Słowo kluczowe: Święta Rodzina

ks. Stanislaw Groń SJ - 23 grudnia 2015

Święta Rodzina

Niedziela Świętej Rodziny;
Ewangelia: Łk 2, 41-52

To święto zachęca młodych, aby nie bali się pełnić woli Boga, a rodziców, aby nie dziwili się ich dojrzałości duchowej i mądrości. Miłość do Boga zobowiązuje bardziej niż miłość do matki i ojca!

Spokój życia Świętej Rodziny został zakłócony samowolnym pozostaniem Jezusa, wchodzącego w religijną pełnoletniość, w świątyni jerozolimskiej. Dopiero po trzech dniach poszukiwań Rodzice odnaleźli Go. Tym zachowaniem Syn sprawił Im ból i była to dla Nich próba wiary. Jezus pozostał w świątyni może dlatego, aby nauczycieli Prawa pouczyć, że On jest światłem, bez którego nikt nie zrozumie i nie wyjaśni sensu Pisma. A może chciał przez ten przedłużony pobyt w mieście, które zabija proroków, powiedzieć Matce, że kiedyś i Ona straci Go tutaj? Czytając to opowiadanie, wiemy, co mamy czynić, gdy nie możemy zrozumieć Jezusowych słów lub czynów. Wtedy jak Maryja rozważajmy je w pamięci i sercu, czekając aż Bóg nam je rozjaśni.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 28 grudnia 2014

Tęsknota za Zbawicielem

Święto Świętej Rodziny;
Ewangelia: Łk 2, 22-40

Maryja wraz z Józefem przyniosła Jezusa do świątyni jerozolimskiej, aby przedstawić i ofiarować Go Bogu. Ona wiedziała, że to Dziecko należy do Boga i że szczyt Jego misji zbawczej nastąpi na Golgocie.

Jezus był mały, nie umiał mówić, ale gest Matki i Józefa – ofiarowanie Go Bogu – wyrażał wszystko, co miało być najważniejsze w Jego życiu: pełnić wolę Ojca! Jezus poprzez ręce Maryi zostaje złożony w ręce Boga i ludzi. Rodzice Jezusa uczą nas, że warto ofiarować Bogu swe dzieci i to, czego sensu do końca nie rozumiemy.

Symeon, świecki człowiek, pobożny i sprawiedliwy, przechował w swym sercu wiarę w przyjście Mesjasza. Duch Święty był z nim i przyprowadził go do świątyni, aby wyróżnił Jezusa, to jedno, jedyne Dziecko – Zbawcę świata, Nadzieję grzeszników i Światło na oświecenie pogan. Wypowiedziane przez niego słowa to proroctwo i pożegnalna mowa człowieka gotowego do odejścia z tej ziemi. Jego pragnienie zostało spełnione – zobaczył swoimi oczami Zbawienie, przygotowane dla wszystkich narodów. Jakże hojny jest Bóg w swej dobroci! Symeon nie tylko widział Zbawiciela, ale trzymał Go w swych ramionach. Bóg wiele razy zaspokoił też nasze pragnienia i okazał się łaskawy w takim stopniu, o jakim nawet nie marzyliśmy.

Anna, prorokini, wdowa, staruszka, głosiła Królestwo Tego, który stał się dla niej wszystkim. Rozpowiadała innym o Jezusie, aby i oni mieli radość i pożytek z tego spotkania. Była pełna nadziei, wytrwała w modlitwie, a do spotkania z Jezusem doprowadziły ją czuwanie w świątyni, post i żarliwa modlitwa. Nie przeoczyła ważnego momentu historii, gdy do jej narodu przyszedł Mesjasz. Jakich postaw uczą nas Maryja, Józef, Symeon i Anna? Rozeznawania znaków czasu, głoszenia Jezusowego Królestwa. Czy wypełniamy Boże prawa, szanujemy je? A może łamiemy i lekceważymy? Czy jest w nas tęsknota za Zbawicielem?


ks. Stanislaw Groń SJ - 22 grudnia 2013

Wziąć w darze Maryję i Jezusa

4. Niedziela Adwentu
Ewangelia: Mt 1,18-24

 

Narodzenie się Boga w życiu ludzi ma swoje historie, i nie są one tak cudowne i otoczone tajemnicami jak narodzenie się przed wiekami Odkupiciela. W każdym też narodzeniu się Zbawiciela w świecie, w naszych sercach, rodzinach uczestniczą ludzie, a Bóg powierza im jakieś ważne zadania i szczególne role do spełnienia.

Kiedyś najważniejsza rola przypadła Maryi Pannie i Józefowi. W każdym przeżyciu tajemnicy narodzin Jezusa pomagają nam znaki – słowa utrwalone w Biblii, do których co roku powracamy, aby je rozważać i krzepić nimi swą wiarę.

Czytaj więcej