ks. Stanislaw Groń SJ - 12 listopada 2014

Herby miast polskich

herby miastMozaiki zdobią nie tylko wnętrze bazyliki, ale także dyskretnie upiększają niektóre elementy jej zewnętrznej architektury. Franciszek Mączyński tak pomyślał tę świątynię, aby pociągała zarówno swym wewnętrznym, jak i zewnętrznym pięknem. Dlatego nadał jej odpowiednio przetworzony, unikatowy, eklektyczny wygląd. Nie było to jednak ani naśladownictwo, ani imitacja, ani proste kopiowane. Zadbał o ciekawe wykończenie zewnętrznych elementów świątyni, w które wkomponował dyskretną dekorację mozaikową.

      Ornamentyka mozaikowa występuje na zewnątrz świątyni przede wszystkim w zdobnictwie niektórych okien. W prezbiterium znajduje się sześć podłużnych prostokątnych wielkich okien. Nawiązują one kształtem do okien toskańskich z przełomu gotyku i renesansu. Mączyński zastąpił przedzielające je kolumienki z kapitelami prostymi kamiennymi słupkami (laskami) z zaznaczonym zgrubieniem w miejscu kapitela. Ta przestrzeń została ozdobiona dekoracją mozaikową – herbami miast polskich: Stanisławowa, Torunia, Przemyśla, Krakowa, Jarosławia i Lwowa.

      W nawie głównejznajduje sięsiedem dużych okrągłych okien. Można w nich dopatrzyć się analogii do okien z gotyckiej katedry we Florencji z XIII i XIV w. oraz na gruncie polskim podobieństwa do okien z cysterskich opactw romańskich z XII w. w Sulejowie i w Wąchocku. W tych okrągłych oknach pojawia się rozwidlony kamienny słupek w kształcie litery „Y” z wyakcentowanym zgrubieniem. W tak powstałe przestrzenie, wkomponowano kartusze, na których umieszczono herby: Warszawy, Piotrkowa, Sandomierza, Poznania, Wilna, Gdańska, Lublina.

      Cztery mniejsze okna typu prostokątnego umieszczono w nawach bocznych i ozdobiono mozaikami przedstawiającymi serce z krzyżem, serce w dłoniach, krzyż z gałązkami palmowymi i kwiat róży.

      Znajdujące się w prezbiterium bliźnie okna również posiadają dekorację mozaikową, widoczną jedynie z wnętrza świątyni i umieszczoną nie na zgrubieniu laski, lecz w tympanonie górnej archiwolty (pola zbliżonego kształtem do trójkąta). Stanowi ją finezyjny ornament wpisany w tę płaszczyznę. W ośmiu oknach prezbiterium (które są ślepe) powtarzają się symetrycznie cztery wzory dekoracyjne.

      Imponująco prezentuje się wielkie okrągłe okno umieszczone w zachodniej, szczytowej ścianie świątyni. Zostało ono wypełnione jednym kamiennym słupkiem o zdwojonych ramionach, przypominającym kształtem palmę. W zgrubieniu słupka umieszczono mozaikowy herbpapieża, św. Piusa X.Jego pontyfikat przypadał na czas wznoszenia tej świątyni. W roku śmierci papieża (1914) jezuicki kościół był już od dwóch lat wybudowany w stanie surowym, ale prace wykończeniowe trwały nadal. Mozaika zachwyca żywą kolorystyką i precyzją rysunku. Dwaklucze wieńczą tarczę herbową, a nad nimi spoczywa tiara. Klucze – jako symbol władzy św. Piotra – pojawiają się w ikonografii kościelnej od V wieku. W XIII w. stały się symbolem papiestwa, używanym na pieczęciach, monetach i sztandarach. W XV w. opracowana została, stosowana do dziś, stylizacja tego symbolu – skrzyżowane i przewiązane czerwonym sznurem dwa klucze złoty i srebrny. Korona papieska – tiara – służyła do uroczystego nakrycia głowy papieża poza liturgią. Miała ona kształt stożkowej białej czapki z nałożonymi na nią trzema koronami (używana była do 1965 r.). Od czasów Jana XXII (1316-1334) w heraldyce papieskiej zawsze umieszczano ją nad papieską tarczą herbową. W herbie św. Piusa X widnieje lew wenecki, opierający przednią łapę o księgę Ewangelii. Poniżej przedstawione są złocista gwiazda i kotwica zanurzona w wodzie, oparta ukosem o dno morskie.

