia, aby zjednoczyć ludzkie serca z Bogiem.

Serce i uczucia

Często czytamy Biblię, modlimy się, pomagamy bliźnim, a w naszych mieszkaniach mamy obrazy i wizerunki Serca Bożego. W życiu słyszeliśmy już tyle zachęt do miłości Boga i bliźniego, a nasze serca są wciąż letnie. Czasami rozpalają się miłością na krótko, ale potem znów ziębną. Istotą kultu Serca Jezusowego jest Jego miłość i odpowiedź na nią. Miłość pojęta nie jako sentyment, ale ofiarny czyn. Św. Ignacy z Loyoli nauczał, że miłość winno się zakładać więcej na czynach niż na słowach. Taka jest dynamika miłości – wzajemne obdarowywanie, a jej czytelnym znakiem jest otwarte Serce Zbawiciela.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 4 stycznia 2013

Ukojenie u Serca Bożego

Kiedy słuchamy słowa Bożego, przyjmujemy i rozważamy je, wówczas nasze życie zmienia się na lepsze – doświadczamy łaskawości dobrego i hojnego Boga.

Słuchając słowa Bożego

Znamy swoją kondycję duchową i fizyczną. Nieraz jesteśmy zmęczeni i utrudzeni. Doświadczamy, jak ciężko jest żyć uczciwie pośród wielu nieuczciwości. Jak ciężko żyć cierpliwie, spokojnie i w czystości serca w kulturze nasyconej niepokojem, rozpustą i wyzyskiem bliźnich. Ale Kościół daje nam jako pomoc krzepiące słowo Boga, wprowadza nas w tajniki mocy Bożej. Mówi nam o Bogu, który nie tylko się nie męczy, ale daje pokrzepienie tym, którzy do Niego przychodzą. Dziś coraz bardziej w naszym społeczeństwie jest upowszechniana troska o psychohigienę, a wielu dba o odpowiednią kondycję ciała. Lecz mimo to utrudzenie pojawia się u każdego z nas. Ból nóg i głowy u ludzi jest bardzo podobny; i to niezależnie, czy jest się starym, czy młodym. Sprawa ze zmęczeniem wygląda dosyć prosto. Czujemy, że potrzebujemy porządnie się wyspać, bo nie jesteśmy w stanie niczego mądrego wymyślić i napisać, czy nie chłoniemy już wiedzy. Łatwo się męczymy, gdy obowiązki wymagają dużego wysiłku, czujności albo gdy pojawia się monotonia zajęć. Kiepska pogoda też na nas działa. Bywa, że i nasza dusza osłabiona w wierze jest jakby „bardziej utrudzona”, a my podatni na pokusy. Wtedy rozmawiamy ze spowiednikiem albo z kimś, do kogo mamy zaufanie. Mówimy z nim o sprawach duchowych, potrafimy otworzyć naszą duszę. Czasami idziemy na spacer, sięgamy po dobrą książkę, po Biblię, aby w słowie Bożym znaleźć jakieś światło rozjaśniające naszą sytuację. Przychodzimy do świątyni, do kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu, aby być blisko samego źródła łask. I właśnie w takich chwilach Bóg ułatwia nam zrozumienie nas samych i naszych bliźnich i pozwala pojąć sens ponoszonego trudu.

Bazylika Serca Bożego w Krakowie

To wybrane miejsce dla utrudzonych. Od 1960 r. jest tutaj całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu – czyli dostęp do Jezusa dla wszystkich zmęczonych ludzi. W pierwszy piątek miesiąca w tej bazylice odbywa się nocna adoracja Najświętszego Sakramentu umożliwiająca potrzebującym zaczerpnięcie sił od Jezusa. Od wielu lat czuwają w niej członkowie Apostolstwa Modlitwy i czciciele Serca Bożego. Spotkanie z Bogiem na modlitwie daje pokrzepienie, czyli wzmacnia siły, a jak trzeba, to leczy dusze i ciała, goi rany zadane przez życie. Zapewnienie naszego Pana: Ja was pokrzepię jest takie kojące.

Aby to pokrzepienie mogło nastąpić, trzeba ze swoim utrudzeniem przyjść do Jezusa. Zaproszenie jest powszechne: Przyjdźcie do Mnie wszyscy! Choć nie wszyscy przyznają się do stanu wyczerpania, większość jest dziś utrudzona życiowymi problemami i pytaniami. Wielu na różne sposoby szuka możliwości wyjścia z tej sytuacji, pragnąc odsunąć od siebie ciążące im brzemię. I takim pomaganiem samemu sobie, jakby na własną rękę, utrudniają sobie drogę do Serca Boga. Niechęć do wzięcia jarzma Jezusowego staje się zdeklarowaną wolą do dźwigania własnego brzemienia. W świecie, w którym żyjemy, nie brakuje różnych technik ulżenia naszemu obciążeniu, za co trzeba słono płacić. Jedynie Jezus przemawia do nas inaczej niż wszyscy inni. On mówi: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Chrystus jest potężnym, mocnym Bogiem, który nie uciska i nie zniewala! Ukojenie duszy, o którym mówi, rodzi się także wówczas, gdy pomagamy innym w ich trudzie.

