Słowo kluczowe: Wielkanoc

ks. Stanislaw Groń SJ - 11 kwietnia 2017

Życzenia wielkanocne 2017

Słowa kluczowe:

Drodzy Członkowie Apostolstwa Modlitwy!

Nasz Pan Jezus Chrystus nie zakończył swej misji zbawczej, umierając na krzyżu, i nie zakończył jej też w grobie. On Zmartwychwstał! I w tym jest nasza nadzieja, bo zamieszkuje w nas Bóg, który jest nieśmiertelny. My również mamy tę nieśmiertelność, bo zostaliśmy zanurzeni w śmierć Chrystusa i Jego zmartwychwstanie!

Gdy kiedyś przyjdzie do nas siostra śmierć, uśpi nasze ciała, które czekać będą na zmartwychwstanie. Odwieczny Bóg – Ten, który żyje na wieki, to sprawi. Ten Duch, który wskrzesił Jezusa z martwych, wskrzesi i nas!

Wierzyć w Syna Człowieczego oznacza dla nas, że nie umrzemy na wieki, a żyć będziemy, bo On złożył nam taką obietnicę. Nasze ciała przekroczą próg wieczności, i w tym kryje się Boża tajemnica i wielka miłość Chrystusa do ludzi.

Zmartwychwstały Syn Boży pojawił się w ludzkim ciele, On nie zrezygnował z niego i wciąż je ma, przebywając w niebie z Ojcem i Duchem, gdzie odbiera chwałę i króluje! Miał ciało od momentu Wielenia. Bóg wyniósł ciało Jezusa-Człowieka do swej chwały! Nie tylko Jego natura Boska doznaje uwielbienia, ale i Jego człowieczeństwo wyrażone w ciele.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 26 marca 2016

Radosna prawda

Grób Pański, JerozolimaZmartwychwstanie Pańskie; 27 III 2016
Ewangelia: J 20, 1-9

Pierwszą wieść o zmartwychwstaniu Jezusa przyniosła kobieta – Maria Magdalena. Był wczesny ranek pierwszego dnia po szabacie.

Gdy zobaczyła pusty grób, natychmiast przybiegła z nowiną do Apostołów. Im jednak słowa te wydały się niewiarygodne, dlatego do grobu pobiegli mężczyźni: Szymon Piotr i Umiłowany uczeń. Gdy przybiegli do grobu, ujrzeli kamień odsunięty i leżące płótna oraz oddzielnie zwiniętą chustę. Piotr dostrzega tylko te materialne znaki – całun, w który owinięte było Jezusowe ciało. Umiłowany uczeń poprzez te znaki dochodzi do wiary: ujrzał i uwierzył! Chociaż Apostołowie nie widzieli fizycznie Zmartwychwstałego, dojrzewali do wiary w Niego. Tylko Maria Magdalena ujrzała Go tam! Kolejny raz w doświadczeniu wiary okazało się, że serce potrafi uprzedzić rozum.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 30 marca 2015

Przesłanie paschalne

Słowa kluczowe:

fot. CNS PhotoOd płomienia paschału, który rozprasza mroki ciemności w noc paschalną, zapalają swoje świece wszyscy uczestniczący w liturgii. I oto zgromadzenie wiernych napełnia się Chrystusowym światłem.

Podczas celebrowania wielkosobotniej liturgii paschalnej w centralnym punkcie prezbiterium kościoła znajduje się paschał, tj. poświęcona i okadzona przez diakona duża woskowa świeca symbolizująca Chrystusa zmartwychwstałego. To przy niej diakon śpiewa radosny hymn Exsultet – pochwalną starożytną pieśń przypisywaną św. Ambrożemu, a w obecnej formie znaną już od VII wieku.
   Od płomienia paschału, który rozprasza mroki ciemności w noc paschalną, zapalają swoje świece wszyscy uczestniczący w liturgii. I oto zgromadzenie wiernych napełnia się Chrystusowym światłem. Ja jestem światłością świata (J 8, 12). Czynimy to, abyśmy poprzez ten czytelny znak chwalili Ojca i aby każdy chrześcijanin swoim życiem oddawał Bogu cześć i był świadkiem wiary.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 30 marca 2015

Życzenia wielkanocne A.D. 2015

Słowa kluczowe:

wielkanoc2015 Jan GacJezus został wskrzeszony przez Boga Ojca do życia jako pierwociny stworzenia. Prawda ta jest radosna i nowa! Zmartwychwstanie Jezusa to zapowiedź także naszej drogi – życia kiedyś z Bogiem w wieczności!
W procesji rezurekcyjnej zaśpiewamy: Wesoły nam dziś dzień nastał! Świętujmy ten wspaniały dzień razem i radośnie, tak jak najlepiej potrafimy, i nie bójmy się dawać świadectwa naszej wiary o Jezusie Zmartwychwstałym! Alleluja!


ks. Stanislaw Groń SJ - 16 kwietnia 2014

Święconka i śniadanie wielkanocne

arc 018Wielka Sobota jest dniem nadziei i modlitewnego oczekiwania na Zmartwychwstanie spoczywającego w grobie Pana. W tym dniu, zwykle do południa, udajemy się do kościoła, aby poświęcić pokarmy przeznaczone na stół wielkanocny. Obrzędu błogosławienia pokarmów i napojów dokonuje kapłan albo diakon. Odmawia on modlitwy, błogosławi złożone pokarmy i kropi je święconą wodą, po czym pokarm ten staje się tzw. święconką.

Historia święcenia pokarmów wielkanocnych
Obrzęd poświęcenia pokarmów rozpowszechnił się na dobre w VIII wieku zarówno w Kościele wschodnim, jak i w zachodnim. Zachowały się starożytne formy modlitwy za ofiarujących baranka paschalnego oraz specjalna forma błogosławienia go. Te modlitwy pochodzą ze starego rytuału greckiego i ormiańskiego. W Polsce zwyczaj błogosławienia pokarmów przyjął się w XIV wieku. Najstarsza w naszym kraju zapisana benedykcja pokarmów wielkanocnych pochodzi z 1300 roku i znajduje się w Mszale Gnieźnieńskim.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 26 marca 2013

Święcone na wielkanocny stół

W wielu polskich rodzinach w Wielką Sobotę przygotowuje się pokarmy do poświęcenia, a następnie zanosi się je do kościoła; zwykle w wiklinowych koszyczkach, pięknie udekorowanych bukszpanem, baziami, mirtem i nakrytych haftowanymi serwetkami. Pewna to oznaka, że już wnet skończy się post i wierni spotkają się z Chrystusem Zmartwychwstałym we Mszy świętej Wielkanocnej. Po niej wrócą z radością do swoich domów, by zasiąść do wspólnego świątecznego stołu. Wyrażą sobie wówczas wzajemną bliskość podczas składania życzeń i spożywać będą tradycyjne, święcone w Wielką Sobotę, pokarmy.

Wielka sobota to dzień nadziei i modlitewnego oczekiwania na Zmartwychwstanie spoczywającego w grobie Pana. Udając się w ten dzień z pokarmem do kościoła, zazwyczaj najpierw adorujemy Najświętszy Sakrament przy Grobie Pańskim, a potem dajemy do poświęcenia przygotowane pieczołowicie smaczne pokarmy.

Przyniesione do domu pokarmy stawia się na wielkanocnym stole, nakrytym białym obrusem – jak każe tradycja. Są wśród nich: jajka – symbol nowego życia, zmartwychwstania i nieśmiertelności. Są one jakże często wspaniale, niemalże artystycznie ozdobione ornamentami o motywach geometrycznych, roślinnych, liturgicznych, często z napisami „Wesołego Alleluja” i z datą aktualnego roku. Są i te pstrokate lub barwione na jeden kolor, zwane kraszankami, a pośród nich są i te najbardziej znane: brązowo-złociste, ugotowane w łuskach z cebuli. Są i rysowanki, wykonane techniką ostrego nożyka. Są także i te malowane woskiem i gotowane później w naturalnych barwnikach z kłączy roślin.

W wielkosobotni dzień dajemy też do poświęcenia pieczywo – najlepiej własnego wypieku, często różnego rodzaju i kształtu, np. okrągłe lub podłużne bułki, plecionki, rogaliki ze wspaniałym zapachem maku, kminku, sezamu. Pieczywo przypomina nam o „chlebie żywym, który zstąpił z nieba” i o nakarmieniu głodnego ludu, słuchającego słów Jezusa na pustkowiu. Swoje uprzywilejowane miejsce ma w koszyczku wielkanocnym baranek wielkanocny, zazwyczaj z cukru, z ciasta lub z masła. Przypomina on o nocy paschalnej, podczas której Bóg ulitował się nad narodem wybranym, i o tym paschalnym posiłku narodu, który każda rodzina spożywała o tej samej godzinie, tworząc z rozproszonego ludu jedność narodową i religijną; ludzi tego samego języka. Nigdy w święconym nie może zabraknąć chrzanu i pieprzu – są to symbole gorzkich ziół, z którymi żydzi spożywali paschalnego baranka. Nie może zabraknąć soli, która ma chronić nas od zepsucia. Ale na świątecznym stole znajdą się także te wszystkie rozmaite ciasta domowego wypieku, polskie, regionalne, pachnące migdałami babki, mazurki, makowce, pierniki na prawdziwym miodzie, bez konserwantów, bez sztucznych kolorantów; jednym słowem domowe świąteczne wypieki. W wielkanocnym koszyku znajdują się też smaczne wędliny, pękate różowe szynki i zawijane w wianki wiejskie kiełbasy. To wszystko jest święcone i stanowi świąteczny pokarm dla naszego ciała, będący owocem ziemi i pracy rąk ludzkich. Często przygotowany rękami naszych mam i babć na domowych starych recepturach z więcej niż szczyptą miłości.

Przysmaki te są pieczołowicie przygotowane i poświęcone na ten Wielkanocny Dzień, dzień wyjątkowy w roku, jakże obficie podane nawet w ubogich rodzinach. Są one zapowiedzią uczty w królestwie Zmartwychwstałego Jezusa. Ceremonię błogosławieństwa pokarmów szczególnie przeżywają dzieci, niosące koszyki w towarzystwie rodziców. One wprawnym okiem obserwują zawartość innych koszyczków i często już w drodze powrotnej lubią ukradkiem ugryźć babeczkę lub wymienić z kolegą baranka.

W tylu kościołach i kaplicach na polskiej ziemi obficie z kropidła pada w Wielką Sobotę święcona woda, by błogosławić pokarmy. Chrystus jest pośród tych, którzy Go miłują.

Dbajmy o te piękne polskie tradycje, bo wyraża się w nich także troska, aby z wiarą przeżywano Bożą obecność podczas świątecznego posiłku. Dołóżmy więcej starań, aby i w naszej rodzinie i wielu polskich rodzinach zasiadano do uroczystego wspólnego stołu w jedności czystych i pogodnych serc, a stworzy to prawdziwą wspólnotę osób. I stworzy także klimat rodzinny, w którym chętnie wszyscy przebywają, a podczas posiłków rozmawiają szczerze, czyli dzielą się wzajemnie serdecznym słowem. Przy takim wspólnym stole także się służy i pomaga się sobie wzajemnie, podając to, czego komuś brakuje. W ten sposób uczymy się i wzajemnie otwieramy na drugich.

Dbajmy o ten wspólny świąteczny stół także i podczas tegorocznych Wielkanocnych Świąt, bowiem przy nim zasiada się obok siebie, widzi się twarze obecnych domowników i gości, wymienia się spojrzenia i doświadcza się radości, tak potrzebnej na nasze, codzienne dni. A wówczas stół stanie się miejscem niemalże „świętym” i nawet te powszechne czynności, jakimi są jedzenie i picie, uświęca się poprzez naszą modlitwę. Posiłek służy podtrzymywaniu w nas życia. Te Wielkanocne Święta to także okazja, aby podziękować Bogu za dar smacznych posiłków, służących ciału i podtrzymujących naszego ducha wspólnoty i braterstwa w rodzinach.


ks. Stanislaw Groń SJ - 22 marca 2008

Radość zmartwychwstania

W wielkanocny czas składamy sobie życzenia radosnych Świąt i wesołego Alleluja. Nasza radość powinna wynikać stąd, że dawca Życia – Jezus odrzuciwszy płótna, w które zawinięto Jego zastygłe ciało, opuścił grób i żyje!

Czy można było Jezusa zabić na zawsze? Czy można było skutecznie zapieczętować grób, postawić na straży legionistów i strzec pilnie Tego, który jest samym życiem i w swoim Kościele skrywa się pod osłoną Chleba, a także żyje we wspólnocie braci i sióstr? Czy można było to wszystko uczynić tak skutecznie, aby uniemożliwić Mu zmartwychwstanie i wyjście z grobu? Pewne było, że Jezus, któremu włócznią przebito Serce, a krew wyciekła z Jego ran, nie mógł żyć! A jednak nierozsądne okazało się szukanie Go pośród umarłych, ponieważ On zmartwychwstał! W tym cudownym wydarzeniu skrywa się podstawa i przyczyna całej chrześcijańskiej radości. Jezusowe zwycięstwo nad śmiercią, pokój i chwała należą teraz również do nas, dlatego radujemy się i wzajemnie życzymy sobie radości. Nic więc dziwnego, że radość powinna nam towarzyszyć zwłaszcza w wielkanocny czas.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 19 marca 2008

Pisanki – więcej niż rękodzieło

Słowa kluczowe:

WZORY SĄ FINEZYJNE I BARDZO DELIKATNE, INNE WYRAZISTE, ALE WSZYSTKIE NANIESIONE Z ARTYSTYCZNYM KUNSZTEM…

Scholastyk Mateusz Konopiński – redaktor magazynu „Jezuici – Nasze Wiadomości”, którego jestem kuratorem, poprosił o zaprezentowanie naszym Przyjaciołom i Czytelnikom mojej skromnej kolekcji pisanek. Prosząc mnie, miał poważną, groźną minę i patrzył na mnie z góry. Nie mogłem odmówić, bo chłopak jest wysoki, najwyższy na naszym scholastykacie, i sprawuje poważną funkcję, od której zależy jakość „Naszych Wiadomości”.

Jak wszystko, także i moja kolekcja ma swoją historię. Powstawała przez lata, niejako spontanicznie i bez presji pozyskiwania nowych nabytków. Muszę jednak przyznać, że z roku na rok coraz bardziej się powiększa, mimo że czasami któraś z pisanek się rozbiła (a każdej było mi żal).

Czytaj więcej