      Pragnąc uhonorować miasta, które złożyły najwięcej ofiar na budowę kościoła, jezuici podsunęli Mączyńskiemu pomysł umieszczenia herbów wybranych miast polskich w kartuszach okiennych. Mozaiki zostały wykonane według jego projektu z 1911 roku. Wszystkie herby, zdobiące okna na zewnątrz świątyni, wykonano w Krakowie; wyjątek stanowi herb św. Piusa X, zrobiony w Wenecji.

      Kiedy Mączyński projektował jezuicką bazylikę, Rzeczpospolita była jeszcze pod zaborami. Nie przeszkodziło mu to jednak w przedstawieniu herbów polskich miast leżących wówczas na terytoriach trzech różnych państw. Choć kryterium doboru herbów była ofiarność miast na potrzeby budowanej świątyni, to jednak można powiedzieć, że wyraziły one całość terytorialną Rzeczypospolitej. Były wśród nich herby królewskiego Krakowa i stołecznej Warszawy, nadbałtyckiego Gdańska i nadwiślańskiego Torunia, piastowskiego Poznania i jagiellońskiego Wilna, zawsze wiernego Lwowa i unijnego Lublina. A przy nich herby Jarosławia i Sandomierza, Przemyśla, Stanisławowa i Piotrkowa.

      Herby Mączyńskiego mają formę uproszczoną i secesyjną. Każdemu z nich na białym polu towarzyszy nazwa miasta. Nie zawierają one żadnych łacińskich napisów, pomimo że takie pojawiają się niekiedy w ich oficjalnej formie. Dla Mączyńskiego ważne były uproszczony rysunek herbu oraz nazwa miasta, aby można było łatwo je rozpoznać, patrząc na herb. Tarcze herbowe mają kształt nieco odmienny od tradycyjnego.

