gronsj - 22 lutego 2000

Modlitwa wieczorna z Biblią

Słowa kluczowe:

Bez względu na to, jak trudno jest nieraz się modlić, najważniejsze, aby nie przestawać. Nie wolno rezygnować z tego wysiłku. W chwilach, gdy modlitwa przychodzi z trudnością, pomocy należy szukać w Biblii i w liturgii Kościoła. Trzeba wówczas rozważać życie i słowa Jezusa, spisane na kartach Ewangelii. Trzeba poddać się działaniu nauk i zaleceń apostołów oraz odnowicielskich wystąpień proroków. Warto uczynić wysiłek i przyswoić sobie piękne słowa Psalmów. W słowach natchnionych przez Boga znajdziecie pokarm duchowy, którego wam trzeba.

Jan Paweł II

W różny sposób możemy okazywać szacunek Bożemu Słowu. Najpełniej jednak wyrażamy go wówczas, gdy otwieramy Biblię i często j ą czytamy; gdy modlimy się jej tekstem i staje się ona naszą codzienną lekturą.

Duch Święty wzbudza w człowieku pragnienie modlitwy i On jest jej najlepszym nauczycielem. Biblia podobna jest trochę do modlitewnika. Możemy w niej znaleźć odpowiednie modlitwy na różne okoliczności życia. Skarbnicą takich modlitw są psalmy. W nich nasze nastroje i potrzeby duchowe znajdują doskonały swój wyraz.
Czytając Biblię, medytując nad słowem Bożym, doświadczamy, że rozjaśnia się historia naszego życia. Modlitwa w oparciu o natchnione Słowo Boga ma ogromną wartość, bowiem Duch Święty i my jesteśmy współtwórcami jej kształtu.

Od biblijnych ludzi modlitwy: od proroków, Jezusa i od zwyczajnych łudzi, opisanych w ewangelicznych scenach, proszących o łaskę, uczymy się i my żarliwej modlitwy. Lepiej wówczas wiemy, jak słuchać Bożego słowa i jak rozmawiać z Jezusem. Po takiej modlitwie z czasem stajemy się ludźmi bardziej uległymi Duchowi Świętemu, bowiem rodzi się w nas nowe ewangeliczne myślenie, pragnące sprawiedliwości i miłości oraz nadejścia Królestwa Bożego.

Zadbajmy, aby w chrześcijańskich wspólnotach i domach była często czytana Biblia i aby miała w nich należne sobie miejsce.

Roman Brandstaetter w książce pt. Krąg biblijny napisał: Biblia leżała na biurku mojego dziadka. Biblia leżała na stołach moich praojców. Nigdy w bibliotece. Zawsze na podręczu. W naszym domu nikt Biblii nigdy nie szukał, nigdy też nie słyszałem, aby ktokolwiek pytał, gdzie ona leży. Wiadomo było, że u dziadków na biurku, u nas na małym stoliku obok fotela, w którym wieczorami zwykł siadywać ojciec. Miejsce, na którym leżała Biblia, było dla mnie miejscem wyróżnionym… było ono dla mnie środkiem całego mieszkania… Gdy ojciec wieczorem czytał Biblię, chodziłem po pokoju na palcach… Od najmłodszych lat byłem świadkiem nieustannej manifestacji świętości tej Księgi, jej kultu i wywyższenia.

JAK MODLIĆ SIĘ, UŻYWAJĄC PISMA ŚWIĘTEGO, ABY ROZMIŁOWAĆ SWOJE SERCE W BOGU

Osobisty systematyczny kontakt ze słowem Bożym to jeden ze sposobów modlitewnej refleksji nad Biblią. Nawiązuje on do metody modlitwy medytacyjnej, zaproponowanej przez św. Ignacego Loyolę w książeczce: Ćwiczenia Duchowne.

1. Przyjmij wygodną pozycję ciała, pełną szacunku wobec Boga i ułatwiającą modlitwę. Wybierz odpowiednie miejsce, gdzie czujesz się wyciszony i uspokojony, tak abyś mógł należycie skupić się w czasie modlitwy. Przygotuj Biblię i zapal świecę, symbol obecności Jezusa.

2. Uświadom sobie, że będziesz medytował nad słowem • Bożym oraz że żyjesz w obecności kochającego Boga. On wie wszystko, jest Panem historii – przyszłości i teraźniejszości – w którą wpisane są także twoje dzieje. Masz Mu tyle do powiedzenia w czasie tej modlitwy, ale pragniesz także słuchać Go, bo On chce ci wiele powiedzieć pośród ciszy, w otwarciu na Jego Słowo. Trwaj przez kilka chwil w tym procesie wyciszenia myśli i uświadomienia sobie wszechogarniającej Bożej obecności.

3. Weź do rąk Biblię i odczytuj powoli obrany przez ciebie fragment, będący integralną całością opisywanego zdarzenia, tak aby go sobie wstępnie przyswoić i zapoznać się z nim.
Np. możesz wziąć fragmenty: Mt 2,1-12 lub Mt 3,1-12; Mt 8,5-13; Mt 14,13-21; Mt 14,22-23; Mt 15,32-39; Mt 9,1-8; Mt 9,9,13; Mt 27,62-66; Mt 28,1-15; Mk 7,31-37; Mk : Jl,15-19; Mk 14,66-72; Łk 1,26-38; Łk 1,29-45; Łk 2,8-20; Łk 2,41-52; Łk 7,1-10; Łk 13,10-17; Łk 15,11-32; Łk18,18-23; Łk 18,35-43; J 1,35-51; J 2,l-ll; J 4,1-42; J 5.1-11; J 20,1-18; J 20, 24-29; Ps 24, 63, 67, 86, 91, 95, 100, 120, 121, 123, 124, 125; Ez 37,12-14; Jr 17,9-10; Pwt 4,39-40; Flp 2,6-11; 1Tes 2,13; Rz 3, 23-25; Rz 12, 9-12; Rz 14,17-19.

4. Proś Pana Boga, aby pozwolił ci zrozumieć – tj. przyjąć sercem i umysłem – Jego słowo, które będziesz teraz rozważał i którego zbawcza treść skierowana jest do ciebie. Trwaj w tej prośbie przez jakiś czas. Zabiegaj też o orędownictwo Maryi (Tej, która była najdoskonalej zasłuchana w Boże słowo i przyjęła je), aby była dla ciebie wsparciem i abyś na Jej wzór umiał przyjmować z wiarą te słowa.

5. Wróć do tekstu biblijnego, który jest przedmiotem twej modlitwy. Odczytaj go znów powoli i staraj się wejść w opisaną scenę. Odtwarzaj ją. Wyobraź ją sobie. Patrz na to, co tam się dzieje. Obserwuj osoby, ich zachowanie, ich reakcje, ich gesty; słuchaj słów, które wypowiadają. Niech pracuje twoja wyobraźnia. Wejdź w bogactwo treści i w dramaturgię medytowanej sceny biblijnej.

6. Postaraj się dostrzec, że słowo Boże skierowane jest t także do ciebie, że z tego fragmentu wyłania się jakaś myśl, która do czegoś ciebie mobilizuje, porusza do działania, zachęca do zmiany postaw i mentalności. Rodzi w tobie chęć uświęcenia życia i otwiera przed tobą nieznane do tej pory horyzonty wiary. Jeśli spostrzeżesz, że jakieś rozważane słowo czy zdanie bardziej ciebie dotyka, nasyca treścią twój umysł, krzepi ducha, porusza serce, uczucia – nie przechodź do rozważania nowej treści, ale wokół tej jednej zogniskuj swoją modlitwę. Może to być modlitwa uwielbienia, dziękczynienia, przeprosin, prośby czy modlitwa o przebaczenie, miłosierdzie, wsparcie, o wlanie otuchy i pokoju w twoje serce.

7. Pozwól, aby Boże słowo wprowadziło ład tam, gdzie panuje w tobie nieład, abyś mógł pojąć lepiej to, czego Bóg od ciebie oczekuje w konkretnej sytuacji życiowej, w której spotykasz się z Jego łaską. Proś, aby odnowiło się twoje zaufanie do Boga, do siebie i bliźnich. Z wytrwałością proś o to i o inne dary.

8. Jeśli wystarczająco „wysmakowałeś” treść danego słowa czy zdania, nasyciłeś się nim poprzez rozważanie go, to kontynuuj refleksję nad pozostałym tekstem – ze świadomością, że nie musisz dotrzeć do końca obranego fragmentu. W tym sposobie refleksji nad Pismem Świętym zbędny jest jakikolwiek pośpiech, bo – jak mawiał Ignacy Loyola – nie ilością rzeczy syci się dusza, ale głębią przeżycia. Pozwól więc, aby ono zaistniało.

9. W końcowych minutach modlitwy staraj się przejrzeć to, co Bóg wlał w twoje serce i co zostało ci „podsunięte” w trakcie rozważania nad Bożym słowem. Jaką myśl, jaki owoc, postanowienie wyniesiesz ze spotkania z Biblią?
10. Kończąc podziękuj Bogu za zbawcze wydarzenia i za Jego słowa w historii narodów i ludzi. Podziękuj za dany ci czas refleksji nad Pismem Świętym i nad twoim życiem w jego świetle. Proś o wytrwałość w realizowaniu dobra w tobie i świętości życia we wspólnocie Kościoła, umacnianej wciąż Bożym słowem. Ucałuj z szacunkiem Biblię, zgaś świecę i pomyśl o kolejnym spotkaniu ze słowem Boga.