Jarzmo wam zostawię…

Pomiędzy wersetami ewangelicznymi można usłyszeć słowa Pana: „Jarzmo wam zostawię, ale swoją łaską tak was usposobię, że nie będziecie zbytnio go odczuwać!”. Ciężar dźwigany z miłością jest lekki. Wiemy o tym, gdy trudzimy się przy osobie, którą kochamy. Jezus dał nam Eucharystię, a w niej zawarł swoje życie i siłę odpowiednią do nałożonego nam brzemienia. Pan Jezus dba też o to, aby nikt nie został obciążony ponad swoją wytrzymałość. Ludzka miłość wsparta Bożą pomocą nie może przegrywać! Dlatego kapłani wspierają w swej posłudze także tych, którzy oddalili się od wspólnoty Kościoła. Podobną pomoc okazują ludzie świeccy tym, co się zagubili i potrzebują nie tylko dobrego słowa, ale strawy, ciepłego kąta i modlitwy.

Jezusowi żal było kiedyś ludzi pozostawionych samym sobie, obciążonych legalizmem Prawa. Dlatego zaprosił i wezwał ich do Siebie, chcąc im wskazać prawdziwą drogę do Ojca. Nie obiecywał, że uwolni ich od każdego brzemienia, nie wabił zapewnieniem, że będą żyli wygodnie i bez ciężaru Prawa. Jasno stawiał swym uczniom wymagania, lecz uczynił coś, czego nie uczynił żaden z nauczycieli Prawa: podsunął i zaoferował swoją pomoc. Jarzmo Jego nakazów staje się nie tylko możliwe do uniesienia, ale nawet przyjemnie słodkie, gdy z tej pomocy skorzystamy. Przykład życia Jezusa okazał się wzorem dla wielu. Czego nauczał, to także i sam czynił. Nie bez znaczenia jest dla nas zachęta: Uczcie się ode Mnie nieść jarzmo przykazań oraz trudu życia cicho i pokornie. Jezus zaprasza wszystkich do Siebie, chce zbawić wszystkich. Ci, co w Jego szkole pojmą znaczenie sensu pracy i cierpienia, z pewnością doświadczą, że Jego jarzmo jest naprawdę słodkie, a Jego brzemię lekkie. Możemy polegać na Nim. On weźmie nasz ciężar na Siebie. Jego moc może z łatwością zastąpić naszą słabość. Jego siła pomoże nam nieść każde obciążenie!


ks. Stanislaw Groń SJ - 27 lipca 2012

Figury Bożego Serca

Cerro de los Ángeles – Wzgórze Aniołów – to geograficzny środek Półwyspu Iberyjskiego. Znajduje się tam widoczny z daleka dziewięciometrowy posąg Chrystusa. Dnia 30 V 1919 r. król Alfons XIII poświęcił Hiszpanię Sercu Jezusa.

W okresie wojny domowej republikanie zniszczyli to miejsce, m.in. ćwicząc strzelanie do figur Chrystusa i świętych. Po wojnie Cerro de los Ángeles zostało odrestaurowane i stało się miejscem pielgrzymkowym, ważnym ośrodkiem kultu Serca Jezusa. Do dzisiaj można tam zobaczyć fragmenty figur ze śladami po kulach.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 2 lipca 2012

Jestem, pamiętam, czuwam

Od wielu lat w jezuickiej bazylice w Krakowie w pierwsze piątki miesiąca w nocy odbywają się czuwania. Modląc się w czasie, gdy miasto śpi, poznajemy wartość modlitwy, która wycisza serca, oczyszcza z niepotrzebnych emocji i nadmiaru trosk, uczy zawierzenia Bogu.

Zobowiązująca lekcja

Uczestnicy nocnych czuwań ofiarują swą modlitwę za siebie, bliźnich, ale też ludzi im nieznanych. Zebrani w tej bazylice adorują Serce Boże we wspólnej modlitwie, ciszy i ze śpiewem na ustach. Przepraszają Zbawiciela za grzechy swoje i innych ludzi. Czciciele Bożego Serca, rodziny Jemu poświęcone i członkowie Apostolstwa Modlitwy chcą być przy Jezusie i wspominać chwile, kiedy to Jego ciało na krzyżu zupełnie osłabło, a Serce przestało bić, zaś Jego bok przebiła włócznia żołnierza. Pierwszopiątkowe nocne czuwania to ważna lekcja miłości. Uczestnicy uczą się jej, biorąc udział w Eucharystii, Drodze krzyżowej, nabożeństwie wynagradzającym i otrzymując indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. To wszystko zobowiązuje, aby z dobroci Bożego Serca umiejętnie w życiu korzystać, nie omijać jej i nie lekceważyć.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 22 stycznia 2012

Serce Jezusa w ikonografii

Obrazy Bożego Serca były i są w naszych domach i świątyniach, pomagają w skupieniu modlitewnym, zdobiąc przestrzeń sakralną.

Przywykliśmy do pewnych charakterystycznych wizerunków Bożego Serca, lecz droga do ich ukształtowania była długa. Proces ten nadal trwa i rozwija się. Każde pokolenie ma swoją wrażliwość artystyczną, ma malarzy, artystów, świętych, mistyków i ma ikonograficzne możliwości przekazu ewangelicznych treści. Także obecnie motyw Serca Jezusowego podlega przetworzeniu artystycznemu i kształtuje się, a niemałą rolę spełniają w tym procesie sami odbiorcy, czyli wierni wyrażający swoje upodobania.

Czytaj więcej