      Herb królewskiego Krakowa został po raz pierwszy ukazany w 1370 r. (w opisie wjazdu Ludwika Węgierskiego do miasta), a jego najstarsze wyobrażenie zachowało się na XIV-wiecznym dzwonie z kościoła Mariackiego. Pierwotnie przedstawiał mur miejski z trzema wieżami, z otwartą bramą bez wrót i z kratą opuszczoną do 1/3 wysokości. Ta wersja była używana do XVI w., wówczas w otwartej bramie zaczął się pojawiać nieukoronowany Orzeł. Od 1661 r. Orzeł, umieszczony w otwartej bramie, posiada koronę. Syrena w herbie stołecznej Warszawy od blisko siedmiu stuleci jest nierozerwalnie związana z miastem,. W swej długiej historii przeszła wiele przeobrażeń – zmieniała swą postać, różne też były formy i funkcje herbu. Nie zmieniły się tylko treść i przesłanie tego symbolu; był on i jest znakiem własnym Warszawy i jej mieszkańców oraz oznaką samorządu miejskiego. Przedstawia dziewczynę z rybim ogonem, trzymającą tarczę i miecz. Na zaprojektowanym przez Mączyńskiego herbie syrenka posiada finezyjnie zawinięty ogon. Wśród symboli miast wyróżnia się Herb Wielki Miasta Gdańska. U bocznic tarczy herbowej stoją dwa podtrzymujące ją złote lwy, wspięte na łapach i odwrócone od siebie. Na gotyckiej zaś tarczy herbowej w czerwonym polu znajdują się otwarta złota królewska korona i dwa równoramienne srebrne krzyże. Gdańsk otrzymał herb z nadania Kazimierza Jagiellończyka w roku 1457. Herb nadwiślańskiego Torunia, miasta Kopernika,pojawił się w połowie XV wieku. Wyobrażał on mur o trzech basztach z małą bramą pośrodku. W 1470 r. przy herbie toruńskim pojawił się anioł, podtrzymujący oburącz tarczę herbową i taka forma towarzyszyła miastu nieodłącznie od 1507 r. aż do końca Pierwszej Rzeczypospolitej. Na kartuszu Mączyńskiego anioł jest wpisany w samą tarczę herbową, a bramę miasta zamyka spuszczona krata. Godło piastowskiego Poznania, po raz pierwszy widoczne na pieczęci z 1344 r., przedstawia mur forteczny z szeroką bramą i trzema basztami. Na środkowej baszcie wspiera się gotycka tarcza z wizerunkiem Orła białego bez korony. Na bocznych ścianach baszty umieszczone są wizerunki patronów: po lewej św. Piotra z kluczem, po prawej św. Pawła z mieczem. Ich głowy otoczone są aureolami. W bramie umieszczone są skrzyżowane klucze, nad nimi znajduje się równoramienny krzyż. Po bokach, przy krawędzi godła, umieszczono gwiazdę i półksiężyc. Mur symbolizuje miasto, święci to patronowie kościoła katedralnego, a Orzeł polski przypomina zapewne protektora miasta, Przemysława II, klucze symbolizują władzę i autonomię. Zagadką, czekającą na rozszyfrowanie przez heraldyków, pozostają gwiazdy i półksiężyce. Jagielloński gród stołeczny Wilno ma w herbie św. Krzysztofa, przenoszącego Dzieciątko Jezus przez rzekę. Miasto założone przez Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina leży nad rzeką Wileńką. Wśród herbów polskich nie zabrakło symbolu zawsze wiernego Lwowa. Przedstawia on mury miasta z basztami, a w otwartych wrotach, stojącego na tylnich łapach, majestatycznego lwa. W herbie Lublina zawarto Unię między Litwą a Koroną. Przedstawia on umieszczonego w czerwonym polu kozła, wspinającego się na krzak winorośli. Najstarsze znane nam wyobrażenie lubelskiego godła pochodzi z pieczęci Rady Miejskiej z 1401 r. i ukazuje długowłosego i długorogiego kozła. Na kartuszu jezuickiej świątyni kozioł, a raczej koziołek, wspina się na wielokolorowy krzew. Wizerunek łodzi, unoszącej się na rzece na tle bramy i miejskich murów, jest herbem Jarosławia. W 1846 r. otrzymał on tytuł „wolnego miasta”, co oznaczało niezależność od prywatnych właścicieli magnackich, a rząd austriacki nadał mu równocześnie godło, nawiązujące do tradycyjnego herbu miasta z czasów Pierwszej Rzeczypospolitej. Herb Stanisławowa pochodzi z 1662 r., a król Jan Kazimierz, nadając miastu prawo magdeburskie, zatwierdził go, co wyrażono w królewskim przywileju z 1663 r. i tak oto zapisano: …miastu nadaję taki herb: brama z trzema wieżami, a w drzwiach znajduje się znak najdawniejszego rodu szlacheckiego – Pilawa. Mączyński zamiast Pilawy umieścił w herbie stylizowane okno. W herbie Przemyśla kroczy czarny niedźwiedź, a nad nim widnieje złoty równoramienny krzyż na błękitnej tarczy. W herbie Sandomierza ukazane zostały brama oraz odcinek murów z dwiema basztami. Nad bramą dominuje tarcza z piastowskim godłem i z koroną. Herb Piotrkowa nawiązuje do jego roli z czasów Pierwszej Rzeczypospolitej. Jest nim biały orzeł na czerwonym polu, czyli znak przywołujący bezpośrednio godło narodowe. W tym mieście odbywały się zjazdy szlachty koronnej.

      Dekoracyjny wystrój wnętrzajezuickiej bazyliki nawiązuje przede wszystkim do kultu Serca Jezusowego. Tymczasem w zewnętrznej dekoracji architekt w sposób bardzo dyskretny nawiązał do tradycji narodowych. Ta majestatyczna budowla obejmuje niejako wszystkie ziemie przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, a poprzez przedstawione herby otwiera się na historię i na godność polskich grodów.