Słowo kluczowe: Zmartwychwstanie

ks. Stanislaw Groń SJ - 26 marca 2016

Radosna prawda

Grób Pański, JerozolimaZmartwychwstanie Pańskie; 27 III 2016
Ewangelia: J 20, 1-9

Pierwszą wieść o zmartwychwstaniu Jezusa przyniosła kobieta – Maria Magdalena. Był wczesny ranek pierwszego dnia po szabacie.

Gdy zobaczyła pusty grób, natychmiast przybiegła z nowiną do Apostołów. Im jednak słowa te wydały się niewiarygodne, dlatego do grobu pobiegli mężczyźni: Szymon Piotr i Umiłowany uczeń. Gdy przybiegli do grobu, ujrzeli kamień odsunięty i leżące płótna oraz oddzielnie zwiniętą chustę. Piotr dostrzega tylko te materialne znaki – całun, w który owinięte było Jezusowe ciało. Umiłowany uczeń poprzez te znaki dochodzi do wiary: ujrzał i uwierzył! Chociaż Apostołowie nie widzieli fizycznie Zmartwychwstałego, dojrzewali do wiary w Niego. Tylko Maria Magdalena ujrzała Go tam! Kolejny raz w doświadczeniu wiary okazało się, że serce potrafi uprzedzić rozum.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 22 marca 2008

Radość zmartwychwstania

W wielkanocny czas składamy sobie życzenia radosnych Świąt i wesołego Alleluja. Nasza radość powinna wynikać stąd, że dawca Życia – Jezus odrzuciwszy płótna, w które zawinięto Jego zastygłe ciało, opuścił grób i żyje!

Czy można było Jezusa zabić na zawsze? Czy można było skutecznie zapieczętować grób, postawić na straży legionistów i strzec pilnie Tego, który jest samym życiem i w swoim Kościele skrywa się pod osłoną Chleba, a także żyje we wspólnocie braci i sióstr? Czy można było to wszystko uczynić tak skutecznie, aby uniemożliwić Mu zmartwychwstanie i wyjście z grobu? Pewne było, że Jezus, któremu włócznią przebito Serce, a krew wyciekła z Jego ran, nie mógł żyć! A jednak nierozsądne okazało się szukanie Go pośród umarłych, ponieważ On zmartwychwstał! W tym cudownym wydarzeniu skrywa się podstawa i przyczyna całej chrześcijańskiej radości. Jezusowe zwycięstwo nad śmiercią, pokój i chwała należą teraz również do nas, dlatego radujemy się i wzajemnie życzymy sobie radości. Nic więc dziwnego, że radość powinna nam towarzyszyć zwłaszcza w wielkanocny czas.

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 7 listopada 2001

O Zmartwychwstałym i o żołnierzach, którzy nie ustrzegli grobu Jezusa

med0103Kobiety pospiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielka radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: „Witajcie!” One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: „Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam mnie zobaczą”. Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego
(Mt 28, 8-15).

       

Czytaj więcej

ks. Stanislaw Groń SJ - 18 marca 2000

Zmartwychwstanie, czyli o tym, jak trzy kobiety zdążały o poranku do grobu Jezusa, a ich olejki okazały się bezużyteczne

Przeczytaj tekst Mk 16,1-8. Przyjmij pełną szacunku postawę ciała, skup się, uspokój, trwaj w wewnętrznej ciszy i rozpocznij medytację. Poproś, aby Chrystus wchodził w twoje życie ze swoim Słowem umocnienia, zwłaszcza wtedy, gdy będziesz poddany próbie wiary, zagubienia czy bezradności.

Odważne niewiasty

Scenerię medytacji tworzą kobiety z zakupionymi wonnościami, spieszące o brzasku dnia opustoszałymi uliczkami Jerozolimy, aby czym prędzej dojść do ogrodu w pobliżu Góry Oliwnej, gdzie w grobie złożono ciało ich Pana. Medytuj, jak poranek wielkanocny jest dla tych kobiet kontynuacją dramatu Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty. W ich sercach panuje atmosfera smutku i przygnębienia, bowiem idą na spotkanie z umarłym. Pragną namaścić martwe ciało Jezusa i oddać Mu w ten sposób należny szacunek. Pragną pożegnać na zawsze ciało Jezusa, które było w dzieciństwie z wielką czułością pielęgnowane przez Jego Matkę, a później zostało tak bardzo wyniszczone krzyżową śmiercią. Kiedyś, gdy te trzy kobiety służyły Jezusowi i Jego uczniom w apostolskim trudzie, niejeden raz widziały, jak Jego ręce błogosławiły, jak Jego ramiona przytulały dzieci, jak spływała moc ożywcza w dotykane przez Niego martwe ciała ludzi. Jego utrudzone nogi przemierzały palestyńską ziemię, usta wypowiadały błogosławione słowa, a oczy spoglądały z miłością na ludzi. Teraz umęczone i martwe ciało Jezusa, zdjęte z krzyża i złożone w grobie, czekało na dopełnienie pogrzebowego namaszczenia. Historia wielkanocna w opisie św. Marka ukazuje wielką troskę niewiast o namaszczenie nieżywego ciała Jezusa. Kobiety z pachnącymi olejkami wskazują na najwłaściwsze miejsce kobiet w Kościele, czyli tam, gdzie potrzeba wonnych olejków dobroci i serdecznej delikatności. Wyobraź sobie, jak zbliżają się do grobu i jak martwią się: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?

Czytaj